Wpisy archiwalne w kategorii
Wokół Szczecina
| Dystans całkowity: | 118313.60 km (w terenie 240.00 km; 0.20%) |
| Czas w ruchu: | b.d. |
| Średnia prędkość: | b.d. |
| Maksymalna prędkość: | 42.20 km/h |
| Maks. tętno maksymalne: | 37 (25 %) |
| Suma kalorii: | 1510120 kcal |
| Liczba aktywności: | 2929 |
| Średnio na aktywność: | 40.39 km |
| Więcej statystyk | |
Niedziela, 28 sierpnia 2011
Kategoria Wokół Szczecina
Popoludniowy wypad za miasto.
Różnica czasu miedzy Polską a Koreą to 7 godzin, stąd też relacje z mistrzostw świata w lekkiej atletyce w Daegu kończą w naszej porze obiadowej, więc mogłem zrobić tradycyjną rundkę na rowerze. Trasa dość stereotypowa bo przez Pilchowo, Tanowo, Tatynię do Jasienicy, stąd jednak wróciłem zachodnią strona Kombinatu Chemicznego na skraj Trzeszczyna a potem do Tanowa. Dość mozolnie przebiega tu budowa ścieżki rowerowej do Polic, postęp jednak jest widoczny. Z Tanowa to już tylko 13 km do domu. Dzień wyraźnie chłodniejszy niż poprzednie.


Zdjęcia z okolic Tanowa.


Zdjęcia z okolic Tanowa.
- DST 47.00km
- VMAX 31.30km/h
- Temperatura 18.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 20 sierpnia 2011
Kategoria Wokół Szczecina
Czterdzieści siedem kilometrów czyli ...
Skoro tyle kilometrów pokazał licznik to znak, że znowu przejechałem trasę, którą nazwałem pętlą jasienicką. Do Jasienicy dojechałem przez Pilchowo, Siedlice, Police a z Jasienicy wracałem do domu jak zwykle przez Tatynię, Tanowo i Głębokie. Dziś wiał dość silny wiatr i to takie, że przeważnie jechałem pod wiatr.




Powyżej parę zdjęć z dzisiejszej wycieczki, na ostatnim jaskółki na drutach - podobno populacja tych ptaszków systematycznie maleje - żal.




Powyżej parę zdjęć z dzisiejszej wycieczki, na ostatnim jaskółki na drutach - podobno populacja tych ptaszków systematycznie maleje - żal.
- DST 47.00km
- VMAX 35.20km/h
- Temperatura 21.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 16 sierpnia 2011
Kategoria Wokół Szczecina
Trochę dłuższa pętla sławoszewska.
Dość okrężną drogą pojechałem dziś do Salonu Kadrzyńskiego, by tam dokonać zakupów części rowerowych. Trasa jak zwykle do Głębokiego lasem, potem ścieżką rowerową przez Pilchowo, Bartoszewo a potem już szosą przez Dobrą, ulicą Graniczną do Lubieszyna i dalej Wąwelnica, Redlica, Bezrzecze, Osiedle Zawadzkiego do ulicy Piotra Skargi. Zakup to klocki hamulcowe, dętka, łatki oraz opona Schwalbe - całość za 204 zł z czego opona to koszt 129 złotych. Zapiski ku pamięci.Co prawda od dawna wiem, że część obsługi w tym obiekcie nie jest na odpowiednim poziomie ale widać przyzwyczajenie faktycznie jest drugą naturą człowieka.

Zdjęcie z ogródka w Dobrej. Na mojej trasie było parę gniazd bocianich ale bez lokatorów.

Zdjęcie z ogródka w Dobrej. Na mojej trasie było parę gniazd bocianich ale bez lokatorów.
- DST 37.00km
- VMAX 28.90km/h
- Temperatura 21.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 15 sierpnia 2011
Kategoria Wokół Szczecina
Po nocnym deszczu.
Na części trasy dzisiejszej wycieczki (przez las) nocny deszcz spowodował, że było sporo błota. A trasa dość stereotypowa, bo kolejno Niebuszewo, Żelechowo, Gocław, Skolwin, Police, Siedlice skąd lasem (ca 4300 metrów) na Warszewo , potem ul. Duńską pod las i do domu.

Ulicą Przyjaciół Żołnierza w dniu święta Wojska Polskiego.

Wieżowiec z wolnymi mieszkaniami przy ul. Bandurskiego.

Wieża Gocławska ciągle nie wykorzystana.

Ulica Światowida.

Kogucik przez pręty siatki ogrodzeniowej.

Ulicą Przyjaciół Żołnierza w dniu święta Wojska Polskiego.

Wieżowiec z wolnymi mieszkaniami przy ul. Bandurskiego.

Wieża Gocławska ciągle nie wykorzystana.

Ulica Światowida.

Kogucik przez pręty siatki ogrodzeniowej.
- DST 35.00km
- VMAX 33.50km/h
- Temperatura 23.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 14 sierpnia 2011
Kategoria Wokół Szczecina
Kościno i okolice.
Przez Gumieńce dojechałem do Ronda Hakena a potem przez Warzymice, Będargowo, Dołuje do przygranicznej miejscowości Kościno. Tę miejscowość odwiedziłem 25 maja 2008 roku, te smętne i smutne dęby publikowałem wtedy w swym blogu ale wczorajszym wpisem 'brun' zdopingowała mnie do powtórki. Nie żałuję, bo było ciekawie. Z Kościna drogą polną przejechałem koło dwóch stawów, z górek obserwować mogłem zabudowania w Schwennenz a w końcu dojechałem do Bobolina. Potem Stobno, Mierzyn, Gumieńce i do domu. Po raz czwarty musiałem wymieniać dętkę ale okazało się, że na oponie firmy Michelin nastąpiło spore rozwarstwienie i stąd te ciągłe awarie dętek. Nie ma jednak co się dziwić, bo na tej oponie przejechałem ponad 9 tysięcy kilometrów.

Mnóstwo szyszek na drzewie w ogrodzie w Warzymicach.

Jako co roku sprzedaż brzoskwiń tuż przed Dołujami.

A to te "słynne" dęby spod Kościna.

Polna droga, która łączy Kościno z Bobolinem.

Na koniec przykra niespodzianka - na drodze do granicy tuż przed Bobolinem.

Mnóstwo szyszek na drzewie w ogrodzie w Warzymicach.

Jako co roku sprzedaż brzoskwiń tuż przed Dołujami.

A to te "słynne" dęby spod Kościna.

Polna droga, która łączy Kościno z Bobolinem.

Na koniec przykra niespodzianka - na drodze do granicy tuż przed Bobolinem.
- DST 38.00km
- VMAX 34.50km/h
- Temperatura 23.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 8 sierpnia 2011
Kategoria Wokół Szczecina
Do Tatyni.
Relaksowa wycieczka do Tatyni i z powrotem.

Na zdjęciu bociany z Tatyni.

Na zdjęciu bociany z Tatyni.
- DST 42.00km
- VMAX 28.20km/h
- Temperatura 22.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 7 sierpnia 2011
Kategoria Wokół Szczecina
Po mieście.
Do dzielnicy Pomorzany i z powrotem.
- DST 14.00km
- VMAX 25.00km/h
- Temperatura 26.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 5 sierpnia 2011
Kategoria Wokół Szczecina
Przed deszczem pętla jasienicka.
Przez Pilchowo, Tanowo, Wieńkowo, Jasienicę do Polic, skąd powrót do domu przez Siedlice lasem koło wysypiska śmieci do Pilchowa, skąd już tylko 8 km do domu. Przy wyjeździe z Polic lekko zaczynał padać deszcz ale trwało to krótko, więc suchy dojechałem do domu.
- DST 46.00km
- VMAX 27.60km/h
- Temperatura 24.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 1 sierpnia 2011
Kategoria Wokół Szczecina
Na początek nie było lekko.
Początek tygodnia i miesiąca zarazem nie był dla mnie lekki, bo zacząłem od koszenia trawy i przycinania żywopłotu. Dość późno mogłem przez te zajęcia wyjechać poza miasto a do tego zaszła konieczność wymiany dętki w tylnym kole - awaria tego typu nr 3 w tym roku ale nie zrzędzę, bo tym razem to moja wina, rozsunęła się poprzednio naklejona łatka. Po krótkim wypadzie do centrum potem pojechałem do Tatyni i z powrotem.

W gąszczu krzewu przy jasnych Błoniach buszowały kolorowe ptaszki.


Na polu pod Tatynią bocian szuka pożywienia. Znowu nie udało mi się zrobić mu zdjęcia w locie a była taka szansa.

W gąszczu krzewu przy jasnych Błoniach buszowały kolorowe ptaszki.


Na polu pod Tatynią bocian szuka pożywienia. Znowu nie udało mi się zrobić mu zdjęcia w locie a była taka szansa.
- DST 40.00km
- VMAX 28.00km/h
- Temperatura 22.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 31 lipca 2011
Kategoria Wokół Szczecina
Do Trzebieży.
Przed południem pogoda była niezbyt wyraźna, lecz trudno siedzieć w niedzielę w domu. Parę razy na trasie złapał mnie drobny deszcz ale był krótki i nie przemokłem.Przed Tanowem skręciłem w prawo, gdzie powoli powstaje ścieżka rowerowa w kierunku Trzeszczyna i dalej Polic. Na sporych odcinkach ziemia jest już przygotowana pod tę inwestycję ale nie sądzę, by w tym roku udało się ją zakończyć. Na tej trasie nie ma tablicy info na temat wykonawcy i przewidywanego terminu prac. Do Trzebieży dojechałem przez Police, Jasienicę, Dębostrów.Powrót przez Drogoradz, Tatynię, Tanowo itd.

Tak dziś wyglądała ścieżka ścieżka rowerowa od Tanowa w kierunku Trzeszczyna.

A kilometr dalej było już znacznie gorzej.

Zdjęcie (kiepskie) wykonałem znad Zalewu Szczecińskiego w Trzebieży, by sprawdzić działanie 30-to krotnego zoom'u - bez rewelacji, jednak gołym okiem nie widziałem wiatraków.

Póki są u nas bociany, wiec z przyjemnością korzystam z okazji i robię im zdjęcia. O to miejsce na słupie walczyły dwa, zapewne młode bociany ale nim wyciągnąłem z sakwy aparat fotograficzny to na słupie został zwycięzca tej walki.

Tak dziś wyglądała ścieżka ścieżka rowerowa od Tanowa w kierunku Trzeszczyna.

A kilometr dalej było już znacznie gorzej.

Zdjęcie (kiepskie) wykonałem znad Zalewu Szczecińskiego w Trzebieży, by sprawdzić działanie 30-to krotnego zoom'u - bez rewelacji, jednak gołym okiem nie widziałem wiatraków.

Póki są u nas bociany, wiec z przyjemnością korzystam z okazji i robię im zdjęcia. O to miejsce na słupie walczyły dwa, zapewne młode bociany ale nim wyciągnąłem z sakwy aparat fotograficzny to na słupie został zwycięzca tej walki.
- DST 75.00km
- VMAX 28.90km/h
- Temperatura 20.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze



