Informacje

  • Wszystkie kilometry: 235089.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wtorek, 1 lutego 2011 Kategoria Wokół Szczecina

No i już luty !

Dziś nieco zmieniłem swą trasę, bo chociaż do Polic pojechałem przez Pilchowo, Siedlice to potem zdecydowałem się wracać przez Przęsocin (pozdrowienia dla mm85), skąd przez podleśne łąki dotarłem na Warszewo. Następnie z górki czyli ulicą Duńską na Niebuszewo i do domu.



Zdjęcia ze wzgórz warszewskich, szkoda że niebo było całkowicie zachmurzone.
Poniedziałek, 31 stycznia 2011 Kategoria Po mieście.

Wokół miasta.

Dziś krótka wycieczka na trasie przez las do Głębokiego a potem Wołczkowo, Bezrzecze znowu Las Arkoński a na koniec dzielnica Niebuszewo.
Niedziela, 30 stycznia 2011 Kategoria Niemcy

Siedemnaście km przez Niemcy.

Przy znakomitej pogodzie pojechałem znowu na Bezrzecze (tak omijam Las Arkoński, gdzie ścieżki są ciągle oblodzone) a potem kolejno Wąwelnica, Dołuje, Lubieszyn. Dziś mgła była mniejsza, więc pojechałem na stronę niemiecką. Bismark, potem urocza brzozowa droga w kierunku na Blankensee ale wcześniej skręciłem do Plöwen, skąd przez las do Blankensee a potem na przejście graniczne pod miejscowością Buk. Ruch samochodowy niewielki, parę grup polskich bikerów, którzy w przeciwieństwie do Niemców nie mają w zwyczaju pozdrawiać się a przyjacielskie gesty z mojej strony wywołują ich zdziwienie, więc ich zaprzestaję. Z Buku przez Dobrą, Grzepnicę, Sławoszewo, Bartoszewo, Pilchowo, Głębokie dojechałem w końcu do domu.

Na tym zdjęciu i na następnych widać ja ładnie prezentują się oszronione gałęzie drzew. A na fotce droga do miejscowości Bismark (3 km od granicy).






Ostatnie zdjęcie to krajobraz na przejściu granicznym pod Bukiem.
Sobota, 29 stycznia 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Mgła i szadź.

Co prawda planowałem wypad do Niemiec ale gęsta mgła i kiepskie światła roweru spowodowały, że zmieniłem plany i pojechałem na Bezrzecze, skąd przez Redlicę i Wawelnicę do miejscowości Dołuje. Tu właśnie zobaczyłem intensywny ruch aut do Niemiec i z powrotem, straciłem ochotę na wypad do Löcknitz i pojechałem do Dobrej skąd przez Grzepnicę, Bartoszewo, Tanowo do Tatyni. W sklepie pp Osowskich zostałem poczęstowany herbatą imbirową, więc wzmocniony dojechałem do domu przez Jasienicę, Police, Leśno Górne, Pilchowo i Głębokie. Słońce pokazało się na moment tuż przed 13:00 gdy bylem w Policach.

Tak malowniczo wyglądała dziś rano ulica Litewska, tuż przy stadionie lekkoatletycznym. Mgły opadły dopiero po południu.
Piątek, 28 stycznia 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Żal było wracać do domu.

Dziś pojechałem w odwrotnym kierunku niż zwykle a było to kolejno Bezrzecze - Redlica - Dołuje - Będargowo - Warzymice - Gumieńce. Był to tak uroczy dzień, że wprost nie chciało się wracać do domu ale musiałem, bo niebacznie zaprosiłem gościa na 15:00.

Jak widać wiatru nie było.

W oddali Redlica, dojazd z Bezrzecza jest w fatalnym stanie.

Sarny na polu tuz przed Będargowem.

I jeszcze jeden widok spod Będargowa.
Czwartek, 27 stycznia 2011 Kategoria Po mieście.

Od Bramy Portowej po Pilchowo.

W nocy odrobinę poprószył śnieg ale nadal pogoda sprzyja. Po wypadzie koleżeńskim w okolice Bramy Portowej pojechałem kilkaset metrów za Pilchowo, by sprawdzić czy coś się dzieje na budowie ścieżki rowerowej ale nie dzieje się nic. Pewno robotnicy nadal wykonują dla kierowców brukowane wjazdy do lasu ale już nie miałem ochoty jechać pod Tanowo, by to sprawdzić.

Tak wyglądał dziś początkowy fragment budowanej ścieżki rowerowej tuż za Pilchowem. Zdjęcie wykonałem aparatem telefonu komórkowego, stąd jakość.
Środa, 26 stycznia 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Dobra i okolice.

Ciągle pogoda pozwala na wypady za miasto. Co prawda wpierw musiałem podjechać do centrum Szczecina ale potem kolejno Głębokie, Wołczkowo, Dobra, Lubieszyn, Relica, Bezrzecze skąd już tylko 6 kilometrów do domu. Wiał lekki wiatr z północy, czasami padał drobny śnieg kłujący gałki oczne ale w sumie było całkiem sympatycznie.
Wtorek, 25 stycznia 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Wiosennie !

Było faktycznie wiosennie - było ciepło, co trochę padał lekki deszcz a na moment wyjrzało nawet słońce. Po krótkim wypadzie na Turzyn potem pojechałem pod Tanowo i nawet przejechałem dwa kilometry po ślamazarnie budowanej ścieżce rowerowej. Ścieżka jest nieomal gotowa ale wymaga wielu uzupełnień i uporządkowania, no ale skoro dziś pracowało tam dwóch (!) pracowników , to roboty z pewnością potrwają co najmniej do wiosny.
Poniedziałek, 24 stycznia 2011 Kategoria Po mieście.

Kiepski poniedziałek.

Dziś byłem wyraźnie niechętnie nastawiony do jazdy na rowerze. Mimo wszystko zrobiłem krótką wycieczkę (wypad do centrum a potem leśnymi alejkami pod Głębokie). Kiedy wracałem z lasu zaczął padać mokry śnieg.
Niedziela, 23 stycznia 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Od drobnej mżawki, po słońce spoza chmur.

Przez Gumieńce, Rondo Hakena, Warzymice, Bedargowo, Stobno, Ostoję, Rajkowo do Ronda Hakena, zakupy w Tesco i ulicami miasta do domu. Z samego rana od czasu, do czasu była drobniutka mżawka ale kiedy dojeżdżałem do domu tu i ówdzie zza chmur widać było błękitne niebo i wyglądało słońce ale na krótko.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl