Sobota, 14 października 2017
Kategoria Niemcy
Inaczej niż zwykle .



Co prawda znowu odwiedziłem Auchan a potem przejechałem kolejny raz trasę B - B (już wiesz Magdziu, że to nie wiąże się z wygodnictwem) ale okoliczności były inne niż zwykle. Już wczoraj Łukasz, który kiedyś jeździł ze mną zaproponował mi wstąpienie na konkretne zakupy do Auchan - przyjąłem tę propozycję bez oporów, bo lubię ten market. Pojechaliśmy więc z rana przez CC i też przez CC wracaliśmy, z tym że Łukasz opuścił mnie pod cmentarzem i wrócił do domu, natomiast ja pojechałem przez Mierzyn i Skarbimierzyce do granicy skąd przez Bismark do Blankensee. Niestety kolejny raz na tej trasie nie zastałem żurawi. Do domu wracałem przez Buk, Dobrą i Wołczkowo. Nie padało, zaś wiatr nie był tym razem zbyt uciążliwy - żal tylko, że nie pokazało się słoneczko - inaczej by prezentowały się zdjęcia z wycieczki.
- DST 56.00km
- VMAX 29.90km/h
- Temperatura 18.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 13 października 2017
Kategoria Wokół Szczecina
Spacer do Tanowa i nic więcej.
Po prostu nie chciało mi się jechać gdzieś daleko i wcale nie dlatego, że dziś piątek i trzynastego.
- DST 26.00km
- VMAX 29.80km/h
- Temperatura 15.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 12 października 2017
Kategoria Niemcy
Trzy dni pod rząd trasą B - B.
To BB to oczywiście pięć kilometrów z Blankensee do miejscowości Bismark a wszystko przez żurawie. Pierwszy dzień to spotkanie z żurawiami ale bez klasycznego aparatu fotograficznego i skończyło się na zdjęciu smartfonem a żurawie były na zdjęciu były ledwo widoczne. Drugie spotkanie całkiem niezłe, bo zrobiłem kilka zdjęć tym ptakom ale przy pochmurnej pogodzie, więc zdjęcia mogłyby być ładniejsze. No i wreszcie dzień trzeci, czyli dzisiejszy. Do granicy dojechałem jadąc przez Sławoszewo, Dobrą i Buk. Podobnie jak wcześniej na granicy stało kilka pojazdów policji niemieckiej i służby celnej ale przejeżdżałem bez jakichkolwiek kontroli. Dziś pogoda była dobra na zdjęcia, bo pokazywało się słoneczko a porywisty wiatr nie ma przecież wpływu na jakość zdjęć. No ale niespodziankę sprawiły mi żurawie, bo ich dziś na łąkach pod Bismarkiem nie było. Zdjęcia pochodzą z wiaduktu na Al. Wojska Polskiego - 500 metrów od miejsca, gdzie mieszkam.




- DST 49.00km
- VMAX 36.10km/h
- Temperatura 16.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 11 października 2017
Kategoria Niemcy
Doniosły klangor żurawi.




Wczoraj na trasie Blankensee - Bismark zobaczyłem w oddali mnóstwo żurawi, niestety zdjęcie wykonane smartfonem nie mogło pokazać urody tych ptaków, stąd też dziś postanowiłem sprawdzić czy poczekały na mnie. Wziąłem tym razem aparat fotograficzny z dobrym zoom'em i ku memu zadowoleniu żurawie nadal były. Wykonałem parę zdjęć, usiłowałem podejść polem nieco bliżej ale moja kolorowa kurtka spłoszyła żurawie, które z głośnym klangorem odleciały na dalsze tereny. Szkoda, że są tak bardzo płochliwe. Kiedyś wraz z Kubą robiliśmy zdjęcia żurawiom ze znacznie bliższej odległości, było ich też znacznie mniej. Trasa wycieczki Bezrzecze - Wąwelnica - Lubieszyn - Bismark - Blankensee - Buk - Dobra itd.
- DST 46.00km
- VMAX 29.90km/h
- Temperatura 16.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 10 października 2017
Kategoria Niemcy
W końcówce wycieczki drobna mżawka.
Jutro od rana ma padać, więc dziś skorzystałem z całkiem dobrej pogody i dość okrężną drogą pojechałem do Auchan. Proszę mi jednak wierzyć, że Auchan praktycznie nigdy nie jest celem wycieczki ale skoro jestem w Ustowie, to z przyjemnością wstępuję do tego hipermarketu.Przestronny obiekt doskonałe zaopatrzenie a że jest na odludziu, więc bez obaw zostawiam tam rower. Trasa była jednak dość nietypowa, bo prowadziła przez Pilchowo, Przęsocin, Dobrą, Blankensee, Bismark, Lubieszyn, Będargowo, Warzymice, Przecław, Kurów no i wspomniane Ustowo, skąd do domu mam ca 9 km. W samej końcówce jazdy zaczęło padać ale była to drobna mżawka, więc nawet nie wyciągałem peleryny z sakwy. Obydwa zdjęcia pochodzą z trasy Bismark - Blankensee. Żal, że nie miałem ze sobą aparatu fotograficznego, bo wtedy na drugom zdjęciu można byłoby dostrzec mnóstwo żurawi. Może jutro nie będzie jednak lało, to pojadę tam z pewnością.




- DST 63.00km
- VMAX 32.10km/h
- Temperatura 12.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 9 października 2017
Wcale nie miało być Ueckermünde.





Niestety niekompletna mapka.Rano było zaledwie pięć stopni C ale słonecznie. W planach miałem przejechać 54 kilometry, tak by bilans roczny zamknął się liczbą 12 tysięcy , no ale to chłodne powietrze zmobilizowało mnie do wyraźnie dłuższej wycieczki, niż to było ostatnio. Postanowiłem odwiedzić Eggesin i dosyć łatwo tam dojechałem ale gdy na drogowskazach zobaczyłem, że do Ueckermünde jest tylko 7 km , więc i tam zaglądnąłem. Interesująca miejscowość ale na jej zwiedzenie potrzeba nieco więcej czasu.
- DST 117.00km
- VMAX 30.90km/h
- Temperatura 12.0°C
- Kalorie 3294kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 8 października 2017
Kategoria Wokół Szczecina
Słonecznie ale i wietrznie.

Mapa z wycieczki.
W sumie wreszcie całkiem dobra pogoda, więc mogłem przejechać dystans nieco powyżej maratonu. Bez żadnych smsów i telefonów w czasie jazdy, więc Endomondo pokazuje całość wycieczki. Kuba telefonicznie poprosił mnie bym naszym wspólnym znajomym przekazał pozdrowienia od niego, bo niestety na nowym terenie nie ma dostępu do komputera - co niniejszym czynię.

- DST 43.00km
- VMAX 31.20km/h
- Temperatura 13.0°C
- Kalorie 1358kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 7 października 2017
Kategoria Wokół Szczecina
Przez las na Podbórz.
Na zdjęciach kolejno : platanowa aleja na Jasnych Błoniach, Urząd Miasta z małpowałem ten motyw od Magdy - szkoda, że sporo musiałem wyciąć przez duże auto, kolejne zdjęcie to skutki wichury sprzed 2 dni w lesie a na koniec zdjęcie spod Lidla na bloki przy ulicy Duńskiej.



Ciągle pogoda jest "taka sobie" to znaczy czasem pokazuje się słońce, cały czas wieje z zachodu, niekiedy pokapuje deszcz, no a do tego jest chłodno zaledwie 12 stopni C. Nie miałem dziś żadnej konkretnej koncepcji co do trasy wycieczki ale po minięciu Pilchowa skręciłem w kierunku Leśna Górnego skąd poprowadziłem rower leśną drogą z ogromnymi kałużami do Dębu Bogusława. Dalsza trasa to już na siodełku na Podbórz skąd przez Warszewo do ulicy Przyjaciół Żołnierza a to już tak blisko do domu.



Ciągle pogoda jest "taka sobie" to znaczy czasem pokazuje się słońce, cały czas wieje z zachodu, niekiedy pokapuje deszcz, no a do tego jest chłodno zaledwie 12 stopni C. Nie miałem dziś żadnej konkretnej koncepcji co do trasy wycieczki ale po minięciu Pilchowa skręciłem w kierunku Leśna Górnego skąd poprowadziłem rower leśną drogą z ogromnymi kałużami do Dębu Bogusława. Dalsza trasa to już na siodełku na Podbórz skąd przez Warszewo do ulicy Przyjaciół Żołnierza a to już tak blisko do domu.
- DST 25.00km
- VMAX 27.80km/h
- Temperatura 12.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 6 października 2017
Kategoria Po mieście.
Po bliskiej okolicy.
Tym razem pogoda była względnie dobra a drobny deszcz przeplatał się z promieniami słońca. - mogłem sobie pozwolić na znacznie dłuższą wycieczkę, lecz miałem obowiązki towarzyskie, które to wykluczyły.
- DST 18.00km
- VMAX 25.40km/h
- Temperatura 13.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 5 października 2017
Kategoria Wokół Szczecina
W strugach deszczu do Pilchowa.
Mimo fatalnej pogody nie usiedziałem w domu i pojechałem do Pilchowa. Po drodze, w lesie spotkałem jednego rowerzystę i jedną panią z kijkami. Na termometrze przy Arkonce było 9.9 stopni i cały czas padał deszcz, czasami rzęsisty.
- DST 16.00km
- VMAX 23.60km/h
- Temperatura 9.9°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze



