Informacje

  • Wszystkie kilometry: 235089.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Wokół Szczecina

Dystans całkowity:118313.60 km (w terenie 240.00 km; 0.20%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:42.20 km/h
Maks. tętno maksymalne:37 (25 %)
Suma kalorii:1510120 kcal
Liczba aktywności:2929
Średnio na aktywność:40.39 km
Więcej statystyk
Niedziela, 28 sierpnia 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Popoludniowy wypad za miasto.

Różnica czasu miedzy Polską a Koreą to 7 godzin, stąd też relacje z mistrzostw świata w lekkiej atletyce w Daegu kończą w naszej porze obiadowej, więc mogłem zrobić tradycyjną rundkę na rowerze. Trasa dość stereotypowa bo przez Pilchowo, Tanowo, Tatynię do Jasienicy, stąd jednak wróciłem zachodnią strona Kombinatu Chemicznego na skraj Trzeszczyna a potem do Tanowa. Dość mozolnie przebiega tu budowa ścieżki rowerowej do Polic, postęp jednak jest widoczny. Z Tanowa to już tylko 13 km do domu. Dzień wyraźnie chłodniejszy niż poprzednie.


Zdjęcia z okolic Tanowa.
Sobota, 20 sierpnia 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Czterdzieści siedem kilometrów czyli ...

Skoro tyle kilometrów pokazał licznik to znak, że znowu przejechałem trasę, którą nazwałem pętlą jasienicką. Do Jasienicy dojechałem przez Pilchowo, Siedlice, Police a z Jasienicy wracałem do domu jak zwykle przez Tatynię, Tanowo i Głębokie. Dziś wiał dość silny wiatr i to takie, że przeważnie jechałem pod wiatr.




Powyżej parę zdjęć z dzisiejszej wycieczki, na ostatnim jaskółki na drutach - podobno populacja tych ptaszków systematycznie maleje - żal.
Wtorek, 16 sierpnia 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Trochę dłuższa pętla sławoszewska.

Dość okrężną drogą pojechałem dziś do Salonu Kadrzyńskiego, by tam dokonać zakupów części rowerowych. Trasa jak zwykle do Głębokiego lasem, potem ścieżką rowerową przez Pilchowo, Bartoszewo a potem już szosą przez Dobrą, ulicą Graniczną do Lubieszyna i dalej Wąwelnica, Redlica, Bezrzecze, Osiedle Zawadzkiego do ulicy Piotra Skargi. Zakup to klocki hamulcowe, dętka, łatki oraz opona Schwalbe - całość za 204 zł z czego opona to koszt 129 złotych. Zapiski ku pamięci.Co prawda od dawna wiem, że część obsługi w tym obiekcie nie jest na odpowiednim poziomie ale widać przyzwyczajenie faktycznie jest drugą naturą człowieka.

Zdjęcie z ogródka w Dobrej. Na mojej trasie było parę gniazd bocianich ale bez lokatorów.
Poniedziałek, 15 sierpnia 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Po nocnym deszczu.

Na części trasy dzisiejszej wycieczki (przez las) nocny deszcz spowodował, że było sporo błota. A trasa dość stereotypowa, bo kolejno Niebuszewo, Żelechowo, Gocław, Skolwin, Police, Siedlice skąd lasem (ca 4300 metrów) na Warszewo , potem ul. Duńską pod las i do domu.

Ulicą Przyjaciół Żołnierza w dniu święta Wojska Polskiego.

Wieżowiec z wolnymi mieszkaniami przy ul. Bandurskiego.

Wieża Gocławska ciągle nie wykorzystana.

Ulica Światowida.

Kogucik przez pręty siatki ogrodzeniowej.
Niedziela, 14 sierpnia 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Kościno i okolice.

Przez Gumieńce dojechałem do Ronda Hakena a potem przez Warzymice, Będargowo, Dołuje do przygranicznej miejscowości Kościno. Tę miejscowość odwiedziłem 25 maja 2008 roku, te smętne i smutne dęby publikowałem wtedy w swym blogu ale wczorajszym wpisem 'brun' zdopingowała mnie do powtórki. Nie żałuję, bo było ciekawie. Z Kościna drogą polną przejechałem koło dwóch stawów, z górek obserwować mogłem zabudowania w Schwennenz a w końcu dojechałem do Bobolina. Potem Stobno, Mierzyn, Gumieńce i do domu. Po raz czwarty musiałem wymieniać dętkę ale okazało się, że na oponie firmy Michelin nastąpiło spore rozwarstwienie i stąd te ciągłe awarie dętek. Nie ma jednak co się dziwić, bo na tej oponie przejechałem ponad 9 tysięcy kilometrów.

Mnóstwo szyszek na drzewie w ogrodzie w Warzymicach.

Jako co roku sprzedaż brzoskwiń tuż przed Dołujami.

A to te "słynne" dęby spod Kościna.

Polna droga, która łączy Kościno z Bobolinem.

Na koniec przykra niespodzianka - na drodze do granicy tuż przed Bobolinem.
Poniedziałek, 8 sierpnia 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Do Tatyni.

Relaksowa wycieczka do Tatyni i z powrotem.

Na zdjęciu bociany z Tatyni.
Niedziela, 7 sierpnia 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Po mieście.

Do dzielnicy Pomorzany i z powrotem.
Piątek, 5 sierpnia 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Przed deszczem pętla jasienicka.

Przez Pilchowo, Tanowo, Wieńkowo, Jasienicę do Polic, skąd powrót do domu przez Siedlice lasem koło wysypiska śmieci do Pilchowa, skąd już tylko 8 km do domu. Przy wyjeździe z Polic lekko zaczynał padać deszcz ale trwało to krótko, więc suchy dojechałem do domu.
Poniedziałek, 1 sierpnia 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Na początek nie było lekko.

Początek tygodnia i miesiąca zarazem nie był dla mnie lekki, bo zacząłem od koszenia trawy i przycinania żywopłotu. Dość późno mogłem przez te zajęcia wyjechać poza miasto a do tego zaszła konieczność wymiany dętki w tylnym kole - awaria tego typu nr 3 w tym roku ale nie zrzędzę, bo tym razem to moja wina, rozsunęła się poprzednio naklejona łatka. Po krótkim wypadzie do centrum potem pojechałem do Tatyni i z powrotem.

W gąszczu krzewu przy jasnych Błoniach buszowały kolorowe ptaszki.


Na polu pod Tatynią bocian szuka pożywienia. Znowu nie udało mi się zrobić mu zdjęcia w locie a była taka szansa.
Niedziela, 31 lipca 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Do Trzebieży.

Przed południem pogoda była niezbyt wyraźna, lecz trudno siedzieć w niedzielę w domu. Parę razy na trasie złapał mnie drobny deszcz ale był krótki i nie przemokłem.Przed Tanowem skręciłem w prawo, gdzie powoli powstaje ścieżka rowerowa w kierunku Trzeszczyna i dalej Polic. Na sporych odcinkach ziemia jest już przygotowana pod tę inwestycję ale nie sądzę, by w tym roku udało się ją zakończyć. Na tej trasie nie ma tablicy info na temat wykonawcy i przewidywanego terminu prac. Do Trzebieży dojechałem przez Police, Jasienicę, Dębostrów.Powrót przez Drogoradz, Tatynię, Tanowo itd.

Tak dziś wyglądała ścieżka ścieżka rowerowa od Tanowa w kierunku Trzeszczyna.

A kilometr dalej było już znacznie gorzej.

Zdjęcie (kiepskie) wykonałem znad Zalewu Szczecińskiego w Trzebieży, by sprawdzić działanie 30-to krotnego zoom'u - bez rewelacji, jednak gołym okiem nie widziałem wiatraków.

Póki są u nas bociany, wiec z przyjemnością korzystam z okazji i robię im zdjęcia. O to miejsce na słupie walczyły dwa, zapewne młode bociany ale nim wyciągnąłem z sakwy aparat fotograficzny to na słupie został zwycięzca tej walki.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl