Wpisy archiwalne w kategorii
Niemcy
| Dystans całkowity: | 54966.40 km (w terenie 50.00 km; 0.09%) |
| Czas w ruchu: | b.d. |
| Średnia prędkość: | b.d. |
| Maksymalna prędkość: | 42.40 km/h |
| Suma podjazdów: | 1979 m |
| Suma kalorii: | 895823 kcal |
| Liczba aktywności: | 858 |
| Średnio na aktywność: | 64.06 km |
| Więcej statystyk | |
Środa, 27 kwietnia 2016
Kategoria Niemcy
Kaprysy kwietnia - chłodno, deszcz, grad, słońce.
Mapka z wycieczki.
Kolejny dzień pokazał jak kapryśny bywa kwiecień - na trasie przy niskiej temperaturze mieliśmy cały czas wiatr, nieco słońca a w końcówce jazdy deszcz ze śniegiem. Bikestats poinformował mnie, że przekroczyłem limit zdjęć w tym miesiącu, no i dobrze bo zdjęcia z dzisiejszej wycieczki nie spełniały moich oczekiwań.
Kolejny dzień pokazał jak kapryśny bywa kwiecień - na trasie przy niskiej temperaturze mieliśmy cały czas wiatr, nieco słońca a w końcówce jazdy deszcz ze śniegiem. Bikestats poinformował mnie, że przekroczyłem limit zdjęć w tym miesiącu, no i dobrze bo zdjęcia z dzisiejszej wycieczki nie spełniały moich oczekiwań.

- DST 48.00km
- VMAX 29.30km/h
- Temperatura 10.0°C
- Kalorie 1552kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 22 kwietnia 2016
Kategoria Niemcy
Dziś Kuba wywlókł mnie pod Storkow.
Mapka z wycieczki.


Określenie "wywlókł" to oczywiście żart ale faktycznie niezbyt chętnie jeżdżę na tereny Niemiec od strony Kołbaskowa. Na zdecydowanej większości trasy towarzyszył nam wiatr ,rzadko kiedy sprzyjający. Na moment zatrzymaliśmy się w Storkow, by kolejny raz wykonać zdjęcia malowniczego wiatraka oraz bocianiego gniazda. Na polskie tereny dojechaliśmy przez Krackow i Schwennenz.



Określenie "wywlókł" to oczywiście żart ale faktycznie niezbyt chętnie jeżdżę na tereny Niemiec od strony Kołbaskowa. Na zdecydowanej większości trasy towarzyszył nam wiatr ,rzadko kiedy sprzyjający. Na moment zatrzymaliśmy się w Storkow, by kolejny raz wykonać zdjęcia malowniczego wiatraka oraz bocianiego gniazda. Na polskie tereny dojechaliśmy przez Krackow i Schwennenz.
- DST 70.00km
- VMAX 28.80km/h
- Temperatura 14.0°C
- Kalorie 2117kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 21 kwietnia 2016
Kategoria Niemcy
Po części szlakiem Randower Kleinbahn.
Mapka z wycieczki.
Tytuł zdecydowanie "na wyrost", bo jedynie zahaczyłem o szlak Randower Kleinbahn i to tylko po stronie niemieckiej. Nieźle wykorzystałem sprzyjające warunki do jazdy, bo co prawda nadal było chłodno ale wiatr był już mniej uciążliwy, niż poprzednio. Trasę wycieczki można zobaczyć na załączonej mapce.




Tytuł zdecydowanie "na wyrost", bo jedynie zahaczyłem o szlak Randower Kleinbahn i to tylko po stronie niemieckiej. Nieźle wykorzystałem sprzyjające warunki do jazdy, bo co prawda nadal było chłodno ale wiatr był już mniej uciążliwy, niż poprzednio. Trasę wycieczki można zobaczyć na załączonej mapce.





- DST 84.00km
- VMAX 16.30km/h
- Temperatura 12.0°C
- Kalorie 2503kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 16 kwietnia 2016
Kategoria Niemcy
Nihil novi czyli utartymi szlakami.
Mapka z wycieczki.
Kolejna miła wycieczka mimo faktu, że znaczną część trasy mieliśmy pod wiatr. Wszystko zaczęło się od zakupów w Auchan a potem Warzymice (bocianów tu już chyba nie będzie), Będargowo i nieco pod górę do miejscowości Warnik. Dalsza część trasy już po drugiej stronie granicy, więc w dól do Ladenthin a potem uroczą drogą do Schwennenz, dalej Grambow i Lubieszyn. Młodzieńcza energia rozpierała dziś Kubę, który zdopingował mnie do jazdy do Dobrej - tu złapał nas deszcz, wiec lekko zmoknięci dotarliśmy do domu przez Głębokie. Ta sama młodzieńcza energia spowodowała, że Kubie zachciało się osiągnąć w dzisiejszej wycieczce granicę 50 km, więc volens, nolens musiałem mu dotrzymywać towarzystwa w krążeniu po ulicach Szczecina - brakowało zaledwie dwa kilometry, więc niedobór kilometrów został łatwo uzyskany. Na zdjęciach budowa osiedla mieszkaniowego na zapleczu byłej cukrowni, bocian z Ladenthin oraz gniazdo tego bociana, następne gniazdo bocianie w Schwennenz, stadko łabędzi po niemieckiej stronie, budowa ścieżki rowerowej Grambow - Ladenthin oraz droga do Schwennenz.




Kolejna miła wycieczka mimo faktu, że znaczną część trasy mieliśmy pod wiatr. Wszystko zaczęło się od zakupów w Auchan a potem Warzymice (bocianów tu już chyba nie będzie), Będargowo i nieco pod górę do miejscowości Warnik. Dalsza część trasy już po drugiej stronie granicy, więc w dól do Ladenthin a potem uroczą drogą do Schwennenz, dalej Grambow i Lubieszyn. Młodzieńcza energia rozpierała dziś Kubę, który zdopingował mnie do jazdy do Dobrej - tu złapał nas deszcz, wiec lekko zmoknięci dotarliśmy do domu przez Głębokie. Ta sama młodzieńcza energia spowodowała, że Kubie zachciało się osiągnąć w dzisiejszej wycieczce granicę 50 km, więc volens, nolens musiałem mu dotrzymywać towarzystwa w krążeniu po ulicach Szczecina - brakowało zaledwie dwa kilometry, więc niedobór kilometrów został łatwo uzyskany. Na zdjęciach budowa osiedla mieszkaniowego na zapleczu byłej cukrowni, bocian z Ladenthin oraz gniazdo tego bociana, następne gniazdo bocianie w Schwennenz, stadko łabędzi po niemieckiej stronie, budowa ścieżki rowerowej Grambow - Ladenthin oraz droga do Schwennenz.




- DST 50.00km
- VMAX 34.70km/h
- Temperatura 15.0°C
- Kalorie 1647kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 15 kwietnia 2016
Kategoria Niemcy
Niestety ;) znowu razem.





Mapka wycieczki.Wobec minorowych zapowiedzi pogody na godziny po południowe - miał padać deszcz - dość wcześnie ruszyliśmy na wycieczkę przez Pilchowo, Sławoszewo i Dobrą na tereny po drugiej stronie granicy. Drobne krople deszczu pojawiły się, gdy zbliżaliśmy się do domu. Od Blankensee pojechaliśmy przez pola drogą ułożoną z betonowych płyt , która niestety dość szybko skończyła się i pozostała nam jazda polnymi alejkami. Na zdjęciach zaskroniec na niemieckim polu, malownicza droga polna do Blankensee, psy ze sławoszewa, Kuba na polnej ambonie, pastwisko w Buku oraz kwitnąca magnolia z Bezrzecza.
- DST 57.00km
- VMAX 34.00km/h
- Temperatura 13.0°C
- Kalorie 1845kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 4 kwietnia 2016
Kategoria Niemcy
Szlakiem bocianich gniazd.
Mapka z wycieczki.
I dziś także była pogoda sprzyjająca wycieczkom rowerowym, więc pojechaliśmy sprawdzić, które gniazda bocianie są zajęte. Warzymice - puste, Bobolin - puste, Schwennenz - puste, Dołuje - zajęte, Wąwelnica - zajęte oraz Wołczkowo - puste. Było pochmurno ale bardzo ciepło, bo temperatura wg wskaźnika przy Arkonce wynosiła 20.6 stopni C. Na zdjęciach kolejno budowa ścieżki rowerowej do Grambow, stadko żurawi pod Bezrzeczem - zdjęcie wykonane z dużej odległości, rozwijające się pąki magnolii w miejscowości Warnik, droga do Schwennenz, panorama tej miejscowości oraz Kuba przejeżdżający przez granicę.Na deser bocian z Dołuj. - na "deser" bo to pierwszy nasz bocian z terenu Polski.





I dziś także była pogoda sprzyjająca wycieczkom rowerowym, więc pojechaliśmy sprawdzić, które gniazda bocianie są zajęte. Warzymice - puste, Bobolin - puste, Schwennenz - puste, Dołuje - zajęte, Wąwelnica - zajęte oraz Wołczkowo - puste. Było pochmurno ale bardzo ciepło, bo temperatura wg wskaźnika przy Arkonce wynosiła 20.6 stopni C. Na zdjęciach kolejno budowa ścieżki rowerowej do Grambow, stadko żurawi pod Bezrzeczem - zdjęcie wykonane z dużej odległości, rozwijające się pąki magnolii w miejscowości Warnik, droga do Schwennenz, panorama tej miejscowości oraz Kuba przejeżdżający przez granicę.Na deser bocian z Dołuj. - na "deser" bo to pierwszy nasz bocian z terenu Polski.




- DST 47.00km
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 1488kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 2 kwietnia 2016
Kategoria Niemcy
Korzystny wiatr przez połowę wycieczki.
To był wielce udane dzień na wycieczkę - co prawda wczesnym rankiem było bardzo chłodno ale wraz z upływem czasu robiło się coraz cieplej i gdy wracaliśmy do domu temperatura wzrosła do piętnastu stopni. Zaczęliśmy od dojazdu do Warzymic skąd najprostszą drogą dojechaliśmy do miejscowości Dołuje. Krótki wypad do Wąwelnicy, by sprawdzić czy w tamtejszym gnieździe jest bocian ale gniazdo jednak było puste. Przez Lubieszyn dojechaliśmy do przejścia granicznego, by stamtąd dotrzeć do Loecknitz - na tej trasie docierał do naszych nozdrzy wonny zapach pól nawiezionych naturalnym nawozem. Dalsza trasa to Rothenklempenow, Mewegen i Pampow - tu rozczarował nas brak bocianów w tamtejszym gnieździe, które jest jednak zasiedlone przez te sympatyczne ptaki. Nadal nie widać bocianów także w Dobrej i Wołczkowie, bo przez te właśnie miejscowości wracaliśmy do domu.
Mapka wycieczki.
Mapka wycieczki.
- DST 72.00km
- VMAX 37.50km/h
- Temperatura 15.0°C
- Kalorie 2627kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 31 marca 2016
Kategoria Niemcy
Tym razem wycieczka na drugą stronę Odry.


Część naszej wycieczki.

Po załatwieniu swoich spraw osobistych w centrum miasta zdecydowaliśmy się wraz z Kubą pojechać na drogą stronę Odry - konkretnie przez Podjuchy i Klucz do Gryfina. Pogoda wreszcie była niezła , więc dalsza trasa to Mescherin po drugiej stronie granicy a potem Kołbaskowo itd. Kolejny raz zawiodła aplikacja Sports Track, która nie pokazuje całości wycieczki - można jednak oglądnąć ją we wpisie Kuby. Na zdjęciach już więdnące krokusy z Jasnych Błoni, jezioro Szmaragdowe oraz fragment Gryfina.
- DST 68.00km
- VMAX 38.50km/h
- Temperatura 12.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 28 marca 2016
Kategoria Niemcy
Bociany w Pampow.
Wycieczka do Pampow.
Do Dobieszczyna dojechałem przez Tanowo - potem krzyż Barnima skąd zielonym szlakiem przez las (nie polecam, bo leśna droga jest bardzo uciążliwa) do Glashuette. Dalsza trasa to Pampow, gdzie po raz pierwszy w tym roku zobaczyłem parkę bocianów. Powrót do domu przez Blankensee, Dobrą, Wołczkowo itd. W drodze powrotnej wiał niekorzystny wiatr.



Do Dobieszczyna dojechałem przez Tanowo - potem krzyż Barnima skąd zielonym szlakiem przez las (nie polecam, bo leśna droga jest bardzo uciążliwa) do Glashuette. Dalsza trasa to Pampow, gdzie po raz pierwszy w tym roku zobaczyłem parkę bocianów. Powrót do domu przez Blankensee, Dobrą, Wołczkowo itd. W drodze powrotnej wiał niekorzystny wiatr.




- DST 65.00km
- Temperatura 14.0°C
- Kalorie 2039kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 26 marca 2016
Kategoria Niemcy
Wreszcie pogodna sobota i to przed świąteczna !
Mapka z naszej wycieczki.
Doskonała pogoda skłoniła nas do kolejnej wycieczki na drugą stronę granicy. Mapka nie pokazuje całości wycieczki, bo w czasie jej trwania testowałem dwie aplikacje a Sports Trackera włączyłem dopiero na mostku w Sławoszewie, 14 km od domu. Dziękuję Ci Marku vel struś za wskazówki jak wykorzystać wspomnianą aplikację. Na zdjęciach Kubą w Ploewen oraz obrazek sprzed domu w Blankensee.


- DST 70.00km
- VMAX 32.50km/h
- Temperatura 12.0°C
- Kalorie 2150kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze



