Informacje

  • Wszystkie kilometry: 236046.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Środa, 26 stycznia 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Dobra i okolice.

Ciągle pogoda pozwala na wypady za miasto. Co prawda wpierw musiałem podjechać do centrum Szczecina ale potem kolejno Głębokie, Wołczkowo, Dobra, Lubieszyn, Relica, Bezrzecze skąd już tylko 6 kilometrów do domu. Wiał lekki wiatr z północy, czasami padał drobny śnieg kłujący gałki oczne ale w sumie było całkiem sympatycznie.
Wtorek, 25 stycznia 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Wiosennie !

Było faktycznie wiosennie - było ciepło, co trochę padał lekki deszcz a na moment wyjrzało nawet słońce. Po krótkim wypadzie na Turzyn potem pojechałem pod Tanowo i nawet przejechałem dwa kilometry po ślamazarnie budowanej ścieżce rowerowej. Ścieżka jest nieomal gotowa ale wymaga wielu uzupełnień i uporządkowania, no ale skoro dziś pracowało tam dwóch (!) pracowników , to roboty z pewnością potrwają co najmniej do wiosny.
Poniedziałek, 24 stycznia 2011 Kategoria Po mieście.

Kiepski poniedziałek.

Dziś byłem wyraźnie niechętnie nastawiony do jazdy na rowerze. Mimo wszystko zrobiłem krótką wycieczkę (wypad do centrum a potem leśnymi alejkami pod Głębokie). Kiedy wracałem z lasu zaczął padać mokry śnieg.
Niedziela, 23 stycznia 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Od drobnej mżawki, po słońce spoza chmur.

Przez Gumieńce, Rondo Hakena, Warzymice, Bedargowo, Stobno, Ostoję, Rajkowo do Ronda Hakena, zakupy w Tesco i ulicami miasta do domu. Z samego rana od czasu, do czasu była drobniutka mżawka ale kiedy dojeżdżałem do domu tu i ówdzie zza chmur widać było błękitne niebo i wyglądało słońce ale na krótko.
Sobota, 22 stycznia 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Wzdłuż Odry do Jasienicy.

Wzdłuż Odry czyli przez Gocław, Skolwin do Polic a potem Jasienica, Wieńkowo, Tatynia, Witorza, Tanowo, Głębokie i lasem do domu. Zachmurzenie całkowite, lekki wiatr z zachodu ale bez opadów, więc jechało się sympatycznie.

W porcie ładunkowym Zakładów Chemicznych w Policach widać ostatnio rosyjskie statki, może więc Zakłady wyjdą na finansową prostą ?
Piątek, 21 stycznia 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Głębokie - Głębokie.

Kolejna pętla w moim wykonaniu, pętla dobieszczyńska czyli Głębokie - Tanowo - Dobieszczyn - Stolec - Dobra - Głębokie. Od Głębokiego do Dobieszczyna jest ca 20 km, zaś z Dobieszczyna do Głębokiego ca 24 km. Odcinek od miejscowości o barwnej nazwie Stolec do przejścia granicznego w Buku to około 6.5 km, więc prawie tyle samo co jechać z tej miejscowości(Stolec) przez Pankow i Blankensee. Droga przez Niemcy jest ciekawsza i urozmaicona, będę ją wybierał na dojazd do Buku lub z Buku. W czasie jazdy czuło się wiatr z północy i padały drobne kropki śniegu ale było milutko.
Czwartek, 20 stycznia 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Pętla sławoszewska (duża).

Z dnia na dzień temperatura spada, średnio o 2 stopnie. Rano dachy domów były lekko przyprószone śniegiem ale jezdnie były czyste. Przejechałem pętlę sławoszewską poszerzoną o 6 km przez kółeczko pod Buk.Po południu wyjazd do centrum.
Środa, 19 stycznia 2011 Kategoria Po mieście.

Błotnista kąpiel.

Tym razem dzielnica Niebuszewo, mocno pod górę ulicą Duńską na Warszewo skąd jakieś licho mnie skusiło, by pojechać na Osowo. Co prawda kilkaset metrów jest tam elegancka ścieżka rowerowa ale potem jest tylko błotnista, rozjeżdżona droga ziemna, gdzie po kostki wybłociłem buty oraz kompletnie zapaćkałem rower, tak że koła się nie kręciły. Kiedy już zjeżdżałem ulicą Miodową w kierunku Głębokiego zaczął padać lekki deszcz i odrobinę zmyło błoto z roweru. Dopiero przy dopływie do jeziora Goplana mogłem z grubsza oczyścić rower, resztę już po domem.


Pierwsze zdjęcie to okolice tak zwanej "szczecińskiej Gubałówki", gdzie jest sztuczne lodowisko i zaśnieżany stok dla narciarzy, a druga fotka to fragment osiedla na Wzgórzach Warszewskich.
Wtorek, 18 stycznia 2011 Kategoria Po mieście.

Spacerowo.

Nadal trudno jest jeździć po leśnych alejkach ale skoro znalazłem się w lesie, to w spacerowym tempie pojechałem (po części prowadząc rower)do Głębokiego, skąd już szosą Wołczkowo, Bezrzecze, Osiedla Zawadzkiego a potem do domu.
Niedziela, 16 stycznia 2011 Kategoria Niemcy

Przy granicy.

Dziś zrobiłem rundkę po przygranicznych terenach po stronie niemieckiej. Kolejno Bezrzecze, Wołczkowo, Dobra, Buk, Blankensee, Pampow, Mewegen, Boock z powrotem Blankensee, Buk do Głębokiego, skąd pod górkę (6%) ulicą Miodową do Osowa a potem ul. Chorzowską do Wszystkich Świętych i do domu. Pogoda nadal świetna. Poniżej dwa zdjęcia z terenów pod Blankensee, gdzie po jednej stronie są stada krów i koni, a po drugiej urocze lamy z kozami.


Blogi rowerowe na www.bikestats.pl