Informacje

  • Wszystkie kilometry: 235089.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Wokół Szczecina

Dystans całkowity:118313.60 km (w terenie 240.00 km; 0.20%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:42.20 km/h
Maks. tętno maksymalne:37 (25 %)
Suma kalorii:1510120 kcal
Liczba aktywności:2929
Średnio na aktywność:40.39 km
Więcej statystyk
Czwartek, 13 października 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Petlą sławoszewską - powrót przez Bezrzecze.

Co prawda 3 godziny spędziłem na pracach nad przydomową zielenią ale mimo to nie straciłem ochoty na przejażdżkę na rowerze zwłaszcza że zachęcała do tego pogoda.

W Lasku Arkońskim ma powstać arboretum co wiąże się z koniecznością gruntownej rewitalizacji Syrenich Stawów - trwa budowa kanału do stawów.


Dwie fotki z ulicy Górnej na Bezrzeczu.
Środa, 12 października 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Po przerwie ...

Głębokie - Tanowo - Dobieszczyn - Myślibórz Wielki - Trzebież - Dębostrów - Jasienica -Tatynia - Tanowo - Głębokie i na pierogi do domu.
Miło się mi jeździło po przerwie w wycieczkach, miałem też szczęście, że obeszło się bez deszczu. W planie miałem od Dobieszczyna pojechać niemiecką stroną do Blankensee ale odstraszył mnie od tego silny wiatr z zachodu, więc poszedłem na łatwiznę i pojechałem w kierunku na Trzebież mimo fatalnej drogi. Dla orientacji podam, że od Dobieszczyna na skraj Trzebieży jest ca 17 km. Po drodze parę razy zsiadałem z roweru i przy drodze szukałem choćby jednego "rasowego" grzyba po to, by zrobić mu zdjęcie. I nic z tego - na tym odcinku chyba trzeba się sporo nachodzić, by coś znaleźć i nawet samochodów tam było mało na poboczach drogi.

A oto druga z wiat na drodze do Tanowa, na której jest dokładna mapa Pomorza.

Brzozowy zagajnik tuż przed Dobieszczynem.

Jesienne leśne runo.

Tak wygląda droga z Dobieszczyna pod Karszno.

Zamiast prawdziwka czy choćby podgrzybka.
Piątek, 7 października 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Dwie wycieczki.

Rzadko mi się to zdarza ale dziś dwa razy opuszczałem dom na rowerze. Przed meczem pojechałem do banku w samym centrum Szczecina, skąd przez Niebuszewo do ulicy Duńskiej i pod górę na skraj Warszewa do ulicy Miodowej. A skoro Miodowa, to łatwo się domyślić, że tą ulicą zjechałem pod Głębokie. To było mocno w dół ale licznik nie przekroczył 40 km/h. Z Głębokiego to już tylko 5 km do domu. Po meczu z Koreą (wynik 2:2) nie usiedziałem w domu i pojechałem pod Tanowo, które objechałem wokoło i wróciłem prostą drogą do domu.

Kolejne zdjęcie z budowy obwodnicy śródmiejskiej wykonane z ul. Duńskiej.

Świetny pomysł, na obu wiatach przystanków autobusowych na drodze do Tanowa są duże, szczegółowe mapy pojezierza, warto sie przy nich zatrzymać.
Środa, 5 października 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Kolejny raz petlą sławoszewską.

Głębokie - Pilchowo - Bartoszewo - Sławoszewo - Grzepnica - Dobra - Wołczkowo - Głębokie i do domu. Chyba nieco przesadziłem we wrześniu i dziś dość trudno mi było zmobilizować się do jazdy, no ale żal nie korzystać z ciągle dobrej pogody na rower, skoro lada dzień ma być chłodno i mokro. Spod Grzepnicy dojechałem do Dobrej lasem, lewą stroną nieczynnych kortów tenisowych, zaś po minięciu Wołczkowa do Głębokiego dojechałem lewą stroną jeziora, stąd ta pętla była nieco dłuższa.
Wtorek, 4 października 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Zmodyfikowana pętla jasienicka.

W jeździe w kierunku Głębokiego nieco "przeszkodziły" mi dwa spotkania ze znajomymi, kiedy to nie wypadało gnać przed siebie. Głębokie, Tanowo, Tatynia, Jasienica, Police, Siedlice skąd jednak nie pojechałem przez Leśno Górne, lecz skręciłem na miejsce zwane dębami Bogusława ( 2 km od szosy) a potem pod skraj ulicy Miodowej (także 2 km) i tą właśnie ulicą zjechałem pod Białą Leśniczówkę. Podjeżdżając pod krawężnik znowu trzasnęła mi dętka w tylnym kole, którą wymieniłem na nową na ławce przy kąpielisku Arkonka. Dalsza jazda do domu była już bez kłopotów.

Taki jest aktualny stan remontu zabytkowej wiaty na końcowym tramwaju nr 3.


Sympatyczne stadko krów pod Tanowem.
Niedziela, 2 października 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Przez Trzeszczyn do Polic.

Dzień się zaczął od gęstej mgły, która jednak przed południem ustąpiła. Przez Pilchowo dojechałem pod Tanowo, skąd skręciłem w kierunku na Trzeszczyn, by zobaczyć jak postępują prace przy budowie ścieżki rowerowej. Jest wyraźny postęp w pracach ale do końca inwestycji ciągle daleko. Z Polic wracałem przez Siedlice, za którymi skręciłem w kierunku Dębów Bogusława skąd na Osowo, zjazd pod Głębokie i do domu. Piękna słoneczna pogoda trwa.


Dwa ujęcia gołębi szybujących nad polickimi ogrodami.

Osowo, końcówka ulicy Miodowej z nowymi osiedlami.
Sobota, 1 października 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Pogoda - rewelacyjna !

Dla swojej pamięci odnotuję kolejny dzień ze świetną pogodą. Dziś jednak bylo znacznie krócej niż wczoraj, bo przez cmentarz centralny dojechałem do Tesco a potem kolejno : Rondo Hakena, Warzymice, Karwowo, Smolęcin, Barnisław, Warnik, Bobolin, Stobno, Mierzyn, Gumieńce i dom. Niebo bezchmurne, lekki wiatr z zachodu i w cieniu ca 23 stopnie.

Kościółek w Bobolinie, widać przygotowania do remontu.


Praktycznie to nic atrakcyjnego ale z reguły nie mogę się oprzeć, by spod Bobolina nie zrobić zdjęcia Stobna a w szczególności kościoła. Kościół jest na górce i jest widoczny z różnych stron (spod Bobolina czy też spod Będargowa).
Wtorek, 27 września 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Rajkowo - Ostoja.

Oczywiście nim dojechałem do miejscowości z tytułu wpisu musiałem wpierw przejechać przez centrum Szczecina, następnie przez ulicę Mieszka I, by wreszcie dotrzeć do Ronda Hakena, no a potem Rajkowo - Ostoja -Gumieńce i dom. Poranna wizyta u koleżanki zabrała mi sporo czasu, więc wyszło 23 km. Pogoda jednak nadal wyborna.
Piątek, 23 września 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Do brzegu Odry pod Jasienicą.

Przez Głębokie, Tanowo, Tatynię dotarłem do Jasienicy, gdzie coś mnie 1skusiło, żeby dostać się nad brzeg Odry trochę z innej strony niż w środę. Z centrum miejscowości pojechałem ulicą Wodną. Dość szybko okazało się, że jest to ulica wzdłuż kanału tego z wycieczki w środę. Sporo było to wędkarzy i to obojga płci. Część z nich dojechała tu samochodami a część na rowerach. Po pewnym czasie ulica się skończyła i stała się polną drogą, by jeszcze dalej prowadzić po wale przeciwpowodziowym - tak w końcu dotarłem do brzegu Odry. Zaskoczyły mnie tu jakieś urządzenia gazowe - może to część gazociągu przez Odrę ? Nie lubię wracać tą samą drogę, więc uparcie jechałem w kierunku północnym wałem i po ca 4 km dojechałem do Uniemyśla. Dalsza trasa to Drogoradz, Nowa Jasienica a potem lasem do szosy tanowskiej. Wyjechałem cztery kilometry za Tanowem, więc całkiem dobrze, bo to już około 20 km od mego miejsca zamieszkania.

Mnóstwo szyszek na drzewie z ogrodu w Tanowie.


Wzdłuż ulicy Wodnej są spore pastwiska i tu widoki z nich.


A tu obiekty nad Odrą.
Środa, 21 września 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Do ulicy Ornej i dalej.

Z samego rana kupiłem na wszelki wypadek dętkę oraz łatki w sklepie przy ul. Piłsudskiego a potem przez Niebuszewo, Żelechowo pojechałem do ulicy Ornej, by tym razem popatrzeć jak wygląda Odra i jej okolice w promieniach słońca. Obiecałem to sobie po deszczowej niedzieli. Ze Skolwina pojechałem przez Police do Jasienicy ( to już też Police), by to zajechać 3 km w kierunku Odry obok ogromnych hałd fosfogipsu. Na odrzańskich kanałach mnóstwo wędkarzy. Dalsze etapy miłej wycieczki to Dębostrów, Niekłończyca, Drogoradz, Nowa Jasienica, Jasienica, Wieńkowo, Tatynia (zatrzymałem się w sklepie pp Osowskich) a potem Tanowo, Pilchowo, Głebokie i lasem do domu. Było słonecznie i ciepło a w drodze powrotnej trochę wiało z zachodu.

Rozległy widok na koryto Odry - z ulicy Ornej.

Ogrody działkowe na Skolwinie - jeszcze pełne kolorów.

Widok na koryto Odry z ulicy Ornej - tę ulicę poznałem w ostatnią niedzielę.

Rozlewiska Odry - widok z Jasienicy.

Co prawda żarła mnie ciekawość czy jest dojazd do koryta Odry ale po przejechaniu kilkuset metrów jednak wróciłem.

Na koniec niezbyt przyjemny widok ogromnych hałd fosfogipsu a to wszystko tuż przy korycie Odry.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl