Informacje

  • Wszystkie kilometry: 236816.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Wokół Szczecina

Dystans całkowity:118724.60 km (w terenie 240.00 km; 0.20%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:42.20 km/h
Maks. tętno maksymalne:37 (25 %)
Suma kalorii:1517232 kcal
Liczba aktywności:2944
Średnio na aktywność:40.33 km
Więcej statystyk
Wtorek, 8 listopada 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Przedpołudniowe mgły.

Poranne mgły dziś dość długo się utrzymywały, więc "pętlę sławoszewską plus" czyli z dojazdem pod Buk przejechałem z włączonym światłami. Parę dni temu zmieniłem licznik na przewodowy, więc włączenie lampy nie powoduje "figlowania" licznika. Przed przejechaniem pętli pojechałem na Niebuszewo.


W Lasku Arkońskim trwają intensywne prace przy budowie arboretum, zaś aktualnie są prowadzone wstępne czynności przy oczyszczaniu Syrenich stawów, budowie kanałów odpływowych itp. A łabędzie nic sobie z tego nie robią i taplają się po trosze w wodzie, a po trosze w wodzie.

Systematycznie zmienia się wygląd zabytkowej wiaty, nad której renowacją pracują konserwatorzy zabytków.


Na zdjęciach styk ulic Niemierzyńskiej i Arkońskiej - generalny remont, który wymaga jednak ogromnych nakładów pracy, środków i czasu.
  • DST 42.00km
  • VMAX 32.60km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Kalorie 368kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 6 listopada 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Pogoda ciągle sprzyja.

Celowo piszę o pogodzie, by móc w przyszłości porównywać kolejne listopady - ten wydaje mi się wyjątkowy, bo jest słonecznie, ciepło a wiatr jeśli bywa, to znośny. Przez las dojechałem do Głębokiego a potem przez Pilchowo, Siedlice do Polic. Drobne zakupy w Lidlu a potem jazda przez Jasienicę, Uniemyśl, Drogoradz do Nowej Jasienicy. Pod tą miejscowością kiedyś często zbierałem grzyby a dziś na brudnej tablicy ze znakiem zakazu wjazdu ktoś napisał "grzybów brak - leśniczy". Pojechałem leśnymi alejkami w kierunku Tanowa i tym razem udało mi się to doskonale, by wyjechałem tuz przy leśnej szkółce blisko Gunicy. Tu minęła mnie piątka rowerzystów (w tym jedna dama) grzecznie pozdrawiając - piszę o tym, bo to rzadkość. Do domu wracałem tradycyjnie przez Tanowo, Pilchowo itd.


Dolne zdjęcie to miejscowość Drogoradz a na pierwszym planie stary dąb ze spróchniałym na wylot pniem ale mimo to nadal żyjący.
  • DST 54.00km
  • VMAX 31.50km/h
  • Temperatura 11.0°C
  • Kalorie 483kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 5 listopada 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Z wiatrem nad Łarpię.

Dziś po części spacerem a po znacznie większej części na rowerze przez Niebuszewo, Żelechowo, Gocław, Skolwin, Mścięcino dotarłem do centrum Polic. Tam z rynku skręciłem w kierunku Odry i wreszcie dotarłem do napisu Łarpia przy odnodze Odry.Cały czas pomagał mi w jeździe lekki wiatr. Do domu wracałem przez Jasienicę, Tatynię, Tanowo, Pilchowo itd. Listopad jest w tym roku wybitnie rowerowy, bo dni, które chociaż zaczynają się od chłodu, potem stają się pełne słońca, wiatr bywa znikomy, no nie ma żadnych opadów.

Ciągle nie wykorzystana wieża gocławska zwana potocznie wieżą Bismarcka.

Tak brzydko niezmiennie prezentuje się ulica Światowida, w głębi widać wieżę Bismarcka.


Tak prezentuje się rzeka Łarpia o której istnieniu wielu mieszkańców Polic nie wie. Oba zdjęcia wykonałem z mostku nad rzeką.
  • DST 46.00km
  • VMAX 27.30km/h
  • Temperatura 11.0°C
  • Kalorie 395kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 4 listopada 2011 Kategoria Wokół Szczecina

W spacerowym tempie.

Gumieńce - Pomorzany - Rondo Hakena - Warzymice - Będargowo - Stobno - Mierzyn - Krzekowo - taka była dziś trasa mojej "wyprawy" odbytej wyraźnie w spacerowym tempie.

Na moment na wieży kościoła w Stobnie usiadła gromadka gołębi.

A to widoczek z Mierzyna - ciągle jeszcze jesiennie barwny.
  • DST 28.00km
  • VMAX 22.10km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Kalorie 228kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 3 listopada 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Jeszcze pogoda sprzyja.

Dziś co prawda słońca nie było zbyt dużo, wiał też lekki wiatr ale jak na tę porę roku nie można narzekać na pogodę. Przez Pilchowo dojechałem do Tanowa. Tuż za tą miejscowością w drodze do Tatyni miałem przygodę z psami, które koniecznie chciały mnie pogryźć - napisałem o tym ku przestrodze. Dodam, że od paru lat nie miałem tam tego typu przygód. Zatrzymałem się na pogawędkę w sklepie u pp Osowskich w Tatyni a następnie pojechałem do Jasienicy, skąd przez Trzeszczyn, Tanowo, Głębokie do domu.

Dziś tylko jedno zdjęcie (nie świeciło słońce) i to z miejsca, które często powtarza się z blogach - to Uroczysko.
  • DST 44.00km
  • VMAX 21.50km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Kalorie 369kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 31 października 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Pogoda - rewelacja !

Koniec października a pogoda nieomal letnia.Pojechałem do Trzebieży przez Trzeszczyn. Na tworzonej ścieżce rowerowej nie było pracowników, jednak ścieżka w stanie surowym jest już bardzo blisko tablicy z napisem Police. Z Trzebieży wracałem przez Siedlice, a następnie skręciłem w kierunku Dębów Bogusława i przez Warszewo, skraj Niebuszewa dotarłem do domu.

Na lewo do miejscowości Drogoradz, prosto do Trzebieży.


W porcie barkowym przy Kombinacie Chemicznym czekał na załadunek jakiś statek.


Droga, która prowadzi do Dębów Bogusława - to stara nazwa, gdy jeszcze były blisko siebie dwa dęby, aktualnie jest już tylko jeden i to w kiepskim stanie.


Dziś zaglądnąłem w drodze powrotnej do domu na budowę obwodnicy śródmiejskiej, a konkretnie na ulicę Niemierzyńską. Zaskoczył mnie fakt, że na części tej kompletnie rozkopanej ulicy są już ułożone tory tramwajowe - może tramwaj pojedzie szybciej niż termin zakończenia prac (jesień 2012 r.) ?
  • DST 65.00km
  • VMAX 30.00km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Kalorie 575kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 29 października 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Do słupka drogowego 25.0 za Tanowem.

Poranek był pochmurny i nieomal bezwietrzny ale było względnie ciepło. Tradycyjnie przez las dojechałem do Głębokiego a potem przez Pilchowo, Tanowo - za Tanowem zacząłem testować działanie przedniej lampy w powiązaniu z licznikiem. Niestety licznik bezprzewodowy okazał się wrażliwy na działanie lampy w tym czasie, gdy była ustawiona na migotanie. Dziś w nocy przesuwamy strzałki zegara, dzień będzie krótszy, stąd konieczność sprawnego oświetlenia roweru więc po dojechaniu do słupka drogowego 25.0 (cztery km przed Dobieszczynem) zdecydowałem się wrócić do miasta, by kupić nowy licznik. Zrobiłem to w Synkrosie. Po obiedzie zamontowałem i przetestowałem zakup i wszystko jest w porządku. Wracając spod Dobieszczyna spotkałem parę grup rowerzystów pędzących w kierunku przeciwnym, niż ja.
Wtorek, 25 października 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Po pochmurnym poranku ...

Istotnie poranek był pochmurny, więc nie wziąłem ze sobą czapki z daszkiem, szybko okazało się, że czapka by się jednak przydała, bo słonce było w pełnej krasie. Przez Pilchowo, Siedlice dotarłem do Polic, gdzie tradycyjnie wpadłem do Lidla. Dalsza trasa to Jasienica, Uniemyśl i Trzebież. Urocze miejsce rekreacyjne nad plażą w Trzebieży było absolutnie puste a gdzieś w oddali płynął przez zalew dosyć spory statek. Było daleko, więc zdjęcie poniżej jest marnej jakości. Z Trzebieży postanowiłem wracać lasem w kierunku na zachód a dojechałem do Drogoradza, co było dla mnie sporym zaskoczeniem, jak zwykle zresztą błysnąłem orientacją w terenie. Potem Uniemyśl, Jasienica, Tatynia, Tanowo, Głębokie i lasem do domu. Troszkę wiało ale jak na tę porę roku pogoda rewelacyjna.

Port barkowy w Policach tuż przy Kombinacie Chemicznym. No i w tym momencie niebo było już bezchmurne.

Od strony Uniemyśla w kierunku Trzebieży są od pewnego czasu prowadzone roboty polegające na doprowadzeniu kabli wewnątrz rury z tworzywa. Wspominałem o tych pracach we wcześniejszym wpisie spod Trzebieży.


Może kiedyś będzie taka ścieżka rowerowa na trasie Szczecin - Trzebież, teraz jest tylko wzdłuż zalewu i tylko w Trzebieży.

Rogaty kozioł spod Tatyni.

Z ulicy Kochanowskiego widok na jesienne kolory Osiedla Arkońskiego. Wiem, że stale powtarzam ten motyw ale jest to końcowy etap wszystkich wycieczek a widok niezmiennie uroczy, tak sądzę.
Sobota, 22 października 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Przez kolorowy Przecław.

Przez cmentarz oblężony osobami porządkującymi groby bliskich pojechałem do Ronda Hakena skąd nie skręciłem przez Warzymice, lecz ścieżką rowerową pojechałem do Przecławia. Obecnie jest to już eleganckie miasteczko z kolorowymi osiedlami i punktami handlowymi. Dalszy etap to kolejno Warzymice, Karwowo, Smolęcin, Warnik. Bobolin, Stobno, Mierzyn, Krzekowo, no i dom. Kiedy z "zawrotną" szybkością 25 km/h gnałem w dół przez Mierzyn w połowie drogi, na poboczu stały dwie rowerzystki, z których jedna miała na sobie czerwony skafander, druga chyba na zielono. Jedna z nich popijała wodę z butelki 1.5 l a druga była pochylona nad rowerem. Wydaje mi się, że był to taki sam rower jaki ma Tunia ? Panie były zajęte sobą, więc nie zwróciły uwagi na mnie. Ciekawy jestem czy moje podejrzenia się sprawdzą - będę uważnie przeglądał blogi Tuni i 'rowerzystki'.

Szpakowaty, towarzyski konik ze Smolęcina. Nie wiem czym się karmi konie a ten wyraźnie oczekiwał ode mnie poczęstunku.

Ładnie wykończona droga w kierunku na Ladenthin.

Zdjęcie z rodzaju cyklicznych, bo rok w rok fotografuję podobne sytuacje. Tu ptasi sejmik pod Warnikiem. W oddali widziałem kilka linii energetycznych na których także urzędowały ptaszki. Na następnym zdjęciu zbliżenie - może ktoś rozpozna jakie to ptaszki ?
Piątek, 21 października 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Po południu pętlą sławoszewską.

Kolejny miły dzień, więc z przyjemnością kolejny raz zrobiłem sobie rundkę pętlą sławoszewską. Zaskoczył mnie spory ruch samochodowy od Dobrej do Głębokiego.

Już jesienne kolory na kąpielisku Głębokie.

Z ulicy Kochanowskiego widok nie jest jeszcze tak do końca jesienny.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl