Wtorek, 7 lutego 2012
Kategoria Po mieście.
Mróz zelżał.
Znacznie cieplej ale i tak nie miałem szczególnej ochoty gdzieś dalej pojechać i ograniczyłem się do trasy Pilchowo - Turzyn.





Mały staw tuż przy leśniczówce.© jotwu

Prace przy oczyszczaniu Syrenich Stawów trwają !© jotwu
- DST 21.00km
- VMAX 21.50km/h
- Temperatura 4.0°C
- Kalorie 145kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 6 lutego 2012
Kategoria Po mieście.
Wyż syberyjski trwa.
Z samego rana pojechałem na osiedle Przyjaźni i już na początku trasy miałem okazję oglądać dwa mocno poturbowane auta na rogu Witkiewicza i Twardowskiego i to tuż po kolizji. Fakt ten skutecznie pozbawił mnie ochoty jazdy po jezdniach mimo, że generalnie rzecz biorąc są czarne. Ograniczyłem się do przejażdżki lasem pod Głębokie i rowerową ścieżką do Pilchowa.


Niestety ciągle nie jestem zadowolony ze zdjęć na śniegu, nie podobają mi się te niebieskie cienie, dalece odbiegające od rzeczywistej bieli. Dziś miałem cierpliwie zmieniać ustawienia aparatu, by uzyskać właściwy efekt ale po dwóch zdjęciach wyczerpała się bateria i skończyło się na zamiarach a widoki były przednie. Było słońce, był jeszcze bielutki śnieg, może innym razem ?

W parku przy ulicy Jacka Soplicy. Wzdłuż torów kolejowych.© jotwu

Gmach Uniwersytetu Szczecińskiego z ulicy Mickiewicza, lecz widziany od strony ulicy Witkiewicza.© jotwu
Niestety ciągle nie jestem zadowolony ze zdjęć na śniegu, nie podobają mi się te niebieskie cienie, dalece odbiegające od rzeczywistej bieli. Dziś miałem cierpliwie zmieniać ustawienia aparatu, by uzyskać właściwy efekt ale po dwóch zdjęciach wyczerpała się bateria i skończyło się na zamiarach a widoki były przednie. Było słońce, był jeszcze bielutki śnieg, może innym razem ?
- DST 21.00km
- VMAX 20.70km/h
- Temperatura -10.0°C
- Kalorie 136kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 5 lutego 2012
Kategoria Wokół Szczecina
Pod gniazdo bocianie w Tanowie.
Gdyby nie śnieg, to mógłbym uznać pogodę za idealną do jazdy, oczywiście w odniesieniu do pory roku, bo prawie nie wiało a w południe pokazało się nawet słońce. Niestety śnieg mocno psuje przyjemność jazdy. Pojechałem lasem do Głębokiego a stamtąd ścieżką rowerową do Tanowa. Dopiero tuż przed Tanowem mijał mnie mały traktorek, który oczyszczał ścieżkę a było to dość późno, bo po dwunastej.

Spacerowicze w drodze do lasu.

Spacerowicze w drodze do lasu.
- DST 27.00km
- VMAX 18.50km/h
- Temperatura -7.0°C
- Kalorie 186kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 4 lutego 2012
Kategoria Wokół Szczecina
W spacerowym tempie.
Dzisiejsza trasa to Gumieńce, Rondo Hakena, Warzymice, Będargowo, Stobno, Mieszyn, Krzekowo - dom. Pogoda była wyśmienita ale jazda szosami niezbyt wygodna, bo część jezdni jest wyjeżdżona przez auta - dla rowerzysty został skraj jezdni z masą zepchniętego śniegu. Nie wszędzie tak było ale na większości mojej trasy. W Stobnie zaczął padać drobny śnieg ale już przy dojeździe do Mierzyna pokazało się słońce i nie opuszczało mnie aż do domu. Praktycznie rzecz biorąc nie było wiatru a mróz rzędu pięciu, sześciu stopni nie ma znaczenia.

Alejka na cmentarzu z samego rana.

Iglaki przykryte śniegiem.

Tu już pokazało się słońce a niebo było bezchmurne.

Wygłodzone ptaki, w większości to gawrony. Z internetowej korespondencji wiem, że w wielu regionach Polski gawrony są rzadkością a u nas takie "tłumy" - na wiosnę jednak odlecą do "zimnych" krajów.

Alejka na cmentarzu z samego rana.

Iglaki przykryte śniegiem.

Tu już pokazało się słońce a niebo było bezchmurne.

Wygłodzone ptaki, głownie to gawrony© jotwu
Wygłodzone ptaki, w większości to gawrony. Z internetowej korespondencji wiem, że w wielu regionach Polski gawrony są rzadkością a u nas takie "tłumy" - na wiosnę jednak odlecą do "zimnych" krajów.
- DST 26.00km
- VMAX 21.30km/h
- Temperatura -6.0°C
- Kalorie 169kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 3 lutego 2012
Kategoria Po mieście.
Wzorcowa zima, dzień pierwszy.
Miał rację @srk23 wieszcząc wczoraj wieczorem, że dziś będzie śnieg, napadało go dość sporo. Oczywiście warunki do jazdy są aktualnie znacznie trudniejsze ale i tak widziałem parę osób na rowerach, których zmieniona aura nie zniechęciła od jazdy. Sam wyskoczyłem do banku na Niebuszewie, skąd pojechałem do lasu na parę kółek po alejkach.Pogoda rewelacyjna, bo dzień słoneczny, mróz znośny, brak wiatru a pod nogami suchy śnieg - modelowa zima.

Zaraz po wyjściu z domu zrobiłem zdjęcie Al. Wojska Polskiego, by utrwalić biel śniegu.



Parę zdjęć z parku Kasprowicza, których jakość nie jest oczekiwana (kolor śniegu).

Zaraz po wyjściu z domu zrobiłem zdjęcie Al. Wojska Polskiego, by utrwalić biel śniegu.



Taki Hasiora w zimowej krasie.© jotwu
Parę zdjęć z parku Kasprowicza, których jakość nie jest oczekiwana (kolor śniegu).
- DST 15.00km
- VMAX 12.70km/h
- Temperatura -7.0°C
- Kalorie 89kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 2 lutego 2012
Kategoria Po mieście.
Nadal bez śniegu.
Dość późno dziś wyjechałem, więc moja wycieczka ograniczyła się do jazdy ścieżką rowerową do Pilchowa i z powrotem. Początkowo było słonecznie, potem zaczęły wreszcie pokazywać się chmury ale do opadów śniegu nie doszło. Pomimo mrozu nadal trwają intensywne prace przy budowie arboretum i koparki dobrze sobie radzą ze zmarzniętą glebą.


Tuż przy ścieżce rowerowej do Pilchowa jest kilka mrowisk, na zdjęciu największe z nich.


Tuż przy ścieżce rowerowej do Pilchowa jest kilka mrowisk, na zdjęciu największe z nich.
- DST 21.00km
- VMAX 23.50km/h
- Temperatura -7.0°C
- Kalorie 172kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 1 lutego 2012
Kategoria Po mieście.
Wyż syberyjski trwa.
Dzisiejsza trasa to kolejno Głębokie (prace przy Syrenich stawach trwają mimo mrozu), Pilchowo, Bartoszewo, Żółtew i znowu Głębokie, skąd już tylko 5 km lasem do domu. Dość silny mróz, stąd też na trasie nie było zbyt wielu rowerzystów, chociaż pewno już w drodze powrotnej, mijał mnie jeden ze szczecińskich "orłów" ale nie zdradzę kto to był.

Po minięciu osady Żółtew (dziś nie było widać żadnych koni ze stadniny) jest duże rozlewisko - ta lśniąca powierzchnia, to gładki lód.

Mimo niskiej temperatury widać na trasie miłośników nordic walkingu.

Jezioro Głębokie w zimowej krasie.

Po minięciu osady Żółtew (dziś nie było widać żadnych koni ze stadniny) jest duże rozlewisko - ta lśniąca powierzchnia, to gładki lód.

Mimo niskiej temperatury widać na trasie miłośników nordic walkingu.

Jezioro Głębokie w zimowej krasie.
- DST 23.00km
- VMAX 18.70km/h
- Temperatura -7.0°C
- Kalorie 181kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 31 stycznia 2012
Kategoria Wokół Szczecina
Leśną drogą nr 27 - do końca.
Rano było dość zimno, więc do kurtki dopiąłem kaptur - jazda z kapturem na głowie jednak mocno ogranicza komfort i bezpieczeństwo jazdy. Po minięciu Tanowa znowu znalazłem się przy leśnej drodze nr 27 ale tym razem postanowiłem sprawdzić dokąd prowadzi. Jest to droga utwardzona na całej długości (ponad 6 km) bez żadnych zakrętów i dochodzi do szosy Wieńkowo - Jasienica Mała. Dalsza trasa to Jasienica, zachodnią stroną Kombinatu Chemicznego pod Trzeszczyn, potem Tanowo, Pilchowo itd. Wiatr był ledwo odczuwalny, słońce, temperatura szybko rosła - wycieczka udana.

Jak to dobrze, że mamy ścieżki rowerowe ale ...

Nie tak dawno Tunia zasugerowała mi, że mogłem pojechać tą drogą, więc dziś nie omieszkałem tę sugestię zrealizować a zrobiłem to z dużą przyjemnością mimo, że jest to długa trasa bez zakrętów "za to" wśród szpaleru młodych brzózek.

Na końcu drogi 27 jest ta kolorowa leśniczówka.

Nieco dalej, w Wieńkowie pod płotem zastałem ten drób.

Chyba wypada się cieszyć widząc kolejkę samochodów po towar z Kombinatu Chemicznego Police, widać kryzys finansowy został faktycznie zażegnany.

Na koniec Kombinat Chemiczny pracujący pełną parą. W 2009 roku lider ekologii w Polsce, czy teraz też ?

Jak to dobrze, że mamy ścieżki rowerowe ale ...

Nie tak dawno Tunia zasugerowała mi, że mogłem pojechać tą drogą, więc dziś nie omieszkałem tę sugestię zrealizować a zrobiłem to z dużą przyjemnością mimo, że jest to długa trasa bez zakrętów "za to" wśród szpaleru młodych brzózek.

Na końcu drogi 27 jest ta kolorowa leśniczówka.

Nieco dalej, w Wieńkowie pod płotem zastałem ten drób.

Chyba wypada się cieszyć widząc kolejkę samochodów po towar z Kombinatu Chemicznego Police, widać kryzys finansowy został faktycznie zażegnany.

Na koniec Kombinat Chemiczny pracujący pełną parą. W 2009 roku lider ekologii w Polsce, czy teraz też ?
- DST 46.00km
- VMAX 26.30km/h
- Temperatura -6.0°C
- Kalorie 413kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 30 stycznia 2012
Kategoria Wokół Szczecina
Bokiem do wiatru.
Nadal na Polską niż syberyjski i wiatr od wschodu, więc dziś pojechałem przez Pilchowo pod Tanowo i tę miejscowość objechałem wokoło a potem krotki wypad do centrum miasta. Taki układ trasy pozwolił mi uniknąć lodowatego wiatru w twarz.

Na Uroczysku tatuś z dzieckiem - ryzykowna zabawa, bo w Szczecinie mrozy nie były dotąd siarczyste, więc i lód chyba niezbyt gruby. Jedyna pociecha to fakt, iż jest to płytki akwen.

Na Uroczysku tatuś z dzieckiem - ryzykowna zabawa, bo w Szczecinie mrozy nie były dotąd siarczyste, więc i lód chyba niezbyt gruby. Jedyna pociecha to fakt, iż jest to płytki akwen.
- DST 31.00km
- VMAX 21.90km/h
- Temperatura -5.0°C
- Kalorie 248kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 29 stycznia 2012
Kategoria Wokół Szczecina
Powrót o zmroku.
Dzień był słoneczny a wiatr niezbyt uciążliwy, więc pojechałem do Nowego Warpna przez Tanowo, Dobieszczyn. Wyjechałem stosunkowo późno stąd też nie posiedziałem dłużej na brzegu Zalewu. Droga powrotna przez Warnołękę, Brzózki, Jasienicę, Tatynię, Tanowo itd.

Uroczysko o poranku.

Mimo mrozu Gunica wartko podąża w stronę Odry.

Nie tak dawno Tunia wspominała o leśnej drodze nr 27 stąd to ujęcie.

Relikt przeszłości - fatalny stan drogi Dobieszczyn - Myślibórz Wlk.
[IMG]http://images10.fotosik.pl/695/ada0622
Krzyżówka pod Myśliborzem Wielkim, może się komuś przydadzą te kilometry przy planowaniu wycieczek ?
[URL=http://www.fotosik.pl]
Nowe Warpno - ulica Tadeusza Kościuszki.

Nowe Warpno - kościół po remoncie, mnie ten kolor nie podoba się.

Zalew Szczeciński - przy okazji widać jak piękny był ten dzień.

Tak wyglądała o zmroku alejka wokół kąpieliska Arkonka.

Uroczysko o poranku.

Mimo mrozu Gunica wartko podąża w stronę Odry.

Nie tak dawno Tunia wspominała o leśnej drodze nr 27 stąd to ujęcie.

Relikt przeszłości - fatalny stan drogi Dobieszczyn - Myślibórz Wlk.
[IMG]http://images10.fotosik.pl/695/ada0622
Krzyżówka pod Myśliborzem Wielkim, może się komuś przydadzą te kilometry przy planowaniu wycieczek ?
[URL=http://www.fotosik.pl]

Nowe Warpno - ulica Tadeusza Kościuszki.

Nowe Warpno - kościół po remoncie, mnie ten kolor nie podoba się.

Zalew Szczeciński - przy okazji widać jak piękny był ten dzień.

Tak wyglądała o zmroku alejka wokół kąpieliska Arkonka.
- DST 92.00km
- VMAX 25.60km/h
- Temperatura -5.0°C
- Kalorie 812kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze



