Informacje

  • Wszystkie kilometry: 235887.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Sobota, 29 lipca 2017 | Uczestnicy Kategoria Niemcy

Do Blankensee ale bez marchewki.

Z samego rana samotnie pojechałem na Osowo, by stamtąd zjechać osławioną Miodową na Głębokie. Parę kółeczek po lesie i przyjechał Kuba. Co prawda mieliśmy odwiedzić koniki z Blankensee ale zabrakło marchewki. Dalsza trasa to Blankensee, Bismark, Lubieszyn, Skarbimierzyce i Bezrzecze skąd do domu już tylko 6 km. W międzyczasie umyliśmy rowery w myjni w miejscowości Dobra.
Chwila odpoczynku pod Bukiem - Kuba raczy się kefirem
Chwila odpoczynku pod Bukiem - Kuba raczy się kefirem © jotwu
Pomnik Elisabeth von Arnim w Buku
Pomnik Elisabeth von Arnim w Buku © jotwu
Centrum miejscowości Buk - bocian na słupie telegraficznym
Centrum miejscowości Buk - bocian na słupie telegraficznym © jotwu
Bocian nad Bukiem  - bardzo trudno o takie ujęcie. Kubie się udało
Bocian nad Bukiem - bardzo trudno o takie ujęcie. Kubie się udało © jotwu
Obrazek z miejscowości Bismark - 3 km od granicy
Obrazek z miejscowości Bismark - 3 km od granicy © jotwu
Piątek, 28 lipca 2017 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Prawie jak zwykle.

Jak by nie było znowu trafiliśmy do Auchan chociaż dojechaliśmy tam inną trasą niż zwykle.Mimo porannych ciemnych chmur potem było całkiem sympatycznie. Po południu krótka dokrętka.
Droga Przecław - Kurów nieco ponad 2 km
Droga Przecław - Kurów nieco ponad 2 km © jotwu
Niestety niekompletna mapka.



Czwartek, 27 lipca 2017 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Wycieczka w odwiedziny do bocianów a gniazdo puste.

Przez Tanowo, Police i Jasienicę pojechaliśmy oglądać przepełnione bocianie gniazdo.  A tu klops - gniazdo było puste. Według opinii mieszkańca bociany najłatwiej zastać przed dziesiątą. Zamiast bocianów musieliśmy się cieszyć kwiatami, drobiem a nawet żurawiami. W sumie jednak to była miła wycieczka.
Ścieżka rowerowa pod Pilchowem po deszczach 27 lipca 17 r
Ścieżka rowerowa pod Pilchowem po deszczach 27 lipca 17 r © jotwu
Dębostrów ulica Makowa kwiat z ogródka pod bocianim gniazdem
Dębostrów ulica Makowa kwiat z ogródka pod bocianim gniazdem © jotwu
Kolorowy kogut z miejscowości Dębostrów
Kolorowy kogut z miejscowości Dębostrów © jotwu
Żurawie tuż przed Tanowem
Żurawie tuż przed Tanowem © jotwu
https://www.relive.cc/view/e970858269    trasa wg Relive
Mapka z wycieczki.




  • DST 53.00km
  • VMAX 29.60km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Kalorie 909kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 26 lipca 2017 Kategoria Wokół Szczecina

Jak nie deszcz, to mżawka.

Mapka z wycieczki.
Samotnie przez Ustowo i Przecław bez aparatu fotograficznego. Już w tytule wycieczki napisałem co sądzę o dzisiejszym dniu.
https://www.relive.cc/view/e970252846     - przebieg wycieczki wg Relive.
  • DST 29.00km
  • VMAX 21.40km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Kalorie 909kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 25 lipca 2017 Kategoria Po mieście.

W strugach deszczu do lasu.

Żeby nie zardzewieć pokręciłem się nieco po Lasku Arkońskim a była to dwusetna wycieczka w tym roku.Szkoda, ze pogoda była tak bardzo niełaskawa dla mnie dziś szczególnie bo paręset metrów od domu, gdy jechałem po chodniku, w środku kałuży runąłem na bruk. Bolało i nadal boli.

W strugach deszczu do lasu
W strugach deszczu do lasu © jotwu
Poniedziałek, 24 lipca 2017 Kategoria Niemcy

Z pękiem marchewek do Blankensee.

Mapka z wycieczki.
Kolejny dzień bez anomalii pogodowych. Jadąc do koników w Blankensee wpierw kupiliśmy marchewkę - wcześniej karmiliśmy te konie suchym chlebem co podobno jest dla koni szkodliwe. Widząc nas koniki z radosnym rżeniem podbiegły do ogrodzenia gdzie Kuba poczęstował je świeżą marchwią.A sama wycieczka to nieco poszerzona pętla sławoszewska.
Na granicy między Bukiem a Blankensee
Na granicy między Bukiem a Blankensee © jotwu
Chwila odpoczynku - Kuba na granicy pod Blankensee
Chwila odpoczynku - Kuba na granicy pod Blankensee © jotwu
Kuba częstuje koniki marchewką
Kuba częstuje koniki marchewką © jotwu
https://www.relive.cc/view/e968944853   trasa wg Relive.
  • DST 50.00km
  • VMAX 31.60km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Kalorie 1507kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 23 lipca 2017 | Uczestnicy Kategoria Niemcy

Kaprysy pogody.

Mapka z wycieczki.
Kapryśna pogoda spowodowała, że połowę wycieczki mieliśmy w deszczu i dopiero gdy dojeżdżaliśmy do domu pokazało się słoneczko. Wcześniej jednak wstąpiliśmy na zakupy w Auchan a w drodze na Stobno mieliśmy miłe spotkanie z Damianem - regularnym połykaczem dziesiątków kilometrów, zawsze w znakomitym tempie.  Rower Damiana  zrobił na Kubie tak duże wrażenie, że poprosił właściciela, by mu pozwolił  "się przejechać"  - Kuba jednak nie był zachwycony tym pojazdem, pewno przez bardzo twarde siodełko.Gdy dotarliśmy do granicy pod Warnikiem zaczął padać lekki deszcz i tak było nieomal do końca jazdy.
Kuba na ulicy Europejskiej, jeszcze nie padało
Kuba na ulicy Europejskiej, jeszcze nie padało © jotwu
Za mgłą Szczecin - widok spod miejscowości Ostoja
Za mgłą Szczecin - widok spod miejscowości Ostoja © jotwu
Miłe spotkanie pod Przylepem - Damian i Kuba
Miłe spotkanie pod Przylepem - Damian i Kuba © jotwu
Samotny bocian na polu pod Warnikiem
Samotny bocian na polu pod Warnikiem © jotwu
  • DST 52.00km
  • VMAX 36.70km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Kalorie 1567kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 22 lipca 2017 Kategoria Wokół Szczecina

Nieco poza Dębostrów.

Znowu niekompletna mapka.
Nie było tym razem konkretnego planu co do trasy naszej wycieczki poza tym, że mieliśmy zjeść przysłowiowe drugie śniadanie w polickim lapidarium.Jako dojazd do Polic wybraliśmy ten najłatwiejszy wariant Pilchowo - Leśno Górne - Siedlice. Na odcinku Leśno Górne - Siedlice Kuba bił rekordy szybkości, ja byłem ostrożniejszy.Po krótkim śniadaniu Kuba pojechał wzdłuż Odry do domu a ja do Jasienicy, skąd ulicą Zieloną do brzegów Zalewu Szczecińskiego wzdłuż wału przeciw powodziowego - chyba to o nim wspominała Magda w swoim wcześniejszym wpisie. Od Jasienicy blisko do bocianiego gniazda w Dębostrowie i to co tam zobaczyłem nie rozczarowało mnie - bociany już dorodne, wręcz nie mogą sobie znaleźć miejsca w gnieździe. 
Hałdy fosfogipsu od strony zalewu pod Jasienicą
Hałdy fosfogipsu od strony zalewu pod Jasienicą © jotwu
Pod Jasienicą na brzegu zalewu
Pod Jasienicą na brzegu zalewu © jotwu
Urządzenia gazowe na brzegu zalewu pod Jasienicą
Urządzenia gazowe na brzegu zalewu pod Jasienicą © jotwu
Rośliny wodne na odnodze zalewu
Rośliny wodne na odnodze zalewu © jotwu
Jeszcze raz bocianie gniazdo z Dębostrowa
Jeszcze raz bocianie gniazdo z Dębostrowa © jotwu
Dębostrów - ciasno na bocianim gnieździe
Dębostrów - ciasno na bocianim gnieździe © jotwu
I jeszcze raz bociany, tym razem na łące pod Tatynią
I jeszcze raz bociany, tym razem na łące pod Tatynią © jotwu
Piątek, 21 lipca 2017 | Uczestnicy Kategoria Po mieście.

Krótko ale nie z lenistwa.

Dwadzieścia cztery kilometry trudno nazwać wycieczką zwłaszcza, gdy opuszczenie domu wiązało się z porządkami na CC i odwiedzeniem Lidla przy CC (piątkowe zakupy).
Niebuszewo - widok z kładki nad ulicą Staszica
Niebuszewo - widok z kładki nad ulicą Staszica © jotwu
Kolorowy marynarz z alei fontann
Kolorowy marynarz z alei fontann © jotwu
Czwartek, 20 lipca 2017 | Uczestnicy Kategoria Po mieście.

Komunikacyjnie czyli od Osowa po Owczary i Bezrzecze.

Już w tytule określiłem jak wyglądała moja dzisiejsza aktywność rowerowa - Kuba jednak będzie miał nieco więcej kilometrów  Po dwóch długich wycieczkach dzień, po dniu brak było świeżości i chęci na jazdę gdzieś dalej.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl