Informacje

  • Wszystkie kilometry: 233616.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Sobota, 3 czerwca 2017 Kategoria Wokół Szczecina

Smolęcin, Barnisław, Dołuje itd.

Dziś moja samotna wycieczka wiodła przez miejscowości w których znajdują się bocianie gniazda. A były to Smolęcin, Barnisław, Bobolin, Dołuje i Wąwelnica - we wszystkich gniazdach były ich lokatorzy a w niektórych widać było przychówek. 
Mapka z wycieczki.
Nad autostradą 3 czerwca 17 r
Nad autostradą 3 czerwca 17 r © jotwu
Bociany ze Smolęcina 3 czerwca 17 r
Bociany ze Smolęcina 3 czerwca 17 r © jotwu
Gniazdo bocianie w Dołujach 3 czerwca 17 r
Gniazdo bocianie w Dołujach 3 czerwca 17 r © jotwu
Jeszcze jedno ujęcie gniazda w Dołujach
Jeszcze jedno ujęcie gniazda w Dołujach © jotwu
  • DST 47.00km
  • VMAX 27.20km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Kalorie 1560kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 2 czerwca 2017 Kategoria Po mieście.

Dzień gospodarczy.

Tak jak w tytule - na jazdę na rowerze czasu nie było, chociaż we wcześniejszych planach miałem dociągnięcie do 6 tysięcy kilometrów w tym roku. Bez mapki i zdjęć.
Czwartek, 1 czerwca 2017 Kategoria Po mieście.

Wycieczka w dwóch ratach.

Rano było dość chłodno ale prasa zapowiadała, że na Wałach Chrobrego będą dziś cumować jednostki wojenne, więc pojechałem wraz z Kubą je oglądnąć. Zbyt wielkich atrakcji nie było ale Wały Chrobrego i ich otoczenie zawsze mają swoisty urok, więc może warto zobaczyć wykonane tam zdjęcia. Po obiedzie wykonaliśmy drugą wycieczkę, tym razem odwiedziliśmy perkozy i warto było, bo pojawiło się potomstwo tych ptaków.
Szczeciński elewator Ewa
Szczeciński elewator Ewa © jotwu
Kapitan Cook pod Trasą Zamkową
Kapitan Cook pod Trasą Zamkową © jotwu
Na Odrze dziś było wręcz ciasno
Na Odrze dziś było wręcz ciasno © jotwu
Pierwszego czerwca 17 r, na Odrze
Pierwszego czerwca 17 r, na Odrze © jotwu
Fotka z Wałów Chrobrego 1 czerwca 17 r
Fotka z Wałów Chrobrego 1 czerwca 17 r © jotwu
Jezioro Głębokie przed zachodem słońca
Jezioro Głębokie przed zachodem słońca © jotwu
Rodzinne zdjęcie perkozów
Rodzinne zdjęcie perkozów © jotwu
Rodzina perkozów w komplecie
Rodzina perkozów w komplecie © jotwu
Na koniec łabędź z Głębokiego
Na koniec łabędź z Głębokiego © jotwu
Środa, 31 maja 2017 Kategoria Wokół Szczecina

Dzień bociana białego.

Po wczorajszych burzach dziś jest nieco chłodniej ale z zachodu nieco wieje. Wraz z Kubą pojechaliśmy do Polic przez Pilchowo, Tanowo i Trzeszczyn. Tradycyjny drobny posiłek przy polickim lapidarium i jazda do Jasienicy. Jeszcze wcześniej w okolicach kombinatu wymiana dętki w przednim kole mojego roweru - sprawnie to poszło Kubie - dziękuję !  Dalsza trasa do Tatynia i Tanowo. Już wcześniej wiedziałem, że dziś jest obchodzony "dzień bociana białego" , więc wykonaliśmy parę zdjęć bocianom w Tatyni gdzie jest dwa gniazda - jedno przy głównej drodze, drugie zaś  przy gospodarstwach nieco oddalonych od tej drogi. Późnym wieczorem pojechaliśmy pod Głębokie, bym zakończył maj lepszym wynikiem. 
Bocian z Tatyni z głównego gniazda
Bocian z Tatyni z głównego gniazda © jotwu
Bociany z Tatyni - gniazdo boczne
Bociany z Tatyni - gniazdo boczne © jotwu
Tatynia - gniazdo nr 2 - tulące się bociany
Tatynia - gniazdo nr 2 - tulące się bociany © jotwu
Rodzinne zdjęcie koni spod Tatyni
Rodzinne zdjęcie koni spod Tatyni © jotwu
Jezioro Goplana późnym wieczorem
Jezioro Goplana późnym wieczorem © jotwu
Wtorek, 30 maja 2017 Kategoria Wokół Szczecina

Udana ucieczka przed burzą.

Mapka z wycieczki.
Prognozy pogody zapowiadały burzę i tak też było. Do domu dojechaliśmy na sucho ale z chwilą wejścia do domu na niebie  mocno błysnęło i natychmiast rozległ  grzmot oraz zaczął padać gęsty deszcz. Jak to dobrze, że nie pojechaliśmy z Warzymic w kierunku Dołuj  jak było w planie lecz przez Stobno i Mierzyn do domu oglądając za plecami gęste, granatowe chmury. A wieczorem krótka dokrętka pod Bezrzecze.
Panorama Szczecina - widok spod górek ustowskich
Panorama Szczecina - widok spod górek ustowskich © jotwu
Polna droga Ustowo - Przecław
Polna droga Ustowo - Przecław © jotwu
Mierzyn i granatowe chmury przed burzą
Mierzyn i granatowe chmury przed burzą © jotwu
  • DST 39.00km
  • VMAX 25.90km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Kalorie 1016kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 29 maja 2017 Kategoria Po mieście.

Przez CC po bliskiej okolicy.

Trwa piękna pogoda ale sporą część dnia poświęciliśmy na porządki na CC (malowanie ławek - Kuba jest mistrzem w tej materii) , więc na resztę nie było już zbyt wiele czasu. Po południu już samotnie dodałem nieco kilometrów do porannej wycieczki.
Co pewien czas śledzę budowę kościoła przy ulicy Witkiewicza
Co pewien czas śledzę budowę kościoła przy ulicy Witkiewicza  - ku pamięci© jotwu
  • DST 56.00km
  • VMAX 25.30km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Kalorie 1231kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 28 maja 2017 | Uczestnicy Kategoria Niemcy

Słońce, upał i wiatr.

W kolejny dzień zahaczyliśmy o tereny niemieckie jadąc przez Pilchowo, Tanowo i Dobieszczyn na drugą stronę granicy. Powrót oczywiście przez Pampow, Blankensee, Buk itd. Pierwsza część wycieczki była tym bardziej przyjemna, że pomagał nam wiatr - gorzej było w drodze powrotnej, bo obok nieprzychylnego wiatru był upał. Z konieczności trzeba było przejechać od Tanowa do Dobieszczyna  i ten odcinek zwykle pusty tym razem było odwrotnie - przez pierwsze 6 kilometrów od Gunicy na północ minęło nas 55 aut - proszę mi wierzyć, liczyłem. W czasie jazdy odebrałem telefon co zablokowało działanie Endomondo, stąd brak mapki z wycieczki.
Kuba pod leśniczówką, tuż przed Dobieszczynem
Kuba pod leśniczówką, tuż przed Dobieszczynem © jotwu
Nasz dobry znajomy - koń z Blankensee
Nasz dobry znajomy - koń z Blankensee © jotwu
Koza i lama z ogródka w Blankensee
Koza i lama z ogródka w Blankensee © jotwu
Prawie ogród zoologiczny w Blankensee
Prawie ogród zoologiczny w Blankensee tym razem bez strusi a nieco dalej są © jotwu
Trudno się oprzeć, by kolejny raz nie zrobić zdjęcie perkozowi z Głębokiego
Trudno się oprzeć, by kolejny raz nie zrobić zdjęcia perkozowi z Głębokiego © jotwu
Sobota, 27 maja 2017 Kategoria Niemcy

Wycieczka do Krackow i dalej.

Ulubiona miejscowość Kuby to Krackow i tam też pojechaliśmy. Od domu jest to 34 km i tyle nam wyszło mimo, że jechaliśmy nieco inną trasą niż wcześniej bywało. Dość uciążliwy odcinek to trasa polną drogą od strony Ladenthin po części po "kocich łbach" .Prawdziwą niespodzianką z dziedziny fauny było spotkanie z dorodnym pawiem w miejscowości Nadrensee. Wydaje się, że jest to zwierzę udomowione, bo po sesji fotograficznej paw  wskoczył do przydomowego ogródka w którym byli gospodarze.
Mapka z wycieczki.
Kuba na trasie Karwowo - Smolęcin, nieco pod górę
Kuba na trasie Karwowo - Smolęcin, nieco pod górę © jotwu
W gnieździe bocian ze Smolęcina
W gnieździe bocian ze Smolęcina © jotwu

Na trasie Ladenthin - Nadrensee polnymi ścieżkami
Na trasie Ladenthin - Nadrensee polnymi ścieżkami © jotwu
Urocze widoki z trasy wycieczki do Nadrensee
Urocze widoki z trasy wycieczki do Nadrensee © jotwu
Niespodziewane spotkanie - paw na drodze w Nadrensee
Niespodziewane spotkanie - paw na drodze w Nadrensee © jotwu
Jeszcze jedno ujęcie - paw z Nadrensee
Jeszcze jedno ujęcie - paw z Nadrensee © jotwu
Przy wlocie do miejscowości Grambow
Przy wlocie do miejscowości Grambow © jotwu
Przydrożne kwitnące maki
Przydrożne kwitnące maki © jotwu
  • DST 68.00km
  • VMAX 36.20km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Kalorie 2068kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 26 maja 2017 Kategoria Wokół Szczecina

With the little help from ...

Mapka z połowy wycieczki.
Faktycznie z samego rana Kuba nieco pomógł mi we właściwym ustawieniu kół roweru, wiec spokojnie mogliśmy pojechać na wycieczkę nad jezioro Świdwie zwłaszcza, że pogoda była nienaganna.
Kuba na rurze pod Sławoszewem - jednak nie przeszedł
Kuba na rurze pod Sławoszewem - jednak nie przeszedł © jotwu
Często powtarzany obrazek znad jeziora Świdwie
Często powtarzany obrazek znad jeziora Świdwie © jotwu
Jeszcze jedno ujęcie z wieżyczki nad jeziorem Świdwie
Jeszcze jedno ujęcie z wieżyczki nad jeziorem Świdwie © jotwu
Widok z wieżyczki nad Świdwiem - w oddali obiekty Zalesia
Widok z wieżyczki nad Świdwiem - w oddali obiekty Zalesia © jotwu
Ptaszek tuż przy jeziorze Świdwie
Ptaszek tuż przy jeziorze Świdwie © jotwu
Perkoz z Głębokiego samotny i fotogeniczny
Perkoz z Głębokiego samotny i fotogeniczny © jotwu
Pełzające stworzenie z naszej trasy
Pełzające stworzenie z naszej trasy © jotwu
Czwartek, 25 maja 2017

Dla mnie to marny czwartek.

Mapka z wycieczki  
Wyjątkowo kiepski dzień dla mnie, bo już po 3 kilometrach przebiłem dętkę w tylnym kole. Znęcając się nad kołem dotarłem do Auchan, gdzie kupiłem nową dętkę i tam też wymieniłem dziurawą. W drodze powrotnej kupiłem u Kadrzyńskiego nowe opony  i to z nimi pojechałem pod las, by je wymienić. Już po tej operacji wracając do domu okazało się, że w przednim kole brak powietrza. Koniec, końców mam teraz w domu trzy dętki w trakcie klejenia świadectwo wyjątkowej nieudolności technicznej. Zabrakło zręcznej  pomocy.
  • DST 23.00km
  • VMAX 24.50km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Kalorie 1529kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl