Informacje

  • Wszystkie kilometry: 235089.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Niedziela, 26 lipca 2009 Kategoria Niemcy

Przygraniczne Niemcy.

Przez Bezrzecze, Redlicę i Wąwelnicę do Lubieszyna a następnie Bismark, Hohenfelde, Blankensee, Buk, Dobra i Głębokie. Droga powrotna była znacznie łatwiejsza, bo z dość silnym wiatrem. Ciepło, dość pochmurnie ale słońce też się pokazywało. Po stronie niemieckiej sporo rowerzystów, którzy w przeciwieństwie do Polaków mile pozdrawiają się na trasie. W Polsce chyba przestanę tego typu grzeczności, bo reakcją bywa tylko milczące zdziwienie.

To zdjęcie zrobiłem na granicy w Lubieszynie.

Na zdjęciu miejscowość Bismark z planszą o piekarni w dwóch językach.

Na zdjęciu drogowskaz - tu skręciłem do Blankensee.

A tu skręciłem do Hohenfelde.

Na zdjęciu obiekt w Hohenfelde, specjalnie skręciłem z trasy, by zobaczyć co to jest. A jest po części ładnie wyremontowany, co można zobaczyć na kolejnym zdjęciu.


Na koniec ciekawski koń z Hohenfelde.
Sobota, 25 lipca 2009 Kategoria Po mieście.

Leniłem się.

Po prostu dziś nie miałem ochoty na dalsze wycieczki, więc po wizycie w centrum pojechałem do dzielnicy Osów, skąd zjechałem go dzielnicy Głębokie, a potem do domu.
Piątek, 24 lipca 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Prawie maraton.

Tradycyjne kółeczko sławoszewskie i małe co nieco po Lasku Arkońskim.
Obok leśniczówki przy ulicy Miodowej jest zarośnięty staw i stamtąd poniższe zdjęcie.
Czwartek, 23 lipca 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Więcej niż maraton.

Nadal jest bardzo ciepło ale na rowerze upał nie jest straszny. Przez Gumieńce do Ronda Hakena a potem przez Warzymice, Dołuje, Lubieszyn, Dobrą do Głębokiego i lasem do domu.
Środa, 22 lipca 2009 Kategoria Po mieście.

Wokół jeziora Głębokie.

Po krótkim wypadzie na zakupy do centrum ograniczyłem się do przejażdżki wokół jeziora Głębokie. Bardzo ciepło - ciekawe czy będzie wieczorem zapowiadana burza ?
Na zdjęciu zabytkowy dworek modrzewiowy, który znajduje się w pobliżu stadionu KS Arkonia.
Wtorek, 21 lipca 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Miasto, miasto ..... a potem pętla sławoszewska.

Wczoraj utopiłem w wannie swoją komórkę, więc przed południem szukałem punktu naprawy - przyjęto bez gwarancji, że wyświetlacz zostanie wymieniony. Z "rozpaczy" przejechałem pętlę sławoszewską bez komórki, ale i bez aparatu fotograficznego i było całkiem miło. Ciepło. lekki wiatr i sucho.
Niedziela, 19 lipca 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Pogoda lepsza od prognoz.

Ciepło, czasami wychodziło słońce, wiatr lekki. Trasa : Pilchowo - Siedlice - Police - powrót przez Siedlice, potem lasem do dzielnicy Warszewo, następnie Miodową do Głębokiego i lasem do domu. Wyjeżdżając z lasu zauważyłem tablicę informacyjną o pomniku ku czci niemieckich sportowców, którzy polegli w I wojnie światowej i blisko był ten pomnik - vide fotka.
Sobota, 18 lipca 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Sobota po burzy.

W nocy, zgodnie z prognozami, przeszła nad Szczecinem burza i było znacznie chłodniej. Co prawda nie planowałem konkretnej wycieczki ale pokręciłem się wokół miasta (Berzecze, Głębokie, Pilchowo) i trochę kilometrów się zebrało. Na zdjęciu remont ulicy Jaworowej na Głębokim - powstaje szeroka ścieżka rowerowa.
Piątek, 17 lipca 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Jutro pogoda będzie gorsza.

Dziś przejechałem pętlę sławoszewską z tym, że kończyłem ją przez Bezrzecze i Osiedle Zawadzkiego. Było parno i gorąco. Mimo to po południu zrobiłem jeszcze rundkę do Pilchowa. Dodatkowo na drobne zakupy wpadłem do centrum. Na zdjęciach droga 115 do Tanowa i dalej do Eggesin, koń na polu w Dobrej i dachy Bezrzecza - widok z ulicy Długiej.


Czwartek, 16 lipca 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Upalny dzień.

Wcale nie miałem ochoty jechać gdzieś dalej ale dość wysoka temperatura i duszne powietrze nie są zbyt odczuwalne w czasie jazdy na rowerze więc z rozpędu przejechałem przez Pilchowo, Bartoszewo, Sławoszewo, Warzymice, Dobrą, Lubieszyn, Dołuje, Skarbimierzyce, Mierzyn i do domu. Mnóstwo miejscowości i tylko 40 km.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl