Informacje

  • Wszystkie kilometry: 235089.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Czwartek, 22 kwietnia 2010 Kategoria Po mieście.

Przez Pilchowo i Głębokie.

Zmienna pogoda, bo było i słońce i deszcz, do tego chłodno.
Wtorek, 20 kwietnia 2010 Kategoria Po mieście.

Od centrum, po ulicę Arkońską.

Ograniczony czas i ograniczone możliwości pojechania gdzieś dalej. Takie życie.
Poniedziałek, 19 kwietnia 2010 Kategoria Po mieście.

Bywa i tak.

Niedziela, 18 kwietnia 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Wiosenny spacer poza Szczecin.

Doskonała pogoda - przed południem, znowu z Łukaszem, pojechaliśmy przez Bezrzecze, Redlicę, Lubieszyn do miejscowości Dobra, skąd przez Grzepnicę, Sławoszewo, Bartoszewo, Żółtew lasem do Głębokiego (tej części trasy nie polecam rowerzystom, bo jest to polna droga,w dużej części piaszczysta i mój kompan mnie przeklinał)i do domu.

Droga do miejscowości Wąwelnica i dalej na Bezrzecze.
Sobota, 17 kwietnia 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Puszcza Wkrzańska i okolice.

Skoro świt dachy oszronione, potem jednak wyśmienita pogoda. Kolejny raz Łukasz wprosił się na wspólną wycieczkę, co trochę ograniczyło jej długość, bo dopiero zaczął sezon. Głębokie - Pilchowo - Leśno Górne - Dęby Bogusława (już dawno ich nie ma) - Osów - Głębokie - wokół jeziora i powrót lasem do domu.

Uroczysko u podnóża Puszczy Wkrzańskiej.
Piątek, 16 kwietnia 2010 Kategoria Po mieście.

Zwykły piątek.

Co prawda o świcie widać było na dachach szron ale po południu temperatura doszła do dwunastu stopni. wiał północny wiatr, dość silny. Sporo codziennych obowiązków, które załatwiałem posługując się rowerem, więc trudno mówić o konkretnej wycieczce. Od centrum, po Las Arkoński - i tyle.
Czwartek, 15 kwietnia 2010 Kategoria Po mieście.

Z Łukaszem ...

Łukasz kupił wczoraj "taki sobie" rower i prosił, by mu pomógł ustawić licznik, więc była okazja do sympatycznej wycieczki a kolega miał okazję zapoznać się z twardością siodełka. To istotne dla osób, które przez rok nie korzystały z roweru. Głębokie, Pilchowo, lasem do jeziora Głębokie, rundka wokół Arkonki i do domu. Było w miarę ciepło i słonecznie.

W oddali po lewej widać plantację borówki amerykańskiej.

Łabędź w trzcinach na końcu jeziora Głębokie.
Środa, 14 kwietnia 2010 Kategoria Po mieście.

Tylko pogoda dopisała.

Praktycznie korzystałem z roweru tylko w sprawach koniecznych, więc trudno mówić wycieczce.
Wtorek, 13 kwietnia 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Pętla "S nr 6 plus wypad na zakupy.

Pogoda sprzyja, więc pod zakupach pojechałem lasem pod Głębokie, skąd zrobiłem kółeczko tak zwaną pętlą sławoszewską. Nie polecam jazdy przez Pilchowo, gdzie na skutek robót drogowych ruch odbywa się wahadłowo. Pod Grzepnicą po brzegach szosy pasło się siedem koni, w tym dwa urocze młode koniki. Bezprzewodowy licznik spisuje się prawie dobrze, piszę "prawie" bo powtarza się sytuacja sprzed paru lat, gdy posługiwałem się podobnym licznikiem, że przejeżdżający tramwaj powoduje, iż wreszcie mam świetne wyniki w zakresie szybkości maksymalnej, np 55.5 km/h - prawie jak mm85. Inne dane nie podlegają zmianom.

Na zdjęciu młody konik, bardzo ciekawski.

A tu już ze swoją mamą.
Poniedziałek, 12 kwietnia 2010 Kategoria Po mieście.

Słonecznie.

Dzień był słoneczny, rano dość chłodno ale po południu ciepło.Trochę spraw miałem do załatwienia w centrum ale i tak wpadłem na krotko do Lasku Arkońskiego. Po południu na cmentarz.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl