Niedziela, 12 grudnia 2010
Kategoria Wokół Szczecina
Wreszcie na rowerze.
Patrząc przez okno pogoda nie zachęcała do jakiejkolwiek wycieczki ale mając świeżo usprawniony rower nie mogłem przecież siedzieć w domu. Wszędzie pełno kałuż, topiącego się śniegu, więc pojechałem trasą o dużym ruchu pojazdów dzięki czemu dogodną do jazdy : Pilchowo, Tanowo, Tatynia, Jasienica, Police, Siedlice, Głębokie i dom. Jazda w towarzystwie pędzących aut, pryskających wodą z kałuż nie było szczególną przyjemnością ale po długiej przerwie jechało się świetnie.
- DST 45.00km
- VMAX 33.00km/h
- Temperatura 2.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 11 grudnia 2010
Niestety to nadal nie jest wycieczka.
Dziś odebrałem swój rower od Kadrzyńskiego. Jest jak nowy, bo prawie wszystko wymagało wymiany (rachunek 526.90 zł), szkoda tylko, że pogoda jest tak podła, że nie mogę nigdzie jechać. Temperatura plusowa, śnieg topi się intensywnie. W Salonie rowerowym zostałem rozszyfrowany jako "jotwu" przez uśmiechniętego, sympatycznego bikera - pozdrawiam. Żeby jednak uniknąć ostrych komentarzy na temat wysokości rachunku załączam jego zdjęcie. Co prawda niektóre pozycje rachunku budzą pewne wątpliwości co do ich konieczności (opona, obręcz) ale mam zaufanie do tej firmy, bo wiem, że po naprawie u nich rower jest zawsze na 100% sprawny.Po dziesięciu tysiącach przejechanych kilometrów nie ma co się dziwić, że w przeciętnym co do jakości rowerze, tak wiele części trzeba było wymienić.
- Temperatura 4.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 6 grudnia 2010
Kategoria Po mieście.
To niestety nie wycieczka.
Jest to tylko informacja dla mojej pamięci, że dziś oddałem swój rower do gruntownego przeglądu w Salonie Kadrzyńskiego.
- DST 1.00km
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 4 grudnia 2010
Kategoria Wokół Szczecina
Zimowo ale sympatycznie.
No i znowu mogłem nieco pojeździć, bo już nie padał dziś śnieg, wiatr był lekki i z zachodu, pokazywało się nawet słońce. Trasa taka jak często w sobotę, więc do Ronda Hakena a potem Warzymice, Będargowo, Dołuje skąd tym razem pojechałem przez Skarbimierzyce, Mierzyn do domu. Główne drogi były czarne, chociaż mokre, natomiast te boczne, dojazdowe pokryte rozjeżdżonym śniegiem, dlatego też nie wracałem przez Wąwelnicę i Redlicę, lecz wybrałem główną drogę w kierunku Mierzyna.

Na zdjęciu aleja na cmentarzu.

Na zdjęciu aleja na cmentarzu.
- DST 29.00km
- VMAX 26.60km/h
- Temperatura -3.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 1 grudnia 2010
Kategoria Wokół Szczecina
Mroźno ale słonecznie.
Nie od dziś wiem, że niska temperatura wcale nie musi wykluczać jazdy na rowerze. Gorzej jest, gdy do mrozu dochodzi silny wiatr a przede wszystkim oblodzenie dróg, dziś tego nie było więc przejechałem pętlę sławoszewską. Niebo nieomal było bezchmurne a wiał wiatr ze wschodu. Po drodze widziałem dwóch pełnokrwistych bikerów (dobry rower, stosowny ubiór i kask na głowie) ale to pojedyńcze perełki w tę mroźną środę.
- DST 31.00km
- VMAX 26.90km/h
- Temperatura -9.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 30 listopada 2010
Kategoria Wokół Szczecina
Pętla tatyńska.
Pogoda nadal sprzyja, więc tradycyjną trasą pojechałem przez Pilchowo, Siedlice, Police, Jasienicę do Tatyni. Tam gorąca herbata z hibiskusa w sklepie pp Osowskich i powrót do domu przez Tanowo. Potem jeszcze pojechałem odwiedzić koleżankę w centrum miasta, więc trochę kilometrów się zebralo.

Na zdjęciu puszczyk a przypomnę, że w ubiegłym roku w tym gnieździe były dwie sowy.

Na zdjęciu puszczyk a przypomnę, że w ubiegłym roku w tym gnieździe były dwie sowy.
- DST 56.00km
- VMAX 34.20km/h
- Temperatura -2.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 29 listopada 2010
Kategoria Wokół Szczecina
Z wiatrem.
Połowę wycieczki miałem z wiatrem i jechało mi się komfortowo. Tradycyjną trasą dojechałem do Ronda Hakena a potem przez Warzymice, Będargowo, Warnik (odtąd już pod wiatr),Bobolin, Stobno Małe, Dołuje, Skarbimierzyce (silny wiatr w twarz), Mierzyn, Gumieńce do domu. Nadal jednak Szczecin jest bez śniegu, co mnie oczywiście bardzo cieszy. Na trasie licznik rocznych kilometrów osiągnął swój górny limit ale po wyzerowaniu już jest gotowy do dalszego nawijania kilometrów.
- DST 36.00km
- VMAX 33.60km/h
- Temperatura -1.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 28 listopada 2010
Kategoria Niemcy
Znowu po niemieckich terenach.
Można jeszcze jeździć, bo ani nie ma śniegu, ani też drogi nie są oblodzone. Pojechałem przez Pilchowo (poniżej aktualne zdjęcie budowy ścieżki rowerowej), Bartoszewo, Sławoszewo, Grzepnicę, Dobrą, Buk skąd z Blankensee do Plöwen ( tuż przed Boock skręciłem w lewo - do Plöwen jest 2500 m) stamtąd fotka krów, następnie Löcknitz (przed wjazdem do tej miejscowości znowu intensywnie działały niemieckie służby celne). W Netto (czynne w niedziele w godzinach 11.00 - 16.00) malutkie zakupy, ale nie środków "dopingujących" bo brak kasy. Z Löcknitz dojechałem do miejscowości Boock, znanej od ponad 700 lat a następnie przez Mewegen, Pampow, Blankesee, Buk, Dobrą, Wołczkowo, Bezrzecze do domu. Dziś była piękna, chłodna pogoda bez opadów, było trochę słońca ale i wiał nieco wiatr.


Znowu widok na osiedle w Grzepnicy, fotka poranna, stąd ośnieżone trawy.


Proszę zwrócić uwagę jak są zabezpieczone młode sadzonki drzewek przed ogryzaniem kory przez zwierzęta.


Znowu widok na osiedle w Grzepnicy, fotka poranna, stąd ośnieżone trawy.


Proszę zwrócić uwagę jak są zabezpieczone młode sadzonki drzewek przed ogryzaniem kory przez zwierzęta.
- DST 73.00km
- VMAX 34.50km/h
- Temperatura -1.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 27 listopada 2010
Kategoria Wokół Szczecina
Zima ?
Co prawda tytuł jest dość alarmistyczny ale wcale nie było tak źle. Cały dzień było poniżej zera, na polach odrobina śniegu a drzewa oszronione, nie było jednak prawie wcale wiatru, więc jechało się bardzo dobrze i pewno gdyby nie telefon z propozycją spotkania, to dziś bym swobodnie przekroczył setkę. A trasa prowadziła przez Pilchowo, Siedlice, Police, Uniemyśl, Trzebież, Myślibórz Wielki (ależ to nazwa, gdzież on wielki) Dobieszczyn, Stolec, Pampow, Blankensee, Buk do Głębokiego, skąd nie przez las ale Aleją Wojska Polskiego do domu, bo się spieszyłem.

Okolice Leśna Górnego już na biało.

To te same okolice jak powyżej - dodatkowy urok to mgła.

Oto co zostało z kiedyś oblężonej latem linii PKP nad Zalew Szczeciński.

Żartobliwe zdjęcie z kurami na horyzoncie. To już po stronie niemieckiej.

Okolice Leśna Górnego już na biało.

To te same okolice jak powyżej - dodatkowy urok to mgła.

Oto co zostało z kiedyś oblężonej latem linii PKP nad Zalew Szczeciński.

Żartobliwe zdjęcie z kurami na horyzoncie. To już po stronie niemieckiej.
- DST 82.00km
- VMAX 32.30km/h
- Temperatura -2.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 26 listopada 2010
Kategoria Wokół Szczecina
Przymrozek.
Tym razem cały dzień kałuże po wcześniejszych deszczach były zamarznięte ale było pogodnie, nieomal bez wiatru. Z konieczności pokręciłem się po mieście (zakupy) a potem pojechałem pod Bartoszewo, skąd wróciłem lasem do Pilchowa a dalej tradycyjną trasą do domu. Dwa zdjęcia wykonałem znowu aparatem z komórki. Prace nad budową ścieżki rowerowej do Tanowa wleką się niemiłosiernie.Jak chcesz sprawdzić czy dobrze ustawiłeś obwód koła to zaglądnij tu.

To jest fragment terenów stadniny koni Żółtew, pod Bartoszewem.

Przed południem tak już zimowo prezentowały się oszronione krzewy tuż przed lasem.

To jest fragment terenów stadniny koni Żółtew, pod Bartoszewem.

Przed południem tak już zimowo prezentowały się oszronione krzewy tuż przed lasem.
- DST 41.00km
- VMAX 28.50km/h
- Temperatura 1.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze



