Wpisy archiwalne w kategorii
Niemcy
| Dystans całkowity: | 54966.40 km (w terenie 50.00 km; 0.09%) |
| Czas w ruchu: | b.d. |
| Średnia prędkość: | b.d. |
| Maksymalna prędkość: | 42.40 km/h |
| Suma podjazdów: | 1979 m |
| Suma kalorii: | 895823 kcal |
| Liczba aktywności: | 858 |
| Średnio na aktywność: | 64.06 km |
| Więcej statystyk | |
Czwartek, 27 grudnia 2012
Kategoria Niemcy
Niemiecka policja czuwa.
Jakieś dwa kilometry za granicą pod Dobieszczynem zatrzymała mnie niemiecka policja, poprosili o dowód osobisty, sprawdzili co mam w sakwach i telefonicznie ustalili, że jednak można mnie puścić dalej. Na wycieczkę wybrałem się po porannym deszczu.





Tak 27 grudnia 12 r. wyglądała ścieżka rowerowa pod Tanowem.© jotwu

A tak wyglądała też 27 grudnia ścieżka rowerowa - rzadko uczęszczana - w kierunku Glashütte.© jotwu

W oddali miejscowość Pampow - 27 grudnia 12 r.© jotwu

Tu wcale nie widać zimy - okolice Pampow 27 grudnia 12 r.© jotwu
- DST 67.00km
- VMAX 31.80km/h
- Temperatura 7.0°C
- Kalorie 698kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 26 grudnia 2012
Kategoria Niemcy
Poranno - świąteczna wycieczka z Kubą.
Wycieczka była na tyle poranna, że wschód słońca oglądaliśmy między Mierzynem a Stobnem - warto było tak wcześnie ruszyć na trasę. Mapka nie pokazuje wstępnej części wycieczki, bo zbyt późno włączyłem gps. Pogoda była rewelacyjna i bardziej przystawała do Wielkanocy, niż Bożego Narodzenia. Proszę zwrócić uwagę jak korzystanie wpływają promienie słońca na fotografowane obiekty.





Wschód słońca widziany spod Mierzyna 26 grudnia 12 r.© jotwu

Kościół w Stobnie w promieniach wschodzącego słońca.© jotwu

Z Loecknitz o poranku 26 grudnia 12 r.© jotwu

Jedno z licznych stad krów na terenach niemieckich - 26 grudnia 12 r.© jotwu
- DST 65.00km
- VMAX 29.20km/h
- Temperatura 9.0°C
- Kalorie 620kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 25 grudnia 2012
Kategoria Niemcy
Wiosenne Boże Narodzenie.
Pogoda była nawet lepsza, niż optymistyczne prognozy pogody. Miało padać a spadło zaledwie parę kropel. Lekki wiatr był z południa, więc generalnie rzecz biorąc dla mnie korzystny.




Tak prezentowała się hala sportowa w budowie - 25 grudnia 12 r.© jotwu

Część drogi Bismark - Blankensee, to urocza aleja brzozowa.© jotwu

Może wybrać się na konie - tablica przy drodze Bismark - Blankensee.© jotwu
- DST 46.00km
- VMAX 31.70km/h
- Temperatura 8.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 24 listopada 2012
Kategoria Niemcy
Przez Plöwen do Löcknitz.
Co prawda było duże zachmurzenie, nieco mgieł i lekki wiatr ale warunki do jazdy były bardzo dobre. Tym razem samotnie zrobiłem sobie wypad do Löcknitz na drobne zakupy.



Ścieżka rowerowa tuż przed Löcknitz wzdluż szosy do granicy.© jotwu

W oddali we mgle miejscowość Plöwen , wcześniej uprzątnięte pola.© jotwu
- DST 58.00km
- VMAX 31.20km/h
- Temperatura 7.0°C
- Kalorie 561kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 20 listopada 2012
Kategoria Niemcy
Wzdłuż granicy z Kubą.
Zaczynają mi się podobać wycieczki w duecie i pewno dzięki temu są one dłuższe, niż gdybym jeździł sam. Skoro mój kolega chce się odchudzić, to niech się nieco wymęczy. Ten jesienny dzień był wyjątkowej piękności.







Droga Dobieszczyn - Nowe Warpno chyba będą dwa pasy 20-11-12 r.© jotwu

Miejscowość Stolec - popadający w ruinę poniemiecki pałac, własność szczecińskiej uczelni.© jotwu

Piękny słoneczny listopadowy dzień - na zdjęciu okolice Pampow.© jotwu

Pora na posiłek - widok z pastwiska pod Blankensee.© jotwu

Urocze koniki z miejscowości Blankensee - nie mieliśmy jednak nawet suchego chleba.© jotwu

Widok z wieżyczki widokowej na zabudowania w Pampow.© jotwu
- DST 74.00km
- VMAX 31.20km/h
- Temperatura 7.0°C
- Kalorie 687kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 16 listopada 2012
Kategoria Niemcy
Znowu mgła i szadź.
Tym razem na trasie towarzyszył mi Kuba i chociaż znacznie młodszy ode mnie, to jednak nie ja byłem hamulcowym wycieczki. Od Głębokiego przez Sławoszewo, Dobrą, Buk do Blankensee. Właśnie na pagórkach po stronie niemieckiej widać było oszronione trawy i krzewy, zaś szron wcale się nie topił.Niestety obok szronu kolejny dzień była silna mgła, która mocno ograniczała obserwację uroków przyrody na trasie do miejscowości Bismark. Następne odcinki wycieczki to Lubieszyn, Dołuje, Redlica i Bezrzecze skąd już tylko 5 km do domu. Mój znajomy miał do przejechania 5 km więcej, niż ja.



Ścieżka rowerowa od granicy do miejscowości Blankensee.© jotwu

Pierwszy szron ten jesieni, obrazek spod Blankensee.© jotwu
- DST 49.00km
- VMAX 31.20km/h
- Temperatura 2.0°C
- Kalorie 448kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 10 listopada 2012
Kategoria Niemcy
Kolejny 1000 km za mną.
Całą trasę można przeglądnąć na mapce, chociaż część trasy mi uciekła, gdy odbierając sms omyłkowo zatrzymałem GPS. Będąc w Dobieszczynie z przyjemnością skonstatowałem, że na drodze do Nowego Warpna wylewa się warstwę asfaltu na jednym pasie jezdni - nie wiem jednak na jakiej długości. Dzień był przyjazny dla rowerzystów o ile nie trzeba było jechać pod wiatr z południowego zachodu.






Specjalnie dla Tuni ponownie wykonałem zdjecie drogi 27, którą nie tylko ona lubi.© jotwu

Powoli widać postęp w pracach przy budowie drogi Dobieszczyn - Nowe Warpno.© jotwu

Jednak ścieżka rowerowa od strony Grünhof będzie przedłużona.© jotwu

Zabawne straszydełko przed budynkiem w Plöwen.© jotwu

Ze sporego stada krów pod Plöwen wybrałem tę oto pozerkę.© jotwu
- DST 82.00km
- VMAX 34.80km/h
- Temperatura 10.0°C
- Kalorie 853kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 4 listopada 2012
Kategoria Niemcy
Zahaczyłem o Niemcy.
Sprzyja pogoda, więc przez cmentarz (przy wylocie mijała mnie drużyna Misiacza), Milczańską (Tesco), Rondo Hakena, Warzymice, Karwowo, Smolęcin, Bobolin - właściwie po co ja to piszę, skoro na mapce jest dokładny widok mojej dzisiejszej trasy. Doskonale sprawuje się program Endomondo, bo wg licznika rowerowego przejechałem 54.19 km, zaś wg wskazań programu tych kilometrów było 53.89. Gorzej z wyliczeniami spalonych kalorii, wg licznika było 510, zaś wg gps 1752 - wybieram tę większą liczbę.



Krzyżówka pod miejscowością Grambow tuż przy dworcu kolejowym.© jotwu

Ogłoszenie na obiekcie trafostacji przy wejściu do lasu od strony ul. Wincentego Pola.© jotwu
- DST 54.00km
- VMAX 33.10km/h
- Temperatura 8.0°C
- Kalorie 1752kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 31 października 2012
Kategoria Niemcy
Pogoda mile zaskoczyła.
Co prawda, gdy rano wyjeżdżałem z domu, to pogoda była raczej ponura, chociaż nie padało. Pojechałem przez pusty dziś rano las Arkoński potem przez Pilchowo, Tanowo dotarłem do Dobieszczyna. Z zaplecza budowy drogi w kierunku Nowego Warpna co trochę odjeżdżały duże pojazdy z materiałem budowlanym, zatem prace są prowadzone intensywnie. Dalsza trasa to jazda przez tereny niemieckie. Kolejny raz kilometr za granicą stal wóz Polizei ale funkcjonariusze nie byli mną zainteresowani.Po minięciu Glashütte, Grünhof i Pampow dotarłem do Blankensee. Cały czas wiał lekki wiatr z południa. Od granicy jechałem już w promieniach słońca. Postanowiłem skorzystać z ładnej pogody i wpaść na cmentarz, więc mijałem kolejno Dobrą, Lubieszyn, Dołuje, Stobno. Im bliżej Szczecina tym ruch pojazdów był większy z tym, że w dużym stopniu przez auta zdążające jak i ja na cmentarz. Na drogach funkcjonariusze policji, barierki na jezdniach - jutro Wszystkich Świętych.

Na zdjęciu INFOMAT - aparat stojący przy wlocie do lasu na Głębokim.© jotwu
- DST 75.00km
- VMAX 29.30km/h
- Temperatura 6.0°C
- Kalorie 756kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 28 października 2012
Kategoria Niemcy
W październikowym słońcu.
Dzień od rana był słoneczny acz chłodny, rano bardzo chłodny. Pod wpływem słońca nocny szron szybko się stopił i po wilgotnych drogach dojechałem przez Pilchowo i Tanowo do Dobieszczyna. Aktualny stan drogi do Nowego Warpna szybko wybił mi z głowy chęć jazdy do Nowego Warpna i pojechałem trasą, którą dość często powielam. Więc wpierw Glashütte a potem Grünhof, skąd omijając tym razem Pampow pojechałem przez Mewegen do Blankensee. Na początku tej trasy, po niemieckiej stronie spotkałem trzy-osobową grupę bikerów z Polski ale obyło się bez "czułych " pozdrowień, natomiast nieco później niemieccy bikerzy powitali mnie głośnym hallo i zwróceniem uwagi, że sakwę mam otwartą. Spod granicy dotarłem do domu przez Buk, Dobrą, Wołczkowo i Bezrzecze. W Wołczkowie zatrzymałem się w nowej cukierni, w starym budynku by kupić pieczywo - polecam.




Aleja Wojska Polskiego - poranek 28-10-12 r.© jotwu

Prace drogowe także w Niemczewch. Tu widok spod Glashütte.© jotwu

Kolorowo i jesiennie pod Grünhof ale to już 28 października 12 r.© jotwu

Jeszcze jeden obrazek z wycieczki do Niemiec - w oddali ambona myśliwska.© jotwu
- DST 67.00km
- VMAX 36.00km/h
- Temperatura 7.0°C
- Kalorie 560kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze



