Sobota, 7 października 2017
Kategoria Wokół Szczecina
Przez las na Podbórz.
Na zdjęciach kolejno : platanowa aleja na Jasnych Błoniach, Urząd Miasta z małpowałem ten motyw od Magdy - szkoda, że sporo musiałem wyciąć przez duże auto, kolejne zdjęcie to skutki wichury sprzed 2 dni w lesie a na koniec zdjęcie spod Lidla na bloki przy ulicy Duńskiej.



Ciągle pogoda jest "taka sobie" to znaczy czasem pokazuje się słońce, cały czas wieje z zachodu, niekiedy pokapuje deszcz, no a do tego jest chłodno zaledwie 12 stopni C. Nie miałem dziś żadnej konkretnej koncepcji co do trasy wycieczki ale po minięciu Pilchowa skręciłem w kierunku Leśna Górnego skąd poprowadziłem rower leśną drogą z ogromnymi kałużami do Dębu Bogusława. Dalsza trasa to już na siodełku na Podbórz skąd przez Warszewo do ulicy Przyjaciół Żołnierza a to już tak blisko do domu.



Ciągle pogoda jest "taka sobie" to znaczy czasem pokazuje się słońce, cały czas wieje z zachodu, niekiedy pokapuje deszcz, no a do tego jest chłodno zaledwie 12 stopni C. Nie miałem dziś żadnej konkretnej koncepcji co do trasy wycieczki ale po minięciu Pilchowa skręciłem w kierunku Leśna Górnego skąd poprowadziłem rower leśną drogą z ogromnymi kałużami do Dębu Bogusława. Dalsza trasa to już na siodełku na Podbórz skąd przez Warszewo do ulicy Przyjaciół Żołnierza a to już tak blisko do domu.
- DST 25.00km
- VMAX 27.80km/h
- Temperatura 12.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 6 października 2017
Kategoria Po mieście.
Po bliskiej okolicy.
Tym razem pogoda była względnie dobra a drobny deszcz przeplatał się z promieniami słońca. - mogłem sobie pozwolić na znacznie dłuższą wycieczkę, lecz miałem obowiązki towarzyskie, które to wykluczyły.
- DST 18.00km
- VMAX 25.40km/h
- Temperatura 13.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 5 października 2017
Kategoria Wokół Szczecina
W strugach deszczu do Pilchowa.
Mimo fatalnej pogody nie usiedziałem w domu i pojechałem do Pilchowa. Po drodze, w lesie spotkałem jednego rowerzystę i jedną panią z kijkami. Na termometrze przy Arkonce było 9.9 stopni i cały czas padał deszcz, czasami rzęsisty.
- DST 16.00km
- VMAX 23.60km/h
- Temperatura 9.9°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 4 października 2017
Kategoria Po mieście.
Jesiennie, komunikacyjnie - niestety.
Skorzystałem z roweru z konieczności - wpierw spotkanie z chorym ŁG a potem zakupy. Szkoda, bo pogoda była całkiem znośna. Na zdjęciach rowerowy licznik przy ulicy Ku Słońcu oraz fragment wiaduktu przy dawnej stacji PKP Pogodno.




- DST 19.00km
- VMAX 23.00km/h
- Temperatura 14.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 3 października 2017
Kategoria Wokół Szczecina
Przez Jasienicę do Tatyni.
Trudno nie pisać o pogodzie, bo mimo niezbyt ciekawych prognoz dziś była jednak doskonała. Przez Tanowo i Trzeszczyn pojechałem do Jasienicy - wyszło mi 21 km. Droga powrotna prowadziła przez Tatynię, gdzie odbyłem miłą pogawędkę z panią Osowską właścicielką miejscowego sklepu. Dalsza trasa stereotypowa, bo do domu wróciłem przez Tanowo i Pilchowo. Na termometrze przy kąpielisku Arkonka było 16.7 stopni C, zatem całkiem ciepło.

Na pastwisku pod Tanowem.

Barwy jesieni - obrazek zza leśniczówki o nazwie Biała.

Kotek na ławie pod leśniczówką.

Fragment Al. Wojska Polskiego o poranku.

Rodzinny obrazek z pastwiska.

Rocznicowy pomnik w Jasienicy.

Jesienne kolory na skraju parku Kasprowicza - tuż przed lasem Arkońskim.
- DST 46.00km
- VMAX 28.70km/h
- Temperatura 17.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 2 października 2017
Kategoria Wokół Szczecina
Jesiennie na trasie "A" - "A".

Często powtarzam to ujęcie a jest to widok spod Ronda Hakena.

Gumieńce i jezioro Słoneczne.
Niczego szczególnego nie wymyśliłem co do trasy dzisiejszej wycieczki po części dlatego a to dlatego, że prognozy pogody były mało ciekawe. Ostrożność spowodowała, że uniknąłem popołudniowego deszczu. A te dwa "A" z tytułu wpisu to po prostu Auchan i sportowa hala Arena. Dodam tylko, że wiał dość silny wiatr z zachodu.
- DST 22.00km
- VMAX 24.00km/h
- Temperatura 16.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 1 października 2017
Kategoria Wokół Szczecina
Kolejna - któryż to już raz ? - pętla sławoszewska.


Mapa z wycieczki.Po dwóch dość długich (jak na mnie) wycieczkach dziś dzień relaksu, który poświęciłem na wycieczkę po trasie, którą wielokrotnie przejeżdżałem czyli pod Sławoszewo i z powrotem. Chłodny poranek, wpierw dzień był słoneczny ale potem zaczęły pokazywać się chmury ale do domu dotarłem, gdy znowu było słonecznie. Deszczowe prognozy są na jutro - zobaczymy.
- DST 34.00km
- VMAX 26.10km/h
- Temperatura 17.0°C
- Kalorie 1004kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 30 września 2017
Kategoria Niemcy
Do Löcknitz nieco inaczej.




Niestety niekompletna mapka.Co prawda poranek był bardzo chłodny ale prognozy pogody były słoneczne, więc kolejny raz postanowiłem zaglądnąć do Niemiec.Dość tradycyjnie pojechałem przez Gumieńce, Warzymice, Przecław by za Kołbaskowem skręcić do Niemiec , konkretnie Neu Rosow . Potem była jazda "po omacku" bo znowu bez mapy. Od Storkow okrężną drogą dojechałem do Loecknitz skąd już bez zbędnego krążenia po mniej lub bardziej znanych terenach dojechałem do Lubieszyna.
- DST 81.00km
- VMAX 34.50km/h
- Temperatura 17.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 29 września 2017
Kategoria Niemcy
Przez Dobieszczyn do Niemiec.
Niepełna mapka.


Piękna słoneczna pogoda i jedynie w drodze powrotnej nieco wiał przeciwny wiatr a pojechałem przez Pilchowo i Tanowo prosto do Dobieszczyna. Po drodze mogłem obserwować liczne samochody zgromadzone na poboczach szosy - to zbieracze grzybów. Podobnie zresztą było nawet po drugiej stronie granicy - na samej granicy stało osiem aut ze szczecińską rejestracją. Nie trudno się domyślić, że dalsza trasa prowadziła przez Glashuette, Grünhof, Pampow i Blankensee. Od granicy pod Blankensee do domu mam już ca 20 km z tym, że ten odcinek był pod lekki wiatr. Samotna jazda ma liczne wady, ma jednak także plusy. Do nich zaliczam fakt, że widząc przed sobą wzniesienie mogę bez uszczerbku na ambicji zejść z roweru i spokojnie podejść pod górkę. Tak też zrobiłem pod Pampow. Jak więc widać wolta Kuby dała mi drobną "korzyść" he he !



Piękna słoneczna pogoda i jedynie w drodze powrotnej nieco wiał przeciwny wiatr a pojechałem przez Pilchowo i Tanowo prosto do Dobieszczyna. Po drodze mogłem obserwować liczne samochody zgromadzone na poboczach szosy - to zbieracze grzybów. Podobnie zresztą było nawet po drugiej stronie granicy - na samej granicy stało osiem aut ze szczecińską rejestracją. Nie trudno się domyślić, że dalsza trasa prowadziła przez Glashuette, Grünhof, Pampow i Blankensee. Od granicy pod Blankensee do domu mam już ca 20 km z tym, że ten odcinek był pod lekki wiatr. Samotna jazda ma liczne wady, ma jednak także plusy. Do nich zaliczam fakt, że widząc przed sobą wzniesienie mogę bez uszczerbku na ambicji zejść z roweru i spokojnie podejść pod górkę. Tak też zrobiłem pod Pampow. Jak więc widać wolta Kuby dała mi drobną "korzyść" he he !
- DST 74.00km
- VMAX 30.30km/h
- Temperatura 17.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 28 września 2017
Kategoria Niemcy
Od Ronda Koczocika do Ladenthin.
Nadal pogoda sprzyja nieco dłuższym wycieczkom, więc dziś przez Ustowo, Kurów dojechałem do miejscowości Przecław a dalsza trasa to Warzymice, Będargowo skąd dość nietypowo jak na mnie pojechałem w kierunku na miejscowość Warnik a potem przez granicę do Ladenthin skąd przez Schwennenz do Kołbaskowa. Z Kołbaskowa wybrałem nieco inną drogę niż zwykle, bo wzdłuż granicy do miejscowości Dobra - od Dobrej do domu to już jakieś 15 km. W końcowej części jazdy pokazało się nawet słońce.
Niestety niekompleta mapka


Niestety niekompleta mapka



- DST 56.00km
- VMAX 35.10km/h
- Temperatura 17.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze



