Informacje

  • Wszystkie kilometry: 237697.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Środa, 25 maja 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Pętla jasienicka nieco inaczej.

Do Tanowa dojechałem przez Pilchowo, przy ścieżce rowerowej trwają prace o charakterze porządkowym - ciekawe czy będzie otwarcie ? Przypomnę, że prace miały być zakończone do końca października ub. roku. Z Tanowa przez Tatynię, Wieńkowo, Jasienicę, Police do Siedlic. A stamtąd kiepską drogą i to pod górkę 2 km pod Dęby Bogusława i następne 2.4 km na Warszewo. Potem było już z górki ulicą Duńską, potem rozgrzebaną ulicą Wszystkich Świętych do Arkońskiej, potem jeszcze pod las i do domu. Nie było zbyt ciepło i wiał wiatr północno - zachodni.



Tak aktualnie wyglądają prace u zbiegu ulic Niemierzyńskiej i Arkońskiej.

Na "deser" fragment ogrodu w Wieńkowie.
Wtorek, 24 maja 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Polami pod Przęsocinem.

Przez dzielnicę Niebuszewo dojechałem na Warszewo, gdzie pokręciłem się po nowych osiedlach a następnie polami dojechałem do miejscowości Przęsocin (pozdrowienia dla MM85 o ile tu zaglądnie) a potem z góry i z wiatrem do Mścięcina, skąd Police, Siedlice by leśną alejką 4 km znowu pod Warszewo. Po drodze mijałem oczywiście Dęby Bogusława. Z Warszewa nadal nie wykończoną drogą do Osowa a potem w dół ulicą Chorzowską, potem lasem do domu.


Przy obwodnicy śródmiejskiej oraz przy niej trwają intensywne prace. Na zdjęciu przebudowa ulicy Warcisława.
Poniedziałek, 23 maja 2011 Kategoria Po mieście.

Trochę z konieczności po mieście ...

Najpierw obowiązkowa wizyta u znajomych w centrum Szczecina a potem krotki spacer po lesie.
Niedziela, 22 maja 2011 Kategoria Niemcy

Jeszcze raz po niemieckich terenach.

Pogoda sprzyja, więc dziś znowu zrobiłem sobie wycieczkę do Niemiec. Przez Wołczkowo do granicy a potem Blankensee a następnie koło Kutzowsee do Plöwen, a potem jak zwykle : Löcknitz, Rothenklempenow, Mewegen, Blankensee, Buk itd. Wzajemne pozdrawianie się na szlaku na terenie Polski jakoś nie przyjmuje się chociaż w Niemczech to zachowanie tradycyjne. Część bikerów na wypasionych rowerach, ubranych wyczynowo nie będzie zniżać się do machania ręką wobec rowerzysty - turysty na rowerze z sakwami, jakoś to przeżyję.

Malowniczy domek przy wjeździe do Plöwen od strony Kutzowsee.

A za tym malowniczym domkiem jest takie eleganckie gniazdo bocianie.


Jadąc w kierunku Rothenklempenow za ogrodzeniem spotkałem spore stadko dzików, jest tam tak zwany Natur Park.
Sobota, 21 maja 2011 Kategoria Niemcy

Przez Warnik do Niemiec.

Do miejscowości Warnik, gdzie przekroczyłem granicę dojechałem przez Warzymice, Będargowo. Na odcinku Bedargowo - Warnik trwają prace drogowe, mnóstwo dorodnych drzew wycięto (vide blog 'rowerzystki') a odcinek za Warnikiem jest kompletnie rozgrzebany. Wg tablicy informacyjnej prace mają potrwać do połowy września br.

Tak wyglądała ta droga dziś (sobota).
Jakoś udało mi się przebrnąć przez doły graniczne a tam zobaczyłem już gotową drogę, Niemcy byli szybsi.


Ta nowa droga prowadzi do przygranicznej miejscowości Ladenthin.
Z Ladenthin pagórkami i z wiatrem dojechałem do Nadrensee, gdzie pod blokiem mieszkalnym stało 6 aut ze szczecińską rejestracją. Stamtąd dojechałem do autostrady, by potem drogą do niej równoległą przez Storkow dojechać do miejscowości Krackow a potem Lebehn, Grambow do granicy w Lubieszynie.


Pogoda cały czas była świetna, czasu miałem sporo więc z Lubieszyna dojechałem pod Buk, potem Dobra, Wołczkowo, Bezrzecze, Las Arkoński i do domu. Zdążyłem na transmisję meczu Legia - Wisła.
Piątek, 20 maja 2011 Kategoria Po mieście.

Relaksowo.

Trochę zajęć domowych, trochę zakupów, więc niewiele dziś pojeździłem.
Czwartek, 19 maja 2011 Kategoria Niemcy

Szlakiem bocianych gniazd.

Tak się złożyło, że dziś faktycznie co trochę miałem możliwość oglądać bocianie gniazda. Do Dobieszczyna dojechałem przez Głębokie,Tanowo i po krótkim zastanowieniu się zdecydowałem się pojechać na niemiecką stronę przez Glashütte,Grünhof, Rothenklempenow,Mewegen, Pampow i Blankensee, skąd do domu mam już tylko 18 km. - przez Buk, Dobrą itd.

Rzeka Gunica tuż za Tanowem.

Pierwsze gniazdo bocianie - to Rothenklempenow.

Drugie gniazdo to w Pampow.

I na koniec polski bocian na kościele w Wołczkowie.
Środa, 18 maja 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Pod Buk.

Po wymuszonym dniu bez roweru dziś przez Głębokie, Dobrą pojechałem pod Buk, by do domu wracać przez Sławoszewo.


Na zdjęciach parka bocianów w Dobrej oraz droga prowadząca z Dobrej do miejscowości Buk.
Poniedziałek, 16 maja 2011 Kategoria Po mieście.

Pod Tanowo.

Trochę spraw musiałem załatwiać w centrum Szczecina ale potem pojechałem pod Tanowo, by "sprawdzić" co się dzieje przy budowie ścieżki rowerowej - dzieje się i prace mają się ku końcowi.

Niedziela, 15 maja 2011 Kategoria Niemcy

Pod wiatr do Löcknitz.

Oczywiście wiatr, który nieco spowalniał moją jazdę w drodze do Löcknitz, w drodze powrotnej był moim sprzymierzeńcem. Do Löcknitz dojechałem przez Bezrzecze, Redlicę i Lubieszyn. Powrót przez Buk, Dobrą, Głębokie.


Zdjęcia z trasy do Löcknitz.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl