Informacje

  • Wszystkie kilometry: 236026.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Niedziela, 8 kwietnia 2012 Kategoria Po mieście.

Wielkanoc zaczęła się od śniegu.

Gumieńce, Osiedle Reda, centrum miasta, Park Kasprowicza i pod Las Arkoński.Trochę wiało a temperatura zaczęła się od zera stopni, by w południe dojść do pięciu stopni, oczywiście w cieniu - a że dzień był słoneczny, więc w słońcu było odpowiednio cieplej.
Wielkanocny poranek na skwerze imienia Badetki. © jotwu

Wielkanocny poranek na Al. Wojska Polskiego. © jotwu

Wiosna czy może nadal zima ? © jotwu

Wielkanocna niespodzianka, zakwitły moje hibiscusy. © jotwu
  • DST 27.00km
  • VMAX 22.80km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Kalorie 193kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 7 kwietnia 2012 Kategoria Po mieście.

W deszczu po mieście.

Wiało, padało, było chłodno, więc nie miałem ochoty na dłuższą wycieczkę.

Brama Portowa w deszczową sobotę. © jotwu
  • DST 20.00km
  • VMAX 26.10km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Kalorie 143kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 6 kwietnia 2012 Kategoria Niemcy

Świąteczny dzień w Niemczech.

Korzystając z dobrej pogody, chociaż z samego rana było wręcz zimno, dziś pojechałem przez Pilchowo, Sławoszewo, Dobrą, Buk, Blankensee do Löcknitz, gdzie mogłem sobie przypomnieć, że żadnych zakupów nie będzie, bo ewangelicy świętują Wielki Piątek. Sklepy zamknięte, na szosie ruch znacznie mniejszy, niż w inne dni więc jazda była przyjemniejsza.Wracałem przez Lubieszyn, Dołuje,Mierzyn i Pomorzany.
W gnieździe bocianim w Mierzynie wystawała głowa, prawie na pewno, bociana. Widać był zmęczony, bo nie wstawał.
W szuwarach pod Plöwen samotny żuraw. © jotwu

Spojrzenie zza ... krowy na pastwisku tuż przed Plöwen . © jotwu
  • DST 67.00km
  • VMAX 33.00km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Kalorie 612kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 5 kwietnia 2012 Kategoria Niemcy

Wreszcie zaświeciło słońce.

Po dwóch deszczowych dniach pogoda była wyśmienita, więc w stylu miłych Cyborgini ( Małgosi, Uli oraz Tuni) ruszyłem z impetem w świat daleki. Z tym daleki to oczywiście przesada. Przez Tanowo, Tatynię, Uniemyśl dotarłem do Trzebieży, gdzie ciągle nie widać sezonu ani rowerowego, ani też żeglarskiego. Dalsza trasa to Brzóski (ciągle w tej małej miejscowości nie ma na drodze asfaltu, lecz kocie łby), Warnołęka, no i Nowe Warpno też prawie wymarłe. W znanej mi od lat piekarni p.Holchauzera kupiłem pyszne bułki maślane z rodzynkami, które zjadłem nad zalewem. Powrót miałem urozmaicony, bo wracałem stroną niemiecką, przez Rieth. Tym razem szlaku nie zgubiłem. Z Rieth szlakiem czerwonym do Hintersee a potem do Glashütte, polami i lasem tym samym szlakiem, który jednak na tym odcinku nie jest starannie oznakowany. Potem Grünhof, Pampow ( bocianów tu też nie ma jeszcze), Blankensee, Buk, Dobra, Wołczkowo, Bezrzecze skąd już tylko 5 km do domu.
Krowy nad Gunicą - na skraju Tatyni. © jotwu

Trzebież i sympatyczna promenada wzdluż brzegu Zalewu Szczecińskiego. © jotwu

Warnołęka i budynek starannie utrzymany z 1924 roku. © jotwu

Na granicy polsko - niemieckiej pod Rieth. © jotwu

A to jest właśnie widok z mostka w poblizu miejscowości Rieth. © jotwu
  • DST 107.00km
  • VMAX 29.10km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Kalorie 1024kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 2 kwietnia 2012 Kategoria Wokół Szczecina

Duńską i dalej ...

Ulicą Duńska podjechałem na Warszewo (znane z netu gniazdo bocianie - puste) a następnie poprzez miejsce zwane "Dębami Bogusława" (został jeden dąb ale czy żyje, zobaczymy)Siedlice dojechałem do Polic. Wracałem przez Trzeszczyn (widać postępy przy budowie ścieżki rowerowej)ale na wysokości pomnika poświęconego ofiarom hitlerowskiego obozu skręciłem żółtym szlakiem do Pilchowa. Leśna ścieżka jest kompletnie rozjeżdżona więc nie polecam rowerzystom. Z Pilchowa już tylko 8 km do domu. Na ulicy Niemierzyńskiej jest coraz bliżej do zakończenia układania szyn tramwajowych, natomiast na ulicy Duńskiej także jest bliskie połączenie obwodnicy z ulicą Przyjaciół Żołnierza. Ponadto na Duńskiej,w jej środkowym odcinku trwają prace nad budową jeszcze jednego pasa ruchu.
Zdjęcie wykonane z ulicy Duńskiej w kierunku budowy obwodnicy śródmiejskiej. © jotwu
  • DST 36.00km
  • VMAX 25.70km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Kalorie 270kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 1 kwietnia 2012 Kategoria Niemcy

Bezkrwawe łowy.

Podobnie jak wczoraj wiało ale było więcej słońca, więc jazda była milsza. Te bezkrwawe łowy, to moje zdjęcia z trasy pomiędzy Będargowem a Warnikiem. Po jednej stronie drogi obserwować mogłem parę saren, zaś po przeciwnej stronie spore stadko.Od Ronda Hakena pojechałem przez Warzymice, Będargowo, Warnik. Ladenthin, Schwennenz, Grambow skąd leśnymi drogami do granicy w Lubieszynie. Potem już tradycyjnie przez Dołuje, Redlicę, Bezrzecze do domu. We wpisie podaję temperaturę 9 stopni, bo tyle było, gdy o 14:00 przyjechałem do domu ale rano było znacznie chłodniej.
Sarny na śniadaniu - łąki pomiędzy Będargowem a Warnikiem. © jotwu

Łabędź na stawie pod Warnikiem nadal jest samotny. © jotwu
Flaga Niemiec przy graciarni w Schwennenz. © jotwu

Budowa hali sportowej przy ulicy Szafera trwa. © jotwu
  • DST 46.00km
  • VMAX 34.60km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Kalorie 401kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 31 marca 2012 Kategoria Wokół Szczecina

Porywisty wiatr z północy.

Po porannych deszczach dość długo nie mogłem zdecydować się na wypad za miasto i mimo silnego wiatru zrobiłem to. Dopóki wiatr wiał w plecy, to byłem zadowolony z tej decyzji ale gdy zostałem zmuszony do ślimaczego tempa jazdy pod wiatr, to doszedłem do przekonania, że to był kiepski wybór. Po odwiedzeniu rodzinnych grobów pojechałem przez Rondo Hakena, Karwowo, Smolęcin (dotąd jechało się miło, Barnisław, Warnik, Będargowo, Stobno, Mierzyn, Gumieńce - dom.
Granatowe chmury nad byłą cukrownia na Gumieńcach. © jotwu

Rondo Hakena a na hoyzoncie hiperkarket Auchan. © jotwu

Robiąc to zdjęcie gołym okiem niie widziałem, że na polu jest grupka saren. © jotwu

Tak się złożyło, że na dwóch zdjęciach widać kominy po zakładach, które w czasach PRL dobrze funkcjonowały, a to cukrownia na Gumieńcach oraz Zakłady Włókien Sztucznych w Żydowcach - zostały tylko kominy.
  • DST 36.00km
  • VMAX 28.20km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Kalorie 319kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 30 marca 2012 Kategoria Po mieście.

Ograniczyłem się do krótkiego wypadu do lasu.

Istotnie w piątki mam sporo domowych obowiązków, więc mogłem tylko nieco pokręcić się po Lasku Arkońskim ale specjalnie nie żałuję, bo dzień był gość chłodny, ciągle dokucza północno - zachodni wiatr, czasami nawet pada deszcz.
Zebranie organizacyjne nowej grupy nordic walking. © jotwu

Przebudowa ulic Arkońskiej i Niemierzyńskiej - widok z 30 marca 12 r. © jotwu

Jak widać na zdjęciu prace w okolicy szpitala nie są prowadzone w zbyt szybkim tempie.
  • DST 18.00km
  • VMAX 23.80km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Kalorie 137kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 29 marca 2012 Kategoria Wokół Szczecina

Przeważnie z wiatrem ...

Podobnie jak wczoraj wiał dość przykry wiatr z północnego zachodu ale tak się złożyło, że większość jazdy wiatr mi sprzyjał. Głębokie - Sławoszewo - Dobra (bocianie gniazdo puste) - Lubieszyn - Dołuje - Będargowo - Warzymice (bocianie gniazdo też puste) - Rondo Hakena - Pomorzany i przez centrum do domu. Z przyjemnością przejechałem ulicą Graniczną z Dobrej do Lubieszyna, skąd pochodzą oba zdjęcia.
Na zdjęciu ulica Graniczna, która łączy Dobrą z Lubieszynem. © jotwu

Łabędź i kaczuszki na stawie pod Dobrą. © jotwu
  • DST 46.00km
  • VMAX 31.70km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Kalorie 421kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 28 marca 2012 Kategoria Wokół Szczecina

Sprawdzian roweru po regulacjach.

Zaskoczył mnie Łukasz propozycją wspólnego wypadu za miasto a jeszcze bardziej tym, że dał się namówić na wycieczkę ponad 40 km. Przez Las Arkoński, Głębokie, Tanowo (gniazdo bocianie bez lokatorów)dotarliśmy do dobrze znanej leśnej drogi z numerem 27. Na tej drodze wiło się stworzenie ze zdjęcia poniżej, długości około 25 cm, lśniący kolor złocisto - brązowy.Dzięki cennym wpisom internautów wiem już, że to padalec. Droga 27 Łukaszowi bardzo się podobała, co było do przewidzenia. Przy leśnictwie Turzyca jeden z koni wyskubywał sierść z grzbietu drugiego konika. Nie zmyślam, wyskubywał a potem wypluwał.Przejechaliśmy przez Jasienicę a następnie zachodnim brzegiem Kombinatu Chemicznego dotarliśmy pod Trzeszczyn, skąd ścieżką rowerową do Głębokiego, skąd lasem do domu.
Wijące się stworzenie - na leśnej drodze 27. © jotwu

Skubanie grebietu konika. © jotwu

Mój dzisiejszy partner na trasie Łukasz, montuje koło. © jotwu

Tu Łukasz dzielnie walczy ze swoim rowerem montując tylne koło po wymianie ogumienia.
  • DST 45.00km
  • VMAX 28.40km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Kalorie 437kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl