Informacje

  • Wszystkie kilometry: 233616.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Poniedziałek, 3 lipca 2017 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Na drugie śniadanie w polickim lapidarium.

Co prawda Kuba prosił mnie przekornie , by dać tytuł wycieczki  " I tak nie będziesz miał tyle kilometrów co ja, Gówniarzu"  a wszystko dlatego, że właśnie dziś Kuba przejechał szósty tysiąc kilometrów w tym roku (!)  ale mimo różnicy wieku nigdy nie używam wobec niego określenia gówniarz, bo jest prostackie i obraźliwe - nie w moim  stylu. A nasza wycieczka, to klasyk, do Polic i z powrotem. Dzień słoneczny i wietrzny. Po południu pojechaliśmy do myjni wyczyścić rowery.
Kuba wokół klombu w Policach
Kuba wokół klombu w Policach © jotwu
Niedziela, 2 lipca 2017 | Uczestnicy Kategoria Po mieście.

Komunikacyjnie czyli blisko.

Tytuł wycieczki ściągnąłem od Kuby ale faktycznie wsiedliśmy na rowery tylko po to, by wpierw pojechać na ulicę Zielonogórską
( Netto) a po obiedzie odprowadziłem Kubę do jego dzielnicy (Lidl) stamtąd jednak już samotnie pojechałem pod Las Arkoński - zaskoczyły mnie przewrócone drzewa na głównej alejce prowadzącej do pętli trójki.
Ulica Przyjaciół Żołnierza - widok z kładki nad tą ulicą
Ulica Przyjaciół Żołnierza - widok z kładki nad tą ulicą © jotwu
Główna aleja parkowa prowadząca do pętli tramwaju nr 3
Główna aleja parkowa prowadząca do pętli tramwaju nr 3 © jotwu
Sobota, 1 lipca 2017 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Deszczowy początek lipca - niestety.

Deszczowo zaczęło się drugie półrocze i w czasie wycieczki nieco zmokliśmy. Tradycyjną trasą dojechaliśmy przez Mierzyn do Lubieszyna i wtedy zaczęło padać. Dalsza trasa to  Dobra, Sławoszewo, Bartoszewo, Pilchowo itd. W drodze powrotnej pogoda zaczęła się poprawiać ale trzeba było wyschnąć i wracać na obiad zwłaszcza, że zapowiadał się smakowicie.
Mapka z wycieczki.
Czapla z jeziora Słonecznego
Czapla z jeziora Słonecznego © jotwu
Czapla na jeziorze Słonecznym
Czapla na jeziorze Słonecznym © jotwu
Ta sama czapla jeszcze raz
Ta sama czapla jeszcze raz © jotwu
  • DST 41.00km
  • VMAX 25.20km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Kalorie 1266kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 30 czerwca 2017 | Uczestnicy Kategoria Po mieście.

Deszczowy koniec czerwca.


Dopiero po południu mogliśmy wyskoczyć na krótką wycieczkę - praktycznie tylko do sklepu na drobne zakupy.. Wcześniej ciągłe opady deszczu i silny wiatr wykluczały jazdę na rowerze.
Co prawda aktualnie nie pada ale co wróżą te chmury ?
Co prawda aktualnie nie pada ale co wróżą te chmury ? © jotwu
Kuba omija jednak kałużę - zdjęcie w pobliżu hali Arena
Kuba omija jednak kałużę - zdjęcie w pobliżu hali Arena © jotwu
Czwartek, 29 czerwca 2017 Kategoria Niemcy

Wycieczka jednak bez deszczu.

Prognozy pogody na dzisiaj były bardzo złowieszcze ale swą wycieczkę odbyłem bez kropli deszczu, no ale wpisu dokonuję o godzinie czternastej - jeszcze wszystko możliwe. Trasa samotnej wycieczki dość oklepana a mianowicie Tanowo, Dobieszczyn, 
Glashütte , Grünhof , Pampow (to jak już w domu), Buk, Dobra, Wołczkowo, Bezrzecze skąd do domu mam już tylko 6 km. Tuz za granicą za Dobieszczynem stały pojazdy Polizei - niemiecki funkcjonariusz powiedział mi dzień dobry. Zdjęcia wykonywałem smartfonem, szkoda że ni wziąłem klasycznego aparatu, bo bociany pod Blankensee aż prosiły się o oryginalne zdjęcia w locie.

Dobieszczyn -  ostatnie obiekty przed granicą, obok strzelnicy
Dobieszczyn - ostatnie obiekty przed granicą, obok strzelnicy © jotwu
Stado krów na niemieckim pastwisku
Stado krów na niemieckim pastwisku © jotwu
Blankensee - w zagrodzie mnóstwo strusi wcześniej leżały, a jak podszedłem bliżej zerwały się
Blankensee - w zagrodzie mnóstwo strusi wcześniej leżały, a jak podszedłem bliżej zerwały się © jotwu
Zwierzyniec w Blankensee
Zwierzyniec w Blankensee © jotwu
Bocian podrywa się do lotu - marnie to wyszło
Bocian podrywa się do lotu - marnie to wyszło © jotwu
Ten sam bocian w locie
Ten sam bocian w locie © jotwu
Środa, 28 czerwca 2017 | Uczestnicy Kategoria Niemcy

Nieco kilometrów przez niemieckie tereny.

Mapka z wycieczki.
Niezbyt wiele było tych "niemieckich" kilometrów, bo tylko chciałem pokazać Kubie gęsto "zaludnione" bocianie gniazdo w Schwennenz, gdzie niedawno miałem okazję oglądać uroczy występ bociana na wietrze. Niestety tym razem w gnieździe był tylko jeden bocian.Zawód wynagrodziły nam "polskie" bociany, bo zarówno w Barnisławiu, jak i Przęsocinie gniazda bocianie były wypełnione do ostatniego miejsca.
Krajobraz mierzyński
Krajobraz mierzyński © jotwu
W oddali miejscowość Dołuje
W oddali miejscowość Dołuje © jotwu
Żniwa już blisko - zdjęcie z niemieckich terenów
Żniwa już blisko - zdjęcie z niemieckich terenów © jotwu
Ale nie tylko zboże
Ale nie tylko zboże widać też chabry © jotwu
Barnisław - gniazdo pełne
Barnisław - gniazdo pełne © jotwu
Gęsto w bocianim gnieździe w Przesącinie
Gęsto w bocianim gnieździe w Przesącinie © jotwu
  • DST 50.00km
  • VMAX 30.70km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • Kalorie 1577kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 27 czerwca 2017 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Dopisała pogoda - wycieczka do Polic.

Tym razem w towarzystwie Kuby pojechałem do Polic. Nie ma mapek, więc podam przebieg wycieczki : Pilchowo, Leśno Górne, Siedlice i Police, gdzie zaglądnęliśmy do marketu, by kupić coś na drugie śniadanie, które jak zwykle zjedliśmy w lapidarium. Powrót bocznymi uliczkami Polic skąd przez Siedlice do Dębów Bogusława przez Puszczę Wkrzańską. Uciążliwy kawałek, bo to ponad 3 kilometry cały czas pod górę leśną drogą. Tą właśnie drogą dotarliśmy na Podbórz skąd blisko do domu.
Pierwsze piętro i kotek na balkonie
Pierwsze piętro i kotek na balkonie © jotwu
Kuba w czasie wycieczki 27 czerwca 17 r. - na skraju Polic
Kuba w czasie wycieczki 27 czerwca 17 r. - na skraju Polic © jotwu
Police - w oddali fragment ruin po hitlerowskiej fabryce benzyny syntetycznej
Police - w oddali fragment ruin po hitlerowskiej fabryce benzyny syntetycznej © jotwu
Panorama Szczecina - widok z ulicy Duńskiej - zdjęcie smartfonem
Panorama Szczecina - widok z ulicy Duńskiej - zdjęcie smartfonem © jotwu
Z ulicy Duńskiej - panorama Szczecina
Z ulicy Duńskiej - panorama Szczecina © jotwu
Poniedziałek, 26 czerwca 2017 Kategoria Niemcy

Okrężną drogą do Löcknitz.

Mapka z połowy wycieczki.
Dziś z rana samotnie pojechałem do Löcknitz i to zupełnie inną drogą niż kiedykolwiek wcześniej bywało a mianowicie przez Warzymice, Będargowo, Warnik, Ladenthin, Schwennenz, Lebehn i Krackow. Bylo w miarę ciepło a cały czas wiał watr wysoce niekorzystny.Dla swojej pamięci odnotowuję fakt, że w gnieździe w Warzymicach był bocian, zaś w Schwennenz bociany nie mieszczą się w gnieździe dzięki czemu na dachu obok gniazda efektowny występ miał bocian, który wietrzył swoje skrzydła we wietrze. Kolejny raz w Endomondo  mapka urwała się w połowie trasy.
A jednak gniazdo bocianie w Warzymicach jest zajęte
A jednak gniazdo bocianie w Warzymicach jest zajęte © jotwu
W dole wioska Schwennenz
W dole wioska Schwennenz © jotwu
Bociany ze Schwennenz 26 czerwca 17 r
Bociany ze Schwennenz 26 czerwca 17 r © jotwu
Bocian ze Schwennenz wietrzy skrzydła
Bocian ze Schwennenz wietrzy skrzydła © jotwu
Inne ujęcie bociana ze Schwennenz
Inne ujęcie bociana ze Schwennenz © jotwu
Niedziela, 25 czerwca 2017 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Dwa razy deszcz i "dogrywka" pod wieczór.

Dwa razy złapał nas deszcz. Pierwszy raz w Policach ale nie zmokliśmy, bo byliśmy w Biedronce, zaś drugi raz deszcz dopadł nas na Drzetowie - przeczekaliśmy do pod okapem balkonika. Trasa szczecińskiego maratonu po części biegła ścieżką rowerową. Pierwszą część maratonu obserwowaliśmy w Pilchowie a drugą w okolicach stoczni. Mapkę wycieczki można zobaczyć w wpisie Kuby - jotka.
Szkoda, że mimo prób spotkania z Damianem nie udało się nam dopiąć tras wycieczek, by się zbiegły. Przed kolacją ,tym razem obaj pokręciliśmy się po mieście, bo pogoda się poprawiła. 
Witają nas Police - na zdjęciu Kuba
Witają nas Police - na zdjęciu Kuba © jotwu To ujęcie można było wcześniej zobaczyć u Magdy.
Fragment Zamku Piastowskiego widok od strony ulicy Grodzkiej
Fragment Zamku Piastowskiego widok od strony ulicy Grodzkiej © jotwu
Katedra św. Jakuba także widok z ulicy Grodzkiej
Katedra św. Jakuba także widok z ulicy Grodzkiej © jotwu
Szczecińskie Podzamcze
Szczecińskie Podzamcze © jotwu
Rozkopane Podzamcze
Rozkopane Podzamcze © jotwu
Sobota, 24 czerwca 2017 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

O 18:45 na moment pokazało się słońce.

Kapryśny jest ten początek lata i jak dotąd niewiele było słońca, stąd też z radością powitałem tych parę promieni słonecznych pod wieczór. A dzisiejsza aktywność rowerowa składała się z dwóch etapów. Przed południem wraz z Kubą pojechaliśmy przez CC (porządki na rodzinnych grobach) , Ostoję, Warzymice, Przecław, Kurów, Ustowo skąd do domu to tylko 9 km. Nieco kropił drobny deszcz ale nie był zbyt szkodliwy. Po obiedzie już sam pojechałem na Podbórz, by stamtąd wrócić osławioną Miodową - minęło mnie tam 22 auta i jedna rowerzystka, która kończyła jazdę pod górę - dzielna kobieta.
Na budowie kościoła przy ulicy Witkiewicza zawisła wiecha
Na budowie kościoła przy ulicy Witkiewicza zawisła wiecha © jotwu
Osiedle przy ulicy Kormoranów - zdjęcie wieczorne
Osiedle przy ulicy Kormoranów - zdjęcie wieczorne © jotwu

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl