Informacje

  • Wszystkie kilometry: 237331.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Niedziela, 7 października 2018 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Pętla dobieszczyńska - tym razem bez awarii.

Mapka z wycieczki.
Po pochmurnym i wilgotnym poranku potem było co raz lepiej. Tym razem ominęły nas przygody typu awaria roweru i spokojnie pojechaliśmy przez Tanowo do Dobieszczyna. Na tej trasie mijało nas sporo aut, zapewne grzybiarzy chociaż nie widzieliśmy nikogo idącego z koszem grzybów. Mogliśmy za to podziwiać bajeczne kolory jesieni - może tylko na początku wycieczki brakowało słońca, wtedy kolory są wydatniejsze. Droga powrotna to Dobra, Wołczkowo i Głębokie skąd do domu jest 5 km.
Kuba pod Dobieszczynem.
Kuba pod Dobieszczynem. © jotwu
Jesienne kolory pod Dobieszczynem.
Jesienne kolory pod Dobieszczynem. © jotwu
Dobieszczyn - krzyżówka, stąd do Stolca 5 km.
Dobieszczyn - krzyżówka, stąd do Stolca 5 km. © jotwu
Rower i jesienne kolory.
Rower i jesienne kolory. © jotwu
Pod miejscowością o nazwie Stolec.
Pod miejscowością o nazwie Stolec. © jotwu
Tak kolorowo było dziś na trasie.
Tak kolorowo było dziś na trasie. © jotwu
Zdjęcie wykonane z parku im. Kochanowskiego.
Zdjęcie wykonane z parku im. Kochanowskiego. © jotwu
  • DST 53.00km
  • VMAX 24.90km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Kalorie 1658kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 6 października 2018 Kategoria Wokół Szczecina

Pech nie opuszcza Kuby.

Trwa przedłużone lato i z entuzjazmem ruszyliśmy na dzisiejszą wycieczkę. Entuzjazm nie trwał jednak długo, bo po spokojnym przejeździe przez centrum miasta (Kuba musiał kupić dętkę) tuż przed rondem Hakena w rowerze Kuby uległa uszkodzeniu opona firmy Schwalbe przebijając jednocześnie dętkę. To pechowe zdarzenie miało miejsce w dość szczęśliwym miejscu, bo w pobliżu Decathlona. Poczekałem na poboczu ulicy Południowej a Kuba pojechał na moim rowerze do Decathlonu na konieczne zakupy. Potem już bez przygód pojechaliśmy przez Przecław, Warzymice, Będargowo, Dołuje, Wąwelnicę, Redlicę i Bezrzecze. Towarzyszyła nam wyśmienita pogoda i aż żal było wracać do domu.
Centrum Szczecina - w oddali hotel Radisson.
Centrum Szczecina - w oddali hotel Radisson. © jotwu
Okolice Placu Grunwaldzkiego.
Okolice Placu Grunwaldzkiego. © jotwu
Jesienne kolory przed Dołujami.
Jesienne kolory przed Dołujami. © jotwu
Kuba w Przecławiu.
Kuba w Przecławiu. © jotwu
Nowiutka opona firmy Schwalbe - fatalnie uszkodzona.
Nowiutka opona firmy Schwalbe - fatalnie uszkodzona. © jotwu
Piątek, 5 października 2018 Kategoria Niemcy

Słoneczny powrót lata.

Mapka z wycieczki.
Na dziś mieliśmy dość ambitne plany, które szybko uległy zmianie, gdy Kubie przy pompowaniu koła w stacji CPN pękła z hukiem dętka przez co bylem skazany na samotną jazdę. Z godziny na godzinę wzrastała temperatura powietrza co było wynikiem bezchmurnego nieba. Z trasy mogłem tylko wysyłać raporty Kubie gdzie aktualnie się znajduję - niech zazdrości skoro nie potrafi napompować koła -:). Granicę przekroczyłem w okolicy miejscowości Stolec, dojechałem do Pampow, potem Mewegen. Boock, by wreszcie dojechać do Loecknitz. Zakupy w miejscowym Rewe i powrót do domu przez Bismark i Lubieszyn. W Mierzynie byłem świadkiem wypadku, któremu uległ motocyklista - na środku głównej drogi leżał wywrócony motocykl w kałuży ciemnego płynu, obok karetka pogotowia, wóz Policji i totalny korek na szosie.
Przed wycieczką odwiedziłem swoją przychodnię (bez Endomondo) stąd rozbieżność w długości wycieczki.
W pobliżu Arkonki - fragment inwestycji Arkońska - Wojska Polskiego.
W pobliżu Arkonki - fragment inwestycji Arkońska - Wojska Polskiego. © jotwu
Fatalny poziom wody w Gunicy.
Fatalny poziom wody w Gunicy. © jotwu
Dobieszczyn - tuż przed granicą lub 5 km do miejscowości Stolec.
Dobieszczyn - tuż przed granicą lub 5 km do miejscowości Stolec. © jotwu
Mapka tuż przy granicy.
Mapka tuż przy granicy. © jotwu
Przygraniczna ambona tuż za granicą.
Przygraniczna ambona tuż za granicą. © jotwu
Ulica w Loecknitz.
Ulica w Loecknitz. © jotwu
Zabytkowa baszta w Loecknitz.
Zabytkowa baszta w Loecknitz. © jotwu
  • DST 79.00km
  • VMAX 31.50km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 2277kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 4 października 2018 Kategoria Auchan

Trochę inaczej ale znowu do Au.

Mapka z wycieczki.
Tym razem samotnie pojechałem okrężną drogą do Auchan. Trasę wycieczki można zobaczyć na załączonej mapce.
Obrazek z Mierzyna.
Obrazek z Mierzyna. © jotwu
Kościół w Dołujach - w głębi niemieckie wiatraki.
Kościół w Dołujach - w głębi niemieckie wiatraki. © jotwu
To już kolory jesieni.
To już kolory jesieni. © jotwu
  • DST 40.00km
  • VMAX 31.50km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • Kalorie 1312kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 3 października 2018 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Między deszczami w podmuchach wiatru.

Chciałoby się powiedzieć "kwiecień plecień" bo tak zmienna dziś była pogoda. Od czasu do czasu  pokazywało się słońce a cały czas wiał przenikliwy wiatr. Mimo tych przeciwności pojechaliśmy przez Tanowo i Trzeszczyn do Polic. Wracaliśmy nieomal śladami Marka B. bo od Siedlic przez Dęby Bogusława na Podbórz. Z Warszewa w promieniach słońca do domu było całkiem blisko. W tak zwanym międzyczasie Kuba nie bez kozery odwiedził swoją mamę.
Kuba w altance za leśniczówką o nazwie Biała.
Kuba w altance za leśniczówką o nazwie Biała. © jotwu
.Na skraju Tanowa w drodze do Trzeszczyna.
.Na skraju Tanowa w drodze do Trzeszczyna. © jotwu
A to już Police.
A to już Police. © jotwu
Police - pętla autobusowa.
Police - pętla autobusowa. © jotwu
Kuba pod uschniętym dębem Bogusława.
Kuba pod uschniętym dębem Bogusława. © jotwu
Wtorek, 2 października 2018 | Uczestnicy Kategoria Pętla sławoszewska.

Skoro 35 kilometrów, to wiadomo ...

Wiadomo, że dziś przejechaliśmy kolejny raz pętlę sławoszewską. Chłodno i niezbyt przyjemny wiatr ale było całkiem miło na trasie. W drodze powrotnej wiatr był już przychylny a było miło, bo sporą część wycieczki to była jazda przez las lub park. Podczas wycieczki testowałem nowe ustawienia aparatu fotograficznego, stąd na dwóch zdjęciach widnieją ślady, że były konwertowane. Nikon ma wiele możliwości z których wiele pozostaje niewykorzystane.
Kuba z bagażem
Kuba z bagażem © jotwu
Gdzieś w oddali - zdjęcie z ulicy Kochanowskiego.
Gdzieś w oddali - zdjęcie z ulicy Kochanowskiego. © jotwu
Kuba na przystanku w Dobrej.
Kuba na przystanku w Dobrej. © jotwu
Na skraju miejscowości o nazwie Dobra.
Na skraju miejscowości o nazwie Dobra. © jotwu
Poniedziałek, 1 października 2018 | Uczestnicy Kategoria Niemcy

Rosow - Pomellen . Pięćdziesiątka wzorem Darka.

Dopiero jak samemu się przejedzie pięćdziesiąt kilometrów, to tym bardziej docenia się regularne wycieczki na tym dystansie (często dłuższym i to po pracy) wykonywane przez Darka. Przez Przecław i Kołbaskowo dojechaliśmy do Rosow, gdzie spotkaliśmy "uciekiniera"  z Bikestats  Damiana - krótka, miła pogawędka po czym rozstaliśmy się - my pojechaliśmy do Pomellen, skąd koszmarną drogą do Kołbaskowa skąd do domu to ca 18 km. Niestety żaden z nas nie skorzystał z Endomondo nie ma więc mapki z tej wycieczki. Nawet zdjęcia dziś nie były zbyt udane.
Kotek z Pomellen.
Kotek z Pomellen. © jotwu
Żwirownia w okolicach Pomellen.
Żwirownia w okolicach Pomellen. © jotwu
Niedziela, 30 września 2018 Kategoria Niemcy

Nie tylko Dzień Chłopaka ...

Tak się składa, że akurat w Dniu Chłopaka Kuba ma kolejne urodziny - wszystkiego najlepszego mój niezrównany Przyjacielu. Dziś jednak wspólnie przejechaliśmy tylko siedem kilometrów - Kuba dziś jest rozrywany co jest zrozumiałe. 
Radosny solenizant na mostku jeziora Słonecznego.
Radosny solenizant na mostku jeziora Słonecznego. © jotwu
Gumieńce i jezioro Słoneczne.
Gumieńce i jezioro Słoneczne. © jotwu
Aleja brzozowa na trasie Bismark - Blankensee.
Aleja brzozowa na trasie Bismark - Blankensee. © jotwu
Gdzieś w oddali zabudowania Hohenfelde.
Gdzieś w oddali zabudowania Hohenfelde. © jotwu
Sobota, 29 września 2018 Kategoria Auchan

O poranku zaledwie 6 stopni C.

Mapka z wycieczki.
Faktycznie poranek był wyjątkowo chłodny ale wkrótce było znacznie cieplej dzięki bezchmurnemu niebu. Tym razem odbyłem wycieczkę samotnie - całość na mapce. Nawiązując do wcześniejszego wpisu przypomnę, że ścieżka rowerowa wzdłuż ulicy 26 Kwietnia jest gotowa w całości. Co prawda są jeszcze prowadzone prace porządkowe na jej poboczach ale nie ma to żadnego wpływu na komfort jazdy. Żeby jednak nie było zbyt różowo  dodam, że koszmarne jest skrzyżowanie ulic na końcu ścieżki - jeszcze nie działają światła, nie są wykończone krawężniki ulic i z trudem udało mi się wydostać na prosty odcinek ulicy Derdowskiego. Przed kolacją pojechałem do lasu Arkońskiego na krótką wycieczkę.
Ścieżka rowerowa wzdłuż ulicy 26 Kwietnia nieomal gotowa.
Ścieżka rowerowa wzdłuż ulicy 26 Kwietnia nieomal gotowa. © jotwu
Widok spod Siadła Górnego w kierunku Odry.
Widok spod Siadła Górnego w kierunku Odry. © jotwu
Jesienny obrazek z Siadła Górnego.
Jesienny obrazek z Siadła Górnego. © jotwu
Nad autostradą - okolice Kołbaskowa.
Nad autostradą - okolice Kołbaskowa. © jotwu
Pod Smolęcinem wzbudziłem zainteresowanie stada krów.
Pod Smolęcinem wzbudziłem zainteresowanie stada krów. © jotwu
Pod lasem - tuż przed zmierzchem.
Pod lasem - tuż przed zmierzchem. © jotwu
  • DST 55.00km
  • VMAX 26.40km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Kalorie 1377kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 28 września 2018 | Uczestnicy Kategoria Pętla sławoszewska.

Ach te pętle ...

z pewnym opóźnieniem przejechaliśmy dziś pętlę sławoszewską i tylko tyle mogę powiedzieć na temat wycieczki.
Piesek spod Grzepnicy.
Piesek spod Grzepnicy. © jotwu
Goplana w promieniach słońca.
Goplana w promieniach słońca. © jotwu
Jeszcze raz Goplana po południu 28 września 18 r.
Jeszcze raz Goplana po południu 28 września 18 r. © jotwu
Obiekt z Wołczkowa z 1891 r.
Obiekt z Wołczkowa z 1891 r. © jotwu

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl