Okrężną drogą do Loecknitz.






.Na zdjęciach obrazki z wycieczki.
Tym razem dobrą pogodę poświęciliśmy na wycieczkę na niemieckie tereny. Niestety tym razem nasze aplikacje z mapkami nie
spisały się jak należy, więc należy nam wierzyć, że do granicy dojechaliśmy przez Mierzyn i Lubieszyn. Tuż za granicą pojechaliśmy w kierunku Gellin a następnie na wyczucie Kuby polami w kierunku Loecknitz. Urocza wycieczka z pełnym kontaktem z przyrodą z daleka do cywilizacji. Ta pojawiła się w Loecknitz gdzie w dawnym sklepie Rewe dokonaliśmy uzupełniających zakupów i pojechaliśmy do Blankensee, skąd już tylko - naście kilometrów do domu.
- DST 62.00km
- VMAX 32.80km/h
- Temperatura 22.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Nic ciekawego.
Z samego rana okazało że Kuba współtowarzysz moich rowerowych wycieczek ma uszkodzone koło roweru. Rower oddaliśmy do naprawy w warsztacie przy ulicy Arkońskiej, gdzie po paru godzinach rower był sprawny. Na daleką jazdę nie było już czasu, więc odbyliśmy małą rundę przez las do Wołczkowa a stamtąd na Bezrzecze i do domu.
- DST 31.00km
- VMAX 26.00km/h
- Temperatura 22.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Tym razem dwa etapy.
Mapka z wycieczki.
Przed południem odbyłem samotną wycieczkę do Niemiec - vide załączona mapka, natomiast po południu wraz z Kubą pojechaliśmy relaksowo do Auchan. Skłon iła nas do tego wyborna pogoda.

Mknie pociąg do Niemiec © jotwu

Słoneczniki pod Ostoją © jotwu

Niemiecki krajobraz w okolicach Rosow © jotwu

Z niemieckiego ogródka © jotwu

Szyszki na przydomowej choince © jotwu

Jeszcze jeden niemiecki ogródek © jotwu

Żwirownia pod Pomellen © jotwu

Po południu zdjęcie spod Decathlonu smartfonem © jotwu
Przed południem odbyłem samotną wycieczkę do Niemiec - vide załączona mapka, natomiast po południu wraz z Kubą pojechaliśmy relaksowo do Auchan. Skłon iła nas do tego wyborna pogoda.

Mknie pociąg do Niemiec © jotwu

Słoneczniki pod Ostoją © jotwu

Niemiecki krajobraz w okolicach Rosow © jotwu

Z niemieckiego ogródka © jotwu

Szyszki na przydomowej choince © jotwu

Jeszcze jeden niemiecki ogródek © jotwu

Żwirownia pod Pomellen © jotwu

Po południu zdjęcie spod Decathlonu smartfonem © jotwu
- DST 82.00km
- VMAX 34.10km/h
- Temperatura 21.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Do polickiego lapidarium na śniadanie i z powrotem.
Mapka z wycieczki.
Dziś mimo sprzyjającej pogody dość długo nie mogliśmy zdecydować się na wyjście z domu a gdy do tego doszło pojechaliśmy do Polic i z powrotem. Nie w Żabce a w Biedronce zakupy na śniadanie, no i chwila oddechu w lapidarium.

Kwiat z polickiego ogródka © jotwu

Ach te skojarzenia Kuby z Żabkami © jotwu
Dziś mimo sprzyjającej pogody dość długo nie mogliśmy zdecydować się na wyjście z domu a gdy do tego doszło pojechaliśmy do Polic i z powrotem. Nie w Żabce a w Biedronce zakupy na śniadanie, no i chwila oddechu w lapidarium.

Kwiat z polickiego ogródka © jotwu

Ach te skojarzenia Kuby z Żabkami © jotwu
- DST 36.00km
- VMAX 38.90km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 1125kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
J e s i e n n i e !
Chłodno, silny wiatr z zachodu i niekiedy lekki deszcz - czy to już oznaki jesieni ? Taka pogoda nie nastraja optymistycznie ale mimo to zdobyłem się na samotną wycieczkę po bliskich terenach. Stale to samo : Ustowo, Kurów, Przecław, Rajkowo i Ostoja. Po południu, już z Kubą pojechaliśmy pod Głębokie, powrót już w deszczu.

Obrazek z miejscowości Ostoja © jotwu

Tęcza nad Aleją Wojska Polskiego © jotwu

Obrazek z miejscowości Ostoja © jotwu

Tęcza nad Aleją Wojska Polskiego © jotwu
- DST 42.00km
- VMAX 22.90km/h
- Temperatura 19.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Sympatyczne spotkanie z Darkiem.
Mapka z wycieczki.
Drugi raz Kuba wyciągnął mnie na drugą stronę Odry a dodatkowym smaczkiem wycieczki była możliwość spotkania z Darkiem. Przebieg wycieczki można zobaczyć na załączonej mapce. Wcześniej uzgodnione spotkanie z Darkiem (Strusiem) udało się nam zrealizować i potem już w jego towarzystwie, znanymi mu drogami pojechać do Kołowa. Bardzo miłe spotkanie, jak też udana wycieczka - mimo moich wcześniejszych oporów.
Trasa wg Relive https://www.relive.cc/view/e986538961

Bardzo szeleszcząca nazwa rzeki © jotwu

Tak prezentuje się Podzamcze - widok z drugiej strony Odry © jotwu

Kuba na skraju miejscowości Niedźwiedź © jotwu

Pamiątka z Puszczy Bukowej © jotwu

Darek i Kuba - następnym razem zdjęcie będzie lepsze © jotwu
Drugi raz Kuba wyciągnął mnie na drugą stronę Odry a dodatkowym smaczkiem wycieczki była możliwość spotkania z Darkiem. Przebieg wycieczki można zobaczyć na załączonej mapce. Wcześniej uzgodnione spotkanie z Darkiem (Strusiem) udało się nam zrealizować i potem już w jego towarzystwie, znanymi mu drogami pojechać do Kołowa. Bardzo miłe spotkanie, jak też udana wycieczka - mimo moich wcześniejszych oporów.
Trasa wg Relive https://www.relive.cc/view/e986538961

Bardzo szeleszcząca nazwa rzeki © jotwu

Tak prezentuje się Podzamcze - widok z drugiej strony Odry © jotwu

Kuba na skraju miejscowości Niedźwiedź © jotwu

Pamiątka z Puszczy Bukowej © jotwu

Darek i Kuba - następnym razem zdjęcie będzie lepsze © jotwu
- DST 75.00km
- VMAX 33.10km/h
- Temperatura 22.0°C
- Kalorie 2300kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 19 sierpnia 2017
Kategoria Wokół Szczecina
Pięć pustych bocianich gniazd.
Mimochodem trasa mojej wycieczki prowadziła przez tereny, na których znajdują się bocianie gniazda i o dziwo w żadnym z nich nie było lokatorów. A trasa to kolejno CC, Ustowo. Siadło Dolne, Siadło Górne (spory postęp w remoncie drogi), Kołbaskowo, Smolęcin (puste gniazdo), Barnisław (gniazdo także puste), Bobolin (puste gniazdo), Dołuje (gniazdo nie tylko puste ale tez wykrzywione przez wiatry) oraz Wąwelnica (gniazdo puste). Na otarcie "łez" na słupie drogowym tuż za Wąwelnicą siedział samotny bocian - vide zdjęcie. Zbliża się termin odlotu bocianów, więc pewno teraz szukają pożywienia na okolicznych łąkach.
MAPA.
Trasa wg Relive https://www.relive.cc/view/e986023067

Pod Kołbaskowem - w głębi obiekty firmy Amazon © jotwu

Dołuje - w oddali miejscowy kościół © jotwu

Samotny bocian na słupie pod Wąwelnicą © jotwu
MAPA.
Trasa wg Relive https://www.relive.cc/view/e986023067

Pod Kołbaskowem - w głębi obiekty firmy Amazon © jotwu

Dołuje - w oddali miejscowy kościół © jotwu

Samotny bocian na słupie pod Wąwelnicą © jotwu
- DST 49.00km
- VMAX 32.40km/h
- Temperatura 24.0°C
- Kalorie 1554kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Wzorem Darka vel Strusia 50-tka.
Trasa wg Relive.
Przed południem była nienaganna pogoda, więc pojechaliśmy przez Leśno Górne do Polic, by wracać przez Trzeszczyn, Tanowo. Sławoszewo i Dobrą. Bez większego trudu wyszło nam 50 kilometrów dystans, który często przejeżdża nawet po pracy Darek. Pozdrawiamy Cię Darku !

Smutny pomnik po Trzeszczynem © jotwu
Przed południem była nienaganna pogoda, więc pojechaliśmy przez Leśno Górne do Polic, by wracać przez Trzeszczyn, Tanowo. Sławoszewo i Dobrą. Bez większego trudu wyszło nam 50 kilometrów dystans, który często przejeżdża nawet po pracy Darek. Pozdrawiamy Cię Darku !

Smutny pomnik po Trzeszczynem © jotwu
- DST 50.00km
- VMAX 38.40km/h
- Temperatura 27.0°C
- Kalorie 1525kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 17 sierpnia 2017
Kategoria Po mieście.
Miodową ... w dół.
Z przyczyn osobistych dziś nasza wycieczka to Niebuszewo, Podbórz i Osowo. Milo, bo szybko zjeżdżało się Miodową pod Białą leśniczówkę.

Z ogródka przy ulicy Miodowej © jotwu

Szczecińska Gubałówka © jotwu

Z ogródka przy ulicy Miodowej © jotwu

Szczecińska Gubałówka © jotwu
- DST 18.00km
- VMAX 39.90km/h
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 16 sierpnia 2017
Kategoria Po mieście., Wokół Szczecina
Nie będę taił rano mżyło a wieczorem było świetnie.
Mapka z wycieczki.
Prognozy pogody zapowiadały deszcz i tak też było. Co prawda, gdy rano opuszczałem dom, to nie padało ale po paru kilometrach, gdy byłem na Gumieńcach zaczął siąpić drobny deszcz.Mimo wszystko miałem nadzieję, że pogoda zmieni się, więc kręciłem się po bardzo bliskiej okolicy, widać to na mapce. Mimo tych deszczowych perypetii wstąpiłem do Auchan aby coś kupić na obiad.
Pod wieczór wypogodziło się, pokazało się nawet słońce, więc nie usiedziałem w domu i w świetnych warunkach pogodowych przejechałem pętlę sławoszewską.

Wieczór pod Sławoszewem © jotwu

Wieczór nad jeziorem Głębokie © jotwu
Prognozy pogody zapowiadały deszcz i tak też było. Co prawda, gdy rano opuszczałem dom, to nie padało ale po paru kilometrach, gdy byłem na Gumieńcach zaczął siąpić drobny deszcz.Mimo wszystko miałem nadzieję, że pogoda zmieni się, więc kręciłem się po bardzo bliskiej okolicy, widać to na mapce. Mimo tych deszczowych perypetii wstąpiłem do Auchan aby coś kupić na obiad.
Pod wieczór wypogodziło się, pokazało się nawet słońce, więc nie usiedziałem w domu i w świetnych warunkach pogodowych przejechałem pętlę sławoszewską.

Wieczór pod Sławoszewem © jotwu

Wieczór nad jeziorem Głębokie © jotwu
- DST 58.00km
- VMAX 31.45km/h
- Temperatura 19.0°C
- Kalorie 866kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze



