Informacje

  • Wszystkie kilometry: 234723.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Niemcy

Dystans całkowity:54966.40 km (w terenie 50.00 km; 0.09%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:42.40 km/h
Suma podjazdów:1979 m
Suma kalorii:895823 kcal
Liczba aktywności:858
Średnio na aktywność:64.06 km
Więcej statystyk
Piątek, 6 kwietnia 2012 Kategoria Niemcy

Świąteczny dzień w Niemczech.

Korzystając z dobrej pogody, chociaż z samego rana było wręcz zimno, dziś pojechałem przez Pilchowo, Sławoszewo, Dobrą, Buk, Blankensee do Löcknitz, gdzie mogłem sobie przypomnieć, że żadnych zakupów nie będzie, bo ewangelicy świętują Wielki Piątek. Sklepy zamknięte, na szosie ruch znacznie mniejszy, niż w inne dni więc jazda była przyjemniejsza.Wracałem przez Lubieszyn, Dołuje,Mierzyn i Pomorzany.
W gnieździe bocianim w Mierzynie wystawała głowa, prawie na pewno, bociana. Widać był zmęczony, bo nie wstawał.
W szuwarach pod Plöwen samotny żuraw. © jotwu

Spojrzenie zza ... krowy na pastwisku tuż przed Plöwen . © jotwu
  • DST 67.00km
  • VMAX 33.00km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Kalorie 612kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 5 kwietnia 2012 Kategoria Niemcy

Wreszcie zaświeciło słońce.

Po dwóch deszczowych dniach pogoda była wyśmienita, więc w stylu miłych Cyborgini ( Małgosi, Uli oraz Tuni) ruszyłem z impetem w świat daleki. Z tym daleki to oczywiście przesada. Przez Tanowo, Tatynię, Uniemyśl dotarłem do Trzebieży, gdzie ciągle nie widać sezonu ani rowerowego, ani też żeglarskiego. Dalsza trasa to Brzóski (ciągle w tej małej miejscowości nie ma na drodze asfaltu, lecz kocie łby), Warnołęka, no i Nowe Warpno też prawie wymarłe. W znanej mi od lat piekarni p.Holchauzera kupiłem pyszne bułki maślane z rodzynkami, które zjadłem nad zalewem. Powrót miałem urozmaicony, bo wracałem stroną niemiecką, przez Rieth. Tym razem szlaku nie zgubiłem. Z Rieth szlakiem czerwonym do Hintersee a potem do Glashütte, polami i lasem tym samym szlakiem, który jednak na tym odcinku nie jest starannie oznakowany. Potem Grünhof, Pampow ( bocianów tu też nie ma jeszcze), Blankensee, Buk, Dobra, Wołczkowo, Bezrzecze skąd już tylko 5 km do domu.
Krowy nad Gunicą - na skraju Tatyni. © jotwu

Trzebież i sympatyczna promenada wzdluż brzegu Zalewu Szczecińskiego. © jotwu

Warnołęka i budynek starannie utrzymany z 1924 roku. © jotwu

Na granicy polsko - niemieckiej pod Rieth. © jotwu

A to jest właśnie widok z mostka w poblizu miejscowości Rieth. © jotwu
  • DST 107.00km
  • VMAX 29.10km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Kalorie 1024kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 1 kwietnia 2012 Kategoria Niemcy

Bezkrwawe łowy.

Podobnie jak wczoraj wiało ale było więcej słońca, więc jazda była milsza. Te bezkrwawe łowy, to moje zdjęcia z trasy pomiędzy Będargowem a Warnikiem. Po jednej stronie drogi obserwować mogłem parę saren, zaś po przeciwnej stronie spore stadko.Od Ronda Hakena pojechałem przez Warzymice, Będargowo, Warnik. Ladenthin, Schwennenz, Grambow skąd leśnymi drogami do granicy w Lubieszynie. Potem już tradycyjnie przez Dołuje, Redlicę, Bezrzecze do domu. We wpisie podaję temperaturę 9 stopni, bo tyle było, gdy o 14:00 przyjechałem do domu ale rano było znacznie chłodniej.
Sarny na śniadaniu - łąki pomiędzy Będargowem a Warnikiem. © jotwu

Łabędź na stawie pod Warnikiem nadal jest samotny. © jotwu
Flaga Niemiec przy graciarni w Schwennenz. © jotwu

Budowa hali sportowej przy ulicy Szafera trwa. © jotwu
  • DST 46.00km
  • VMAX 34.60km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Kalorie 401kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 24 marca 2012 Kategoria Niemcy

Polska - Niemcy 37 : 21 szkoda, że tylko w kilometrach.

Przez cmentarz do Ronda Hakena a potem kolejno Warzymice (bocianów brak), Będargowo, Warnik. Ladenthin, Schwennenz, Grmbow, Ramin,Schmagerow, Hot Klinger, Bismark, Lubieszyn, Dobra, Wołczkowo, Bezrzecze, Las Arkoński - dom. No i tak jak zaznaczyłem w tytule po niemieckiej stronie przejechałem 21 km, reszta po naszej stronie.
Zdjecie zza miejscowości Będargowo w kierunku Stobna i dalej, przez poranną mgłę. © jotwu

Żurawie pod miejscowością Ladenthin. © jotwu

Żuraw w locie. © jotwu

Na horyzoncie przygraniczna miejscowość Schwennenz. © jotwu

Hof Klinger - dwa kilometry przed miejscowością Bismark. © jotwu
  • DST 58.00km
  • VMAX 30.00km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Kalorie 540kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 22 marca 2012 Kategoria Niemcy

Zamiast bocianów, żurawie.

Trasa w ten letni dzień : Głębokie - Bartoszewo - Sławoszewo - Dobra - Buk - Blankensee - Plöwen - Löcknitz - Boock - Blankensee - Dobra - Wołczkowo - Głębokie i lasem do domu.
Na granicy między Bukiem a Blankensee. © jotwu

Nie ma jak to w stadzie. © jotwu

Tak często wyglądają ogródki w Niemczech przed Wielkanocą. © jotwu

W oddali pod lasem żurawie - okolice miejscowości Boock. © jotwu
  • DST 66.00km
  • VMAX 28.90km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Kalorie 652kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 9 marca 2012 Kategoria Niemcy

Po dniu przerwy ...

Przez Tanowo dojechałem do Dobieszczyna planując wcześniej jazdę do Trzebieży (17 km) ale na miejscu zdecydowałem się jednak jechać pod lekki wiatr przez granicę. Kolejno Glashütte, Grünhof, Pampow i Blankensee.Z Dobieszczyna było to ca 22 km. Po minięciu Glashütte jechałem parę kilometrów w intensywnym zapachu (czytaj smrodzie)gnojownicy, którą zapewne użyźniano pola. Można wytrzymać. Od granicy przez Łęgi,Dobrą, Wołczkowo, Bezrzecze skąd było już tylko 5 km do domu.
Uroczysko nadal pod lodem a jest już 9 marca 12 r. © jotwu

No i dobrze znane miejsce czyli granica Polski za Dobieszczynem. © jotwu

Ciągle lama jest dla mnie tak egzotycznym okazem, że nie mogę powstrzymać się, by nie pstryknąć jej zdjęcia. © jotwu
  • DST 67.00km
  • VMAX 30.80km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Kalorie 608kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 3 marca 2012 Kategoria Niemcy

Przez Blankensee ...

Idealna pogoda, więc znowu pojechałem do Niemiec. Głębokie - Bartoszewo - Dobra - Buk - Blankensee - ośrodek młodzieżowy w Plöwen - Löcknitz - Boock - Blankensee - Buk - Głębokie i lasem do domu.
Jezioro od którego wzięła się nazwa miejscowości. © jotwu

Urocza droga z Blankensee do miejscowości Bismark. © jotwu

Rozlewisko wiosenne na łące tuż przed młodzieżowym ośrodkiem pod Plöwen . © jotwu
  • DST 67.00km
  • VMAX 32.40km/h
  • Temperatura 9.0°C
  • Kalorie 600kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 29 lutego 2012 Kategoria Niemcy

Na pożegnanie lutego ...

Trasa : Głębokie - Pilchowo - Bartoszewo - Sławoszewo - Dobra - Buk - Blankensee - Plöwen - Löcknitz - Rothenklempenow - Mewegen - Blankensee - Buk - Dobra - Wołczkowo - Głębokie i lasem do domu.
Wbrew prognozom nie padał deszcz, było ciepło a wiatr ledwo odczuwalny, więc chociaż wstępnie nie miałem w planach dalszej wycieczki, to jednak dość szybko zmieniłem te plany.
Uliczka dojazdowa do miejscowości Plöwen. © jotwu

Löcknitz - zdjęcie z dnia 29 lutego 12 r. © jotwu

Jeszcze raz Löcknitz, by pokazać że do Hintersee jest 22 km. © jotwu
Miejscowość Rothenklempenow i odnowiony kościół. © jotwu

Czy niee jestem uroczy - z zagrody w Blankensee. © jotwu
  • DST 70.00km
  • VMAX 33.30km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Kalorie 684kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 26 lutego 2012 Kategoria Niemcy

Bezchmurne niebo i wiatr.

Pogoda była wyśmienita mimo dość silnego wiatru północno-zachodniego. Kolejno przejeżdżałem przez Pilchowo, Bartoszewo, Dobrą, Buk, Blankensee, Löcknitz skąd skręciłem z drogi do granicy w kierunku Ramin ale po dość długiej jeździe znalazłem się w Gellin a potem przez Grambow, Schwennenz dotarłem do granicy przy Ladenthin. No i od granicy nieco dawał się odczuć wiatr. Dalej było już schematycznie, więc kolejno Warnik, Bobolin, Mierzyn, Gumieńce i dom.
Kolorowy obrazek - poranek w Blankensee. © jotwu

Droga Grambow - Lubieszyn. Po remoncie prezentuje się świetnie. © jotwu

Urocza droga z Gellin do Grambow. © jotwu
  • DST 77.00km
  • VMAX 29.80km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Kalorie 696kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 28 stycznia 2012 Kategoria Niemcy

Wyż syberyjski, więc wiatr ze wschodu.

Dawno nie bylem w okolicach Smolęcina, czy też Ladenthin, więc dziś odwiedziłem tamtejsze strony. Trasa stereotypowa : Gumieńce, Rondo Hakena, Warzymice, Smolęcin, Ladenthin, Schwennenz, Grambow, Lubieszyn, Dołuje, Gumieńce i dom.
Rzadki przypadek, że dziś był wiatr ze wschodu, co jest u nas rzadkością ale jechało się wyśmienicie mimo chłodu.

Na kamieniu tuż przed Ladenthin pojawił się taki oto schemat.

Dzień był mroźny ale była lekka mgiełka, stąd to zdjęcie jest przymglone.

Z przyjemnością jeździ się po takich jezdniach.

W ubiegłym roku droga Grambow - Lubieszyn dość długo była w remoncie, szybko jednak obsadzono ją młodymi drzewkami i to z dużym pietyzmem. Zastanawiam się jednak czemu mają służyć paliki stojące obok każdego drzewka ?
  • DST 47.00km
  • VMAX 34.40km/h
  • Temperatura -4.0°C
  • Kalorie 412kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl