Informacje

  • Wszystkie kilometry: 236083.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Poniedziałek, 14 grudnia 2009 Kategoria Po mieście.

Zmiany w parku Kasprowicza.

Dzień spacerowy, więc odwiedziłem miedzy innymi park Kasprowicza, gdzie są widoczne spore korekty. I tak został zlikwidowany basen przeciw pożarowy, podobno ma tym być trawnik ( w czasach niemieckich ponoć była fontanna) a ponadto tuż przy amfiteatrze także likwiduje się toaletę, która i tak mało kiedy była otwarta. A dla pokazania jak "ogromne" były w nocy opady śniegu zamieszczam też zdjęcie miłej alejki wokół Arkonki.


Niedziela, 13 grudnia 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Już poniżej zera stopni.

Kiedy wyjeżdżałem z domu temperatura była wyraźnie poniżej zera, a potem, nawet gdy świeciło słońce (a świeciło) oscylowała wokół zera. Było jednak świetnie, bo powietrze było rześkie i spokojne. Tym razem pojechałem przez Gumieńce, Rondo Hakena, Warzymice, Smolęcin, Barnisław, Warnik, Bobolin, Dołuje, Redlicę, Bezrzecze, Wołczkowo do Głębokiego, skąd lasem do domu.

W oddali Osiedle Reda.

Powyżej widok na Stobno spod Bobolina.

Na zdjęciu stadko saren, tuż przy miejscowości Redlica. Przejeżdżałem obok dwóch myśliwych, którzy mieli broń myśliwską z lunetami i dwa razy strzelili w kierunku zwierząt ale chyba bez oczekiwanego skutku. Widać zaniepokojenie zwierząt.
Sobota, 12 grudnia 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Mokro, mglisto ale nie było źle.

Co prawda, gdy wyjeżdżałem z domu to mżyło ale potem było całkiem sympatycznie. A moja dzisiejsza trasa to Pilchowo - Siedlice - Police - Trzeszczyn - Tanowo i trochę pokręciłem się po dzielnicy Pogodno, by zrobić parę zdjęć - te jednak w dziwny sposób zniknęły. Nie ma ich ani na karcie pamięci, ani też w pamięci aparatu. Jestem jednak geniuszem techniki, więc wszystko jest możliwe.
Piątek, 11 grudnia 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Wokół jeziora o nazwie Głębokie.

Wspaniała pogoda trwa - dziś było słonecznie i w miarę ciepło. Krótki wypad do centrum Szczecina a potem miła wycieczka przez las Arkoński a następnie wokół jeziora Głębokiego. Pogoda ponownie była lepsza, niż prognozy.
Czwartek, 10 grudnia 2009 Kategoria Po mieście.

Wbrew prognozom pogody dzień był sympatyczny.

Nie padało, było prawie bez wiatru i w miarę ciepło. Dwukrotnie musiałem być w centrum miasta, więc nie miałem czasu na dłuższy wypad za miasto a szkoda.
Środa, 9 grudnia 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Od Turzyna, po Pilchowo.

Dość chłodno, wilgoć w powietrzu ale bez wiatru. Krótki wypad do centrum Turzyn i śródmieście) a następnie pojechałem do Pilchowa. W drodze powrotnej pokręciłem się po leśnych alejkach.

Tak wyglądało centrum Pilchowa przed południem.

W tym roku będę o tym pamiętał.
Wtorek, 8 grudnia 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Duża pętla sławoszewska.

Dziś przed południem przejechałem pętlę sławoszewską powiększoną o miejscowość Buk. Czyli Głębokie - Dobra - Buk - Dobra - Grzepnica - Sławoszewo - Bartoszewo - Głębokie. Dzień pochmurny ale bez opadów i dość ciepło, jak na 8 grudnia.
Poniedziałek, 7 grudnia 2009 Kategoria Po mieście.

Tylko centrum miasta.

Rewelacyjna pogoda, ponieważ jednak nie mam zamiaru śrubować swego rekordu życiowego jeśli chodzi o ilość kilometrów przejechanych w ciągu roku, więc ograniczyłem się do krótkiego wypadu do centrum (wizyta u koleżanki, a także w salonie rowerowym w celu kupna opony i dętki).
Niedziela, 6 grudnia 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Miła niedziela.

Po wczorajszych przygodach dętkowych z lekkim strachem na duszy pojechałem przez Rondo Hakena, Rajkowo, Warzymice, Będargowo, Dołuje a potem trasą, gdzie regularnie napastują mnie psy, czyli przez Redlicę do Bezrzecza, skąd przez las do domu. Tym razem bez awarii ale jutro kupię nową oponę i dętkę.

Jako że bardzo lubię goszczące u nas przez zimę gawrony, więc kiedy zobaczyłem jak masowo coś wygrzebują ze zoranej ziemi, to zrobiłem powyższe zdjęcie.
Sobota, 5 grudnia 2009 Kategoria Wokół Szczecina

To się zaczyna robić nudne.

Nieco później niż zwykle pojechałem na Bezrzecze, a potem Redlica. Wąwelnica, Dołuje, Lubieszyn, ulicą Graniczną do Dobrej i tu zaczęła się przygoda z dętką w tylnym kole - pompowałem kilka razy, jechałem kilkaset metrów, by wreszcie dojechać do domu bez powietrza.

Wyjrzało słońce, więc zrobiłem zdjęcie dolnej części Bezrzecza.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl