Informacje

  • Wszystkie kilometry: 235059.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Poniedziałek, 26 grudnia 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Beztrosko po szkłach.

Dzień zapowiadał się bardo dobrze, więc przyjemnością pojechałem przez cmentarz, Rondo Hakena i tu pokazał swoje oblicze wiatr, który nie dość, że był "twarzowy" to do tego porywisty, raz wiał silniej, raz słabiej. Dojechałem pod Smętowice i zdecydowałem się skręcić na Siadło Górne. Teraz z wiatrem w plecy pojechałem przez oba Siadła, Kurowo, Ustowo i jak dojechałem do ulicy Ustowskiej doszło do tego, że beztrosko przejechałem przez potłuczone szkła, chociaż był czas, żeby zejść z roweru. Jest jednak "sprawiedliwość" na świecie, bo po partu metrach jazdy uszło powietrze z tylnego koła - sama radość zwłaszcza, że to święta. Teraz od skraju Pomorzan pod Lodogryf musiałem prowadzić rower - było to dokładnie 8 km.

Do tego miejsca miałem cały czas wiatr w twarz i tu właśnie skręciłem w kierunku na Siadło Górne. byłyby znacznie ciekawsze.

Kolorowe gospodarstwo na skraju Smętowic, na trawie pasie się chyba osiołek, bo już z daleka słyszałem jego ryki - kozy tego nie robią, prawda ?


Dwa zdjęcia z Siadła Górnego. Szkoda, że dzień był pochmurny i nie świeciło słońce, bo widoki z pewnością byłyby ciekawsze.

To zdjęcie wykonałem z ulicy Ustowskiej moment po przejechaniu po potłuczonych szkłach. Widać to komin elektrowni.
  • DST 30.00km
  • VMAX 33.60km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Kalorie 234kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 24 grudnia 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Do słupka kilometrowego 20.0 przy drodze 145.

Pogoda dziś jest niezbyt wigilijna, bo jest w miarę ciepło i do tego pada deszcz. Nie mogłem jednak usiedzieć w domu i pojechałem przez Pilchowo do słupka kilometrowego 20.0 tuż za Tanowem. W drodze powrotnej zaglądnąłem na ulice Arkońską, gdzie niemiłosiernie się zabłociłem, lecz z przyjemnością zobaczyłem znaczący postęp prac przy budowie obwodnicy śródmiejskiej - byłem bez aparatu fotograficznego, więc należy mi wierzyć na słowo.
  • DST 34.00km
  • VMAX 26.10km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Kalorie 339kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 23 grudnia 2011 Kategoria Po mieście.

Nieco mżyło.

Faktycznie tym razem prognozy pogody były trafne, bo jest ciepło (osiem stopni) i nieomal cały czas jest lekka mżawka. Wprost żal znęcać się nad rowerem po remoncie więc pojechałem tylko do Castoramy na drobne zakup.
  • DST 17.00km
  • VMAX 25.20km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Kalorie 140kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 22 grudnia 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Wszystkiego najlepszego !

Dopóki nie ma silnych mrozów czy też gołoledzi można jeździć na rowerze,więc przez Tanowo, Tatynię, Jasienicę dojechałem do Polic skąd wracałem przez Trzeszczyn. Prace przy budowie ścieżki rowerowej pod Police trwają, podobnie jak przy budowie arboretum w Lesie Arkońskim.

Jak widać na zdjęciu prace przy budowie arboretum trwają, mogę dodać że są to prace prowadzone bardzo intensywnie, bo trwają w kilku miejscach przy udziale różnego typu maszyn.

Ścieżka rowerowa Głębokie - Tanowo jest oczyszczona na szczecińskim odcinku, czyli do Pilchowa dalej wyglądała tak jak na zdjęciu.

Tuż pod Tanowem kilku pracowników pracowało przy budowie ścieżki rowerowej, podobnie jak i bliżej Polic ale do końca prac daleko.

na koniec zdjęcie kilometrowego odcinka drogi, tam gdzie omija Tanowo. Było mglisto, pochmurno i zanosiło się na deszcz.

Wszystkiego najlepszego Moi Mili Wirtualni przyjaciele.
  • DST 50.00km
  • VMAX 25.30km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Kalorie 486kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 21 grudnia 2011 Kategoria Po mieście.

Znowu na rowerze.

W nocy niestety spadło trochę mokrego śniegu, co nieco mi popsuło radość z odebranie roweru z Mad Bike po gruntownym remoncie. Prace naprawcze wykonano szybko i dobrze, co mogłem sprawdzić w czasie wycieczki pod Tanowo. Szczeciński odcinek ścieżki rowerowej czyli do Pilchowa był oczyszczony, natomiast gmina Police swój odcinek ścieżki pozostawiła bez działania.
  • DST 25.00km
  • VMAX 22.30km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Kalorie 195kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 17 grudnia 2011 Kategoria Po mieście.

Gruntowny remont roweru.

Zachęcony dobrymi opiniami na temat Mad Bike odprowadziłem tam dziś z rana swój mocno już sfatygowany rower do gruntownego remontu. Zostałem życzliwie przyjęty i co ważne już we wtorek rower ma być przygotowany do jazdy.

W drodze do MAD BIKE POLSKA.

Ulica Twardowskiego po deszczu.
  • DST 4.00km
  • VMAX 18.60km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Kalorie 24kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 16 grudnia 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Mile złego początki.

Przy rowerowej pogodzie pojechałem przed południem przez Głębokie, Pilchowo, Tanowo pod Dobieszczyn. Wiatru prawie się nie odczuwało, więc jechało mi się tak dobrze, że postanowiłem pojechać fatalną drogą w kierunku Myśliborza Wielkiego a następnie do Trzebieży. Ten odcinek, który łączy szosy nr 115 i 114 to w sumie 16 km ale w tym jest też chyba najdłuższa prosta w tej okolicy, która ma 5 km. Z Trzebieży spokojnie dojechałem do Jasienicy i tu zaczął padać lekki deszcz, który w Policach rozpadał się na dobre, tak że do domu wróciłem kompletnie mokry, bo myśląc optymistycznie nie wziąłem ze sobą peleryny.



Zdjęcia z poważnej inwestycji jaką jest bez cienia wątpliwości budowa arboretum, na początek odmulanie stawów.

Wieża przekaźnikowa w małej osadzie o nazwie Myślibórz Wielki, de facto zbiorowisko daczy.

Kiepskiej jakości zdjęcie prostej o długości 5 km.

Został tylko dworzec a szkoda, bo koleją sympatycznie się tu dojeżdżało, nawet z rowerem.

Górnolotna nazwa, kiedyś była to Baza Paliw CPN a teraz Operator Logistyczny Paliw Płynnych.

Pewno ten świąteczny symbol jest wieczorem ładnie podświetlony, no ale to dla mnie zbyt daleko, by to sprawdzić - ulica Kościuszki w Trzebieży.
  • DST 81.00km
  • VMAX 30.10km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Kalorie 785kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 15 grudnia 2011 Kategoria Po mieście.

Miasto - 4 km, las - 17 km.

Drobne zakupy w centrum a potem parę kółek na terenie Lasu Arkońskiego. Wiatr już znacznie słabszy niż w poprzednie dni, nie było też deszczu.

Grudzień, Niebuszewo i gawrony w locie.

Z Parku Kasprowcza, gdy świeci słońce dzielnica Niebuszewo jest fotogeniczna, stąd moje powtórki.

Też często powtarzam w swych zdjęciach teren tuż przed Lasem Arkońskim, bo jest także fotogeniczny a do tego w każdej porze roku, czy nawet dnia prezentuje się inaczej.

To zdjęcie także wykonałem z alejki prowadzącej do lasu a na horyzoncie są widoczne zabudowania ulicy Podleśnej.

Tak wygląda proces oczyszczania głównego stawu z Syrenich Stawów. Żmudna, brudna robota.
  • DST 21.00km
  • VMAX 23.60km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Kalorie 191kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 14 grudnia 2011 Kategoria Niemcy

Kaprysy pogody.

Lasem dojechałem do Głębokiego skąd przez Pilchowo, Sławoszewo, Grzepnicę, Dobrą i Buk dojechałem do Blankensee. I tu się zaczęło moje zmaganie z pogodą, bo od tej miejscowości po Ladenthin czekał mnie dość silny wiatr w twarz, raz silniejszy, raz słabszy. Z Blankensee pojechałem moją ulubiona trasą do miejscowości Bismark a potem Gellin, Neu Grambow, Schwennenz i Ladenthin. Po niemieckiej stronie było to około 21 km pod wiatr.Od granicy wiatr był już sprzyjający ale "za to" zaczął padać deszcz, który mi towarzyszył aż do domu. Wracałem przez Bobolin, Stobno, Mierzyn i Gumieńce.



Trwają na prawdę intensywne prac przy oczyszczaniu Syrenich Stawów w ramach tworzenia tam ogrodu dendrologicznego.

Obiekt sakralny w Buku, przy okazji można zobaczyć ile kilometrów jest do Dobieszczyna i Rzędzin.

Jezioro w Blankensee ale daleko w głębi.

Z trasy Blankensee - Bismark. Często wąskie drogi po niemieckiej stronie są obsadzone młodymi brzozami i niezależnie od pory roku jest ładny widok.
Pięć kilometrów od Blankensee jest Bismark.
Kwitnący krzew w miejscowości Bismark.



Malownicza droga między Gellin a Neu Grambow.


Kościół w Schwennenz, na wieży gwiazda morawska.

Tuż przed Bobolinem zauważyłem daleko, na tle zieleni białe plamy, zdjęcie przy pomocy zoom'u wykazało, że to łabędzie.
  • DST 62.00km
  • VMAX 30.90km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Kalorie 592kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 13 grudnia 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Wietrzno - deszczowa pętla sławoszewska.

Miło się jechało kiery południowo-zachodni wiatr pchał mnie przez Głębokie i Pilchowo, no ale potem gdy skręciłem w kierunku Bartoszewa było już znacznie mniej miło, zaś najtrudniej mi się jechało na odcinku Grzepnica - Dobra, bo ten odcinek trasy był już całkowicie pod wiatr raz słaby, raz silniejszy. Z Dobrej przez Wołczkowo, Głębokie a potem przez las dojechałem do domu. W połowie drogi zaczął padać deszcz i te warunki pogodowe spędziły mnie z trasy.

Taki kolorowy krzew rośnie pod elegancką willą w Dobrej.
  • DST 30.00km
  • VMAX 24.40km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Kalorie 261kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl