Wpisy archiwalne w kategorii
Wokół Szczecina
| Dystans całkowity: | 118313.60 km (w terenie 240.00 km; 0.20%) |
| Czas w ruchu: | b.d. |
| Średnia prędkość: | b.d. |
| Maksymalna prędkość: | 42.20 km/h |
| Maks. tętno maksymalne: | 37 (25 %) |
| Suma kalorii: | 1510120 kcal |
| Liczba aktywności: | 2929 |
| Średnio na aktywność: | 40.39 km |
| Więcej statystyk | |
Środa, 25 października 2017
Kategoria Wokół Szczecina
Wokół Trzeszczyna przy zmiennej pogodzie.
Mapa z wycieczki.
Kiedy wyjeżdżałem z domu mżyło i ta mżawka trwała dość długo potem jednak pokazało się słońce i dzień stał się miły - było ciepło. Dziś nie siliłem się na jakieś długie dystanse i zadowoliłem się wycieczką wokół Trzeszczyna. Jako ciekawostkę dodam, że w międzyczasie została tam zmieniona nazwa ulicy i ta która nosiła miano Żymierskiego (generał i marszałek z czasów PRL) obecnie to ulica Akacjowa, chociaż nie na wszystkich budynkach dokonano zmiany - vide nr 18. Obydwa zdjęcia pochodzą spod lasu Arkońskiego i były wykonywane w czasie mżawki.

Kiedy wyjeżdżałem z domu mżyło i ta mżawka trwała dość długo potem jednak pokazało się słońce i dzień stał się miły - było ciepło. Dziś nie siliłem się na jakieś długie dystanse i zadowoliłem się wycieczką wokół Trzeszczyna. Jako ciekawostkę dodam, że w międzyczasie została tam zmieniona nazwa ulicy i ta która nosiła miano Żymierskiego (generał i marszałek z czasów PRL) obecnie to ulica Akacjowa, chociaż nie na wszystkich budynkach dokonano zmiany - vide nr 18. Obydwa zdjęcia pochodzą spod lasu Arkońskiego i były wykonywane w czasie mżawki.

- DST 36.00km
- VMAX 25.50km/h
- Temperatura 17.0°C
- Kalorie 1150kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 23 października 2017
Kategoria Wokół Szczecina
Przez obydwa Siadła, Kołbaskowo itd. Czyli nihil novi.
Mimo całkiem niezłej pogody nie zmobilizowałem się do jakiejś oryginalnej trasy wycieczki, więc skoro było Ustowo a potem obydwa Siadła, to musiało być Kołbaskowo - tu chwila zastanowienia czy jechać do Neu Rosow czy też wybrać trasę prowadzącą do Smolęcina. - wybrałem Smolęcin skąd pojechałem przez Warnik, Bobolin, Stobno do domu. Na zdjęciach obok Amazonu poniżej ścieżka rowerowa prowadząca do Siadła Górnego, gdzie ciągle trwają prace drogowe,, potem fragment Szczecina widziany spod Siadła Górnego, alejka z Osiedla Kaliny i na koniec jeszcze raz fragment Szczecina, tym razem spod osady Przylep.

Okazały obiekt firmy Amazon pod Kołbaskowem..





Okazały obiekt firmy Amazon pod Kołbaskowem..




- DST 43.00km
- VMAX 31.40km/h
- Temperatura 14.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 22 października 2017
Kategoria Wokół Szczecina
A jednak zmokłem.


Pól dnia lało i do południa musiałem siedzieć w domu, potem jednak deszcz ustał i można było ruszyć w świat. Wybrałem pętlę sławoszewską . Rower po kuracji odświeżającej spisywał się znakomicie. Co trochę przez gęste chmury przedzierało się słońce, nie mniej jednak w Wołczkowie musiałem schować się pod wiatę przystankową, by doszczętnie nie zmoknąć. Ten dodatkowy deszcz nie trwał długo i gdy dojeżdżałem do Głębokiego znowu rozbłysło słońce - vide fotki.
- DST 31.00km
- VMAX 26.30km/h
- Temperatura 14.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 20 października 2017
Kategoria Wokół Szczecina
Różnie to bywa na leśnych alejkach.
Po kilku dłuższych - jak na mnie - wycieczkach, dziś krócej. Wpierw do centrum Szczecina a potem lasem do Wołczkowa, no i właśnie na tym odcinku spotkała mnie przykra przygoda, bowiem gdy przejeżdżałem leśną alejką zasypaną suchymi liśćmi najechałem na spory konar, który uszkodził przedni błotnik, wcześniej dość nieudolnie poskładany (!) w warsztacie Kadrzyńskiego. Mimo wszystko dało się jechać. Z Wołczkowa skręciłem w ulicę Zieloną licząc na dojazd do Redlicy. I tu niespodzianka w połowie drogi przejazd zablokowany ze względu na głębokie wykopy.Wróciłem do Wołczkowa skąd dojechałem do Biedronki na Bezrzeczu. Stamtąd mam już tylko 6 km do domu.Na zdjęciu oczywiście aleja na Jasnych Błoniach zasypana jesiennymi liśćmi.- DST 31.00km
- VMAX 26.20km/h
- Temperatura 16.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 16 października 2017
Kategoria Wokół Szczecina
Wprost letnia pogoda ! Jadę pod Blankensee.



Mapka z połowy wycieczki.Wręcz sensacyjna pogoda, bo w cieniu było 20 stopni ! Wpierw pojechałem do centrum miasta, stąd zdjęcia z Parku Kasprowicza a potem przez Pilchowo, Sławoszewo do Grzepnicy stamtąd zdecydowałem skręcić w nieznane mi tereny leśne - tam właśnie włączyłem Endomondo. Jakimś cudem dotarłem do miejscowości Łęgi, więc tym razem nie było błądzenia. Skrajem Łęgów, już ścieżką rowerową - trasa dobrze mi znana - pojechałem na przejście graniczne pod Blankensee. Na ławeczce, wystawiony do słońca poczytałem Kurier nie spiesząc się do domu. A do domu wróciłem tradycyjną trasą czyli przez Dobrą, Wołczkowo i Bezrzecze. Az zal było wracać do domu tak wspaniale było na dworze.
ł
- DST 48.00km
- VMAX 33.10km/h
- Temperatura 20.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 15 października 2017
Kategoria Wokół Szczecina
Do Dobieszczyna a potem ...
Mapa z wycieczki.




Z samego rana była bezwietrzna pogoda i swobodnie dojechałem do Dobieszczyna - na liczniku było 25 km. Dość długo zastanawiałem czy pojechać znowu przez granicę do Niemiec, czy też ruszyć w kierunku Nowego Warpna. Wybrałem kierunek na Nowe Warpno a gdy dojechałem do rozjazdów w kierunku na Nowe Warpno względnie na Trzebież wybrałem Trzebież. Na tej trasie mogłem obserwować zwaliska wyciętych drzew a nawet pracowników ładujących je na platformę mimo, że to niedziela. W drodze powrotnej od Trzebieży dawał się jednak odczuwać lekki wiatr. W czasie wycieczki nie odbierałem żadnych rozmów telefonicznych ani też smsów, więc można oglądać kompletną mapkę z Endomondo.




Z samego rana była bezwietrzna pogoda i swobodnie dojechałem do Dobieszczyna - na liczniku było 25 km. Dość długo zastanawiałem czy pojechać znowu przez granicę do Niemiec, czy też ruszyć w kierunku Nowego Warpna. Wybrałem kierunek na Nowe Warpno a gdy dojechałem do rozjazdów w kierunku na Nowe Warpno względnie na Trzebież wybrałem Trzebież. Na tej trasie mogłem obserwować zwaliska wyciętych drzew a nawet pracowników ładujących je na platformę mimo, że to niedziela. W drodze powrotnej od Trzebieży dawał się jednak odczuwać lekki wiatr. W czasie wycieczki nie odbierałem żadnych rozmów telefonicznych ani też smsów, więc można oglądać kompletną mapkę z Endomondo.
- DST 74.00km
- VMAX 25.40km/h
- Temperatura 17.0°C
- Kalorie 2236kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 13 października 2017
Kategoria Wokół Szczecina
Spacer do Tanowa i nic więcej.
Po prostu nie chciało mi się jechać gdzieś daleko i wcale nie dlatego, że dziś piątek i trzynastego.
- DST 26.00km
- VMAX 29.80km/h
- Temperatura 15.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 8 października 2017
Kategoria Wokół Szczecina
Słonecznie ale i wietrznie.

Mapa z wycieczki.
W sumie wreszcie całkiem dobra pogoda, więc mogłem przejechać dystans nieco powyżej maratonu. Bez żadnych smsów i telefonów w czasie jazdy, więc Endomondo pokazuje całość wycieczki. Kuba telefonicznie poprosił mnie bym naszym wspólnym znajomym przekazał pozdrowienia od niego, bo niestety na nowym terenie nie ma dostępu do komputera - co niniejszym czynię.

- DST 43.00km
- VMAX 31.20km/h
- Temperatura 13.0°C
- Kalorie 1358kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 7 października 2017
Kategoria Wokół Szczecina
Przez las na Podbórz.
Na zdjęciach kolejno : platanowa aleja na Jasnych Błoniach, Urząd Miasta z małpowałem ten motyw od Magdy - szkoda, że sporo musiałem wyciąć przez duże auto, kolejne zdjęcie to skutki wichury sprzed 2 dni w lesie a na koniec zdjęcie spod Lidla na bloki przy ulicy Duńskiej.



Ciągle pogoda jest "taka sobie" to znaczy czasem pokazuje się słońce, cały czas wieje z zachodu, niekiedy pokapuje deszcz, no a do tego jest chłodno zaledwie 12 stopni C. Nie miałem dziś żadnej konkretnej koncepcji co do trasy wycieczki ale po minięciu Pilchowa skręciłem w kierunku Leśna Górnego skąd poprowadziłem rower leśną drogą z ogromnymi kałużami do Dębu Bogusława. Dalsza trasa to już na siodełku na Podbórz skąd przez Warszewo do ulicy Przyjaciół Żołnierza a to już tak blisko do domu.



Ciągle pogoda jest "taka sobie" to znaczy czasem pokazuje się słońce, cały czas wieje z zachodu, niekiedy pokapuje deszcz, no a do tego jest chłodno zaledwie 12 stopni C. Nie miałem dziś żadnej konkretnej koncepcji co do trasy wycieczki ale po minięciu Pilchowa skręciłem w kierunku Leśna Górnego skąd poprowadziłem rower leśną drogą z ogromnymi kałużami do Dębu Bogusława. Dalsza trasa to już na siodełku na Podbórz skąd przez Warszewo do ulicy Przyjaciół Żołnierza a to już tak blisko do domu.
- DST 25.00km
- VMAX 27.80km/h
- Temperatura 12.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 5 października 2017
Kategoria Wokół Szczecina
W strugach deszczu do Pilchowa.
Mimo fatalnej pogody nie usiedziałem w domu i pojechałem do Pilchowa. Po drodze, w lesie spotkałem jednego rowerzystę i jedną panią z kijkami. Na termometrze przy Arkonce było 9.9 stopni i cały czas padał deszcz, czasami rzęsisty.
- DST 16.00km
- VMAX 23.60km/h
- Temperatura 9.9°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze



