Informacje

  • Wszystkie kilometry: 237673.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Wokół Szczecina

Dystans całkowity:118902.60 km (w terenie 240.00 km; 0.20%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:42.20 km/h
Maks. tętno maksymalne:37 (25 %)
Suma kalorii:1520839 kcal
Liczba aktywności:2951
Średnio na aktywność:40.29 km
Więcej statystyk
Poniedziałek, 1 sierpnia 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Na początek nie było lekko.

Początek tygodnia i miesiąca zarazem nie był dla mnie lekki, bo zacząłem od koszenia trawy i przycinania żywopłotu. Dość późno mogłem przez te zajęcia wyjechać poza miasto a do tego zaszła konieczność wymiany dętki w tylnym kole - awaria tego typu nr 3 w tym roku ale nie zrzędzę, bo tym razem to moja wina, rozsunęła się poprzednio naklejona łatka. Po krótkim wypadzie do centrum potem pojechałem do Tatyni i z powrotem.

W gąszczu krzewu przy jasnych Błoniach buszowały kolorowe ptaszki.


Na polu pod Tatynią bocian szuka pożywienia. Znowu nie udało mi się zrobić mu zdjęcia w locie a była taka szansa.
Niedziela, 31 lipca 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Do Trzebieży.

Przed południem pogoda była niezbyt wyraźna, lecz trudno siedzieć w niedzielę w domu. Parę razy na trasie złapał mnie drobny deszcz ale był krótki i nie przemokłem.Przed Tanowem skręciłem w prawo, gdzie powoli powstaje ścieżka rowerowa w kierunku Trzeszczyna i dalej Polic. Na sporych odcinkach ziemia jest już przygotowana pod tę inwestycję ale nie sądzę, by w tym roku udało się ją zakończyć. Na tej trasie nie ma tablicy info na temat wykonawcy i przewidywanego terminu prac. Do Trzebieży dojechałem przez Police, Jasienicę, Dębostrów.Powrót przez Drogoradz, Tatynię, Tanowo itd.

Tak dziś wyglądała ścieżka ścieżka rowerowa od Tanowa w kierunku Trzeszczyna.

A kilometr dalej było już znacznie gorzej.

Zdjęcie (kiepskie) wykonałem znad Zalewu Szczecińskiego w Trzebieży, by sprawdzić działanie 30-to krotnego zoom'u - bez rewelacji, jednak gołym okiem nie widziałem wiatraków.

Póki są u nas bociany, wiec z przyjemnością korzystam z okazji i robię im zdjęcia. O to miejsce na słupie walczyły dwa, zapewne młode bociany ale nim wyciągnąłem z sakwy aparat fotograficzny to na słupie został zwycięzca tej walki.
Sobota, 30 lipca 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Karwowo - Smolęcin.

Tym razem kierunek mojej wycieczki był tradycyjny, więc kolejno Gumieńce, Rondo Hakena,Warzymice, Karwowo, Smolęcin, Bobolin, Stobno, Mierzyn itd.

Dzień był pochmurny ale komin elektrowni wypadł dość kolorowo.

Ulica Południowa - widać te ciemne chmury ale w czasie wycieczki deszcz mnie nie dopadł.

Aż druty się uginały pod ciężarem ptaków - pod Warzymicami.

Dojazd do miejscowości Barnisław.

Z daleka zobaczyłem te ptaki i byłem pewny, że to bociany a są to żurawie.

Tu już nie miałem wątpliwości, że to bocian.

Jadąc wzdłuż granicy po naszej stronie można zobaczyć niemieckie siłownie wiatrowe.
Środa, 27 lipca 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Dwie niespodzianki.

Pierwsza niespodzianka czekała na mnie w piwnicy, gdzie trzymam rower - brak powietrza w tylnym ( a jakże) kole. Mimo to wyprowadziłem rower z piwnicy i pomaszerowałem z nim pod las, gdzie zmieniłem przetartą dętkę. Co prawda opadł ze mnie entuzjazm ale powoli dojechałem do Głębokiego a potem rozkręcając się minąłem Wołczkowo, Dobrą, zrobiłem kółeczko pod Buk, znowu Dobra a następnie ulicą Graniczną (lubię ten odcinek) do Lubieszyna, skąd pod Dołuje, by dotrzeć do Wąwelnicy. I tu czekała mnie druga, tym razem miła, niespodzianka - w od dawna pustym gnieździe bocianim zobaczyłem dwa młode bocianki, podczas gdy od kilku lat to gniazdo nie było zasiedlane.Przez Redlicę i Bezrzecze wróciłem do domu.

To widok z centrum miejscowości Wąwelnica.

Miła niespodzianka - znowu w Wąwelnicy są bociany.

Panorama z miejscowości Redlica.
Wtorek, 26 lipca 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Smolęcin - Karwowo.

Dziś przejechałem znaną mi od dawna trasę w odwrotnym kierunku, wcześniej jednak pojechałem przez Krzekowo, Gumieńce pod Przecław a potem kolejno Rajkowo, Ostoja, Stobno, Bobolin, Warnik, by wreszcie znaleźć się w Smolęcinie Przyjemnie, bo w większości "z górki" przejechałem przez Karwowo, Warzymice a potem Rondo Hakena, Mieszka I itd.

Droga z Warnika w kierunku Ladenthin jest gotowa.

Poranna toaleta bocianów ze Smolęcina.

Smutno ale widać los chciał inaczej.

Widok z ulicy Mieszka I w kierunku na dzielnicę Turzyn.
Niedziela, 24 lipca 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Trzy razy w Castoramie.

Dziś popisałem się jako "złota rączka" i dlatego tak często odwiedzałem Castoramę. Wizyta pierwsza w Castoramie przy ulicy Południowej to zakup drobnego detalu jakim jest przecież wylewka. Zakup celowo w niedzielę, bo wtedy chyba bezpieczniej zostawić rower pod marketem. Wylewkę kupiłem, wróciłem do domu ( 8 km) i tu okazało się, że kupiłem nie taki typ, jak trzeba było. Wróciłem do marketu, gdzie zwrócono mi gotówkę a właściwej wylewki jednak nie mieli. Przez Rondo Hakena, Warzymice, Bedargowo, Warnik, Bobolin, Stobno i Mierzyn pojechałem do Castoramy przy ulicy Ku Słońcu, gdzie dostałem właściwy produkt.Niewiele brakowało, bym tamże kupił światła do roweru, z czego zrezygnowałem, gdy zobaczyłem miejsce produkcji - made in China. Przez Gumieńce dotarłem do domu.Cały czas wiał mocny wiatr, chyba z południowego zachodu, dlatego też tak szybko wróciłem do domu.

Spod Ronda Hakena.

Szczecin widziany spod Będargowa. Na marginesie dodam, że droga do miejscowości Warnik jest ciągle w budowie.

Widok spod miejscowości Bobolin w kierunku Niemiec, stąd na horyzoncie siłownie wiatrowe.
Niedziela, 17 lipca 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Tyle co wczoraj ale ...

Dziś faktycznie przejechałem tyle samo kilometrów co wczoraj ale tym razem samotnie a do tego po terenie powiatu szczecińskiego i polickiego. Od centrum miasta pojechałem przez Niebuszewo do ulicy Przyjaciół Żołnierza, skąd do Szosy Polskiej a dalej do Polic. Z Polic przez Jasienicę, Dębostrów do Trzebieży - jechało się miło, bo wiatr był w plecy. Powrót przez Uniemyśl, Drogoradz, Jasienice Małą, lasem pod Tanowo, no tradycyjnie Pilchowo, Głębokie, Las Arkoński - do domu.

Fajnie się robi fotki z kładki nad obwodnicą śródmiejską, w tym przypadku ulicą Przyjaciół Żołnierza.

Obiekt przy Zakładach Chemicznych Police.

To już przystań trzebieska.

Na koniec dorodna jabłonka z ogródka w Uniemyślu.
Czwartek, 14 lipca 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Pół drogi pod wiatr.

Przez cmentarz do Tesco a potem przez Rondo Hackena do Warzymic (ciągle pod wiatr) do Bedargowa a potem kolejno Stobno, Mierzyn, Krzekowo, Bezrzecze, Osiedle Zawadzkiego, las i do domu. Druga część wycieczki już z wiatrem.


Na fotkach oczywiście Stobno.
Wtorek, 12 lipca 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Po dniu przerwy.

Po dniu przerwy, w towarzystwie Łukasza przejechałem pętlę sławoszewską plus małe co nieco.

Z przyjemnością obserwuję przebieg remontu zabytkowej wiaty na skraju Lasu Arkońskiego.

W dole jezioro Rusałka.

Ptaki Hasiora z drugiej niż uprzednio strony.
Niedziela, 10 lipca 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Dziś spokojniej.

Mimo dość pesymistycznych prognoz pogody (miały być burze) dzień był spokojny i bez pogodowych niespodzianek. Spacerowo przejechałem pętlę jasienicką, z tym że tuż za Siedlicami skręciłem w kierunku Dębów Bogusława, by poprzez Warszewo ulicą Duńską, obok budowy obwodnicy śródmiejskiej wrócić do domu.

Coś dziwnego dzieje się tego roku z bocianami, bo zmieniają położenie swych gniazd. Tak było na Warszewie przy kościele ale tak też w Tatyni, gdzie w pobliżu dużego gniazda bocian utworzył nowe na kominie.

Spokojna uliczka w Jasienicy (obecnie to już dzielnica Polic), w głębi zabytkowy kościół.

Fragment ulicy Duńskiej ze ścieżką rowerową zarastającą trawą na obrzeżach.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl