Wpisy archiwalne w kategorii
Niemcy
| Dystans całkowity: | 54966.40 km (w terenie 50.00 km; 0.09%) |
| Czas w ruchu: | b.d. |
| Średnia prędkość: | b.d. |
| Maksymalna prędkość: | 42.40 km/h |
| Suma podjazdów: | 1979 m |
| Suma kalorii: | 895823 kcal |
| Liczba aktywności: | 858 |
| Średnio na aktywność: | 64.06 km |
| Więcej statystyk | |
Niedziela, 13 maja 2012
Kategoria Niemcy
Trzynastego ale bez kłopotów.
Zawziąłem się na Eggesin i tym razem nie stchórzyłem przez chmurami i niezbyt korzystnymi prognozami pogody.Co prawda z północy wiał wiatr ale niezbyt silny, więc przez Tanowo, Dobieszczyn, Hintersee dojechalem jednak do Eggesin.Na liczniku było dokładnie 50 km, do tego wczesna godzina, więc zdecydowałem się jechać dalej, do Ueckermünde tylko 7 km, więc i tam dotarłem, postawiłem jednak zobaczyć jak z tej strony wygląda Stettiner Haaf ( to oczywiście Zalew Szczeciński), więc dodatkowe 3 km do Bellin. Mała osada, czysta, zadbana, nastawiona na turystów, ze sporą ilością małych pensjonatów (nocleg ze śniadaniem 25 euro). Niestety powrót w dużym stopniu tą samą drogą, z tym że od Hintersee jechałem przez Grünhof, Pampow, Blankensee, Dobrą itd.





Granica państwa - tym razem widziana od strony niemieckiej.© jotwu

Młodziutkie owieczki z Hintersee.© jotwu

Centrum miejscowości Eggesin.© jotwu

Hotel w Bellin - mnie się nie podoba.© jotwu

Pusta plaża (jest 13 maja) w miejscowości nad Zalewem Szczecińskim - Bellin.© jotwu
- DST 130.00km
- VMAX 32.50km/h
- Temperatura 12.0°C
- Kalorie 1380kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 11 maja 2012
Kategoria Niemcy
Jednak nie do Eggesin.
Spokojnie przejechałem przez granicę tuż za Dobieszczynem i postanowiłem pojechać tym razem do Eggesin. Kiedy jednak podjechałem pod Hintersee szybko zmieniłem zdanie, bo patrząc na północ zobaczyłem ponure chmury,zwiastujące burzę. Przez Rothenklempenow pojechałem więc do Löcknitz. Praktycznie to ten sam dystans ale powrót z Löcknitz do domu jest w czasie deszczu łatwiejszy. Teraz kiedy to piszę za oknem świeci słońce widać więc, że niepotrzebnie stchórzyłem. Powrót z Löcknitz przez Lubieszyn, Wąwelnicę i Bezrzecze był z korzystnym wiatrem.



Już kiedyś zrobiłem zdjęcie temu młodzikowi, który teraz tuli się do mamy. Zdjęcie spod miejscowości Grünhof.

Plakatowe przypomnienie o Cyklicznym Święcie.© jotwu

Tak dziś (11 maja 12 r.) wyglądała granica tuż za Dobieszczynem.© jotwu

Rodzinne czułości.© jotwu
Już kiedyś zrobiłem zdjęcie temu młodzikowi, który teraz tuli się do mamy. Zdjęcie spod miejscowości Grünhof.
- DST 81.00km
- VMAX 35.50km/h
- Temperatura 27.0°C
- Kalorie 879kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 8 maja 2012
Kategoria Niemcy
Przez Sławoszewo i Dobrą na drugą stronę granicy.
Dziś wiatr był inny niż zwykle, bo z południowego wschodu, co powodowało że znaczą część wycieczki był niezbyt korzystny. Dziś sprawdzałem dokąd prowadzi droga z równolegle ułożonych płyt wychodząca z centrum Blankensee - po paru kilometrach kończy się w szczerym polu, pod lasem. Dojechałem do końca tej drogi a potem leśną alejką dotarłem do drogi Blankensee - Bismark. Potem dojazd do Lubieszyna, Mierzyn, Gumieńce, Turzyn i dom.




Bociany z Dobrej - właśnie jeden z nich przyleciał z jedzeniem.© jotwu

Blankensee i droga z betonych płyt, która kończy się w polu.© jotwu

Tak z oddali prezentowała się dziś miejscowość Blankensee.© jotwu

Jeszcze jeden rzut okiem na kwitnący rzepak, tym razem pod Blankensee.© jotwu
- DST 54.00km
- VMAX 27.20km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 491kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 28 kwietnia 2012
Kategoria Niemcy
Przez Warnik do Niemiec.
Rewelacyjna pogoda, bo dzień słoneczny a temperatura dochodziła do 28 stopni - oby tak w lecie. Przez Rondo Hakena dojechałem do Warnika, by tam właśnie przekroczyć granicę. Z Ladenthin przez Schwennenz,Ramin dojechałem do Löcknitz, gdzie zrobiłem zakupy w ulubionym sklepie sieci Rewe. Powrót przez Boock, Blankensee, nową ścieżką rowerową ominąłem Buk, by przez Dobrą, Wołczkowo dojechać do Głębokiego (dzieci brodziły po kolana w wodzie) i lasem do domu.




Dodam, że wzdłuż tej ścieżki rowerowej, której budowa jest bliska końca utworzono aż osiem takich miejsc na wypoczynek.

Zaczyna już kwitnąć rzepak - zdjęcie wykonalem tuż pod Warnikiem.© jotwu

Z przyjemnością jeździ się po takich drogach, tu trasa z Ramin do Löcknitz .© jotwu

W drodze do Löcknitz - rozległe tereny, wiosenna zieleń i pagórki.© jotwu

Kończą się prace przy budowie ścieżki rowerowej, która omija Buk.© jotwu
Dodam, że wzdłuż tej ścieżki rowerowej, której budowa jest bliska końca utworzono aż osiem takich miejsc na wypoczynek.

Co się dzieje w tym gnieździe na kościele w Wołczkowie.© jotwu
- DST 70.00km
- VMAX 40.30km/h
- Temperatura 28.0°C
- Kalorie 741kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 27 kwietnia 2012
Kategoria Niemcy
Wczoraj jezioro Piaski, a dziś Stolsko.
Nad jezioro Stolsko położone na granicy dojechałem od strony Dobieszczyna, natomiast wracałem przez Pampow, Blankensee, Dobrą i Wołczkowo. Słonecznie i ciepło.





Graniczne jezioro przy miejscowości Stolec.© jotwu

Teren nad granicznym jeziorem Stolsko.© jotwu

Mini ogródek zoo pod Blankensee.© jotwu

Dowcipne urządzenie typu meteo z Blankensee.© jotwu

Napis na tabliczce - dotyczy zdjęcia zartu meteo z Blankensee.© jotwu
- DST 60.00km
- VMAX 30.50km/h
- Temperatura 21.0°C
- Kalorie 575kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 23 kwietnia 2012
Kategoria Niemcy
Kaprysy pogody, no ale to przecież kwiecień.
Kiedy dojechałem do granicy tuż za Dobieszczynem pogoda była nienaganna, kiedy jednak dojeżdżałem do Grünhof z daleka słychać było wyładowania atmosferyczne i zaczął padać zimny deszcz, oczywiście nie wziąłem ze sobą pelerynki. Deszcz dość szybko minął i gdy dotarłem do Rothenklempenow na moment pokazalo się słońce, ale to wcale nie był koniec zawirowań atmosferycznych, bo w drodze do Mewegen znowu zaczęło padać i był to deszcz z gradem.Minąłem Blankensee dotarłem do Buku a tu ani śladu po deszczu.Dopiero w Lasku Arkońskim widać było mokre plamy po deszczu.







Tu jeszcze było słonecznie i lasek brzozowy pod Dobieszczynem prezentował się wiosennie.© jotwu

Na granicy pod Dobieszczynem jeszcze było słonecznie.© jotwu

Konik spod miejscowości Grünhof .© jotwu

Cale stado dzikich gęsi nie zmieściło się na zdjęciu.© jotwu

To jest to samo stado - mniejszy fragment.© jotwu

To też zdjęcie wykonane tuż za Mewegen, po deszczu.© jotwu

Bocian z Dobrej ale czy ma parę, tego nie wiem.© jotwu
- DST 71.00km
- VMAX 33.40km/h
- Temperatura 14.0°C
- Kalorie 738kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 22 kwietnia 2012
Kategoria Niemcy
Mimochodem do Löcknitz.
Wcale nie miałem ochoty jechać do Niemiec, bo co trochę popadywało ale kiedy bylem już w Wołczkowie a po drodze mijały mnie grupy rowerzystów, to postanowiłem pojechać do niemieckiego Netto, by sprawdzić czy uchowały się jeszcze rowerowe akcesoria, o których wspominał @dornefeld parę dni temu. Pod Netto w Löcknitz
mieszana grupa (była też bowiem dama) bikerów z Polski. Tani licznik mało ciekawy, peleryny, lampki, niezła pompka i ładne sakwy. Nie kupiłem jednak nic z tych rzeczy. Wracałem przez Lubieszyn, Wąwelnicę i Bezrzecze. W drodze powrotnej pokazało się słońce a wiatr był korzystny. W pierwszej fazie wycieczki pogoda była mało zdjęciowa, więc zdjęcia kolejnych gniazd bocianich okazały się mało ciekawe i ich tu nie umieszczam.
mieszana grupa (była też bowiem dama) bikerów z Polski. Tani licznik mało ciekawy, peleryny, lampki, niezła pompka i ładne sakwy. Nie kupiłem jednak nic z tych rzeczy. Wracałem przez Lubieszyn, Wąwelnicę i Bezrzecze. W drodze powrotnej pokazało się słońce a wiatr był korzystny. W pierwszej fazie wycieczki pogoda była mało zdjęciowa, więc zdjęcia kolejnych gniazd bocianich okazały się mało ciekawe i ich tu nie umieszczam.

Zawsze dobrze utrzymany ogródek na skraju Löcknitz.© jotwu
- DST 56.00km
- VMAX 33.90km/h
- Temperatura 11.0°C
- Kalorie 571kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 20 kwietnia 2012
Kategoria Niemcy
Ze Smolęcina obok niemieckiej żwirowni do Ladenthin i dalej.
Pochmurno ale ciepło. Przez Rondo Hakena, Warzymice, Smolęcin dojechałem do malowniczej żwirowni tuż za granicą. Widok jest imponujący czego niestety na zdjęciach nie umiem pokazać. Wąską asfaltową drogą, pięknie pofałdowaną, wijącą się po polach dojechałem do Ladenthin. Potem Schwnnenz, Grambow, Lubieszyn, Wąwelnica (w gnieździe stal bocian), ulicą Zieloną do Wołczkowa, skąd przez Głębokie, las, Arkońską, Żupańskiego do parku Kasprowicza, no i dom. W miejscowości Wąwelnica w gnieździe bocianim był jeden lokator a ciągle nie widać bocianów w Wołczkowie, chociaż dach kościoła jest przybrudzony, może przez te ptaki. Zrobiłem tradycyjnie parę zdjęć jednak ze ze względu na fakt, że słońca nie było zbyt wiele, więc zdjęcia są takie sobie.








Dostojnie kroczący indyk z Warzymic.© jotwu

A tu jeszcze jeden obrazek z podwórkowej hodowli drobiu w Warzymicach.© jotwu

Smolęcin a na zdjęciu bocian i pewno odrzucone jajo.© jotwu

Polskie gospodarstwo tuż przy granicy.© jotwu

Żwirownia tuż przy granicy - jest ogromna czego zdjęcie nie oddaje.© jotwu

Niemiecka żwirownia, tuż przy granicy z Polską - prace trwają.© jotwu

Malownicza, pokręcona, falista droga polami do Ladenthin.© jotwu

Kwitnąca magnolia z ulicy Żupańskiego.© jotwu
- DST 61.00km
- VMAX 35.00km/h
- Temperatura 16.0°C
- Kalorie 585kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 17 kwietnia 2012
Kategoria Niemcy
Przez Dobieszczyn, Stolec do Pampow ...
Co ciekawe, gdy mijałem leśną drogę 27 zaczęły padać drobne krupki śniegowe, no ale potem było całkiem miło. Od Pampow przez Blankensee, Dobrą, Bezrzecze czyli w drodze powrotnej miałem lekki wiatr w plecy.



Oba zdjęcia wykonane były z tego samego miejsca - w jednym przypadku posłużyłem się zoom'em.

Jestem na drodze 115 i zaczyna padać drobny śnieg a jest 17 kwietnia.© jotwu

Tak prezentuje się gniazdo bocianie w centrum miejscowości Pampow.© jotwu

A tak ładnie prezentował się dziś lokator gniazda w Pampow.© jotwu
Oba zdjęcia wykonane były z tego samego miejsca - w jednym przypadku posłużyłem się zoom'em.

Taki jest stan budowy hali sportowej przy ulicy Szafera w dniu 17 kwietnia 12 r.© jotwu
- DST 57.00km
- VMAX 29.00km/h
- Temperatura 7.0°C
- Kalorie 558kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 14 kwietnia 2012
Kategoria Niemcy
Prawie zoo ...
To prawie zoo to aluzja do zdjęć zwierząt wykonanych dziś przeze mnie w czasie "zagranicznej" wycieczki. Sprawdziłem gniazdo bocianów w Warzymicach - jest komplet czyli dwa dorodne ptaki. Kolejno : Warzymice - Będargowo - Warnik - Ladenthin, Schwennenz, Grambow a potem jazda po mniej mi znanych niemieckich miejscowościach jak Sonnenberg, Ramin, by w końcu dojechać do Löcknitz - tu drobne zakupy w Rewe (kupiłem między innymi polecany przez Misiacza żółty ser).
Proszę sobie wyobrazić, że liczne na tym terenie wiatraki prądotwórcze stały bez ruchu, tak spokojne było dziś powietrze. Jeśli chodzi o zdjęcia, to mam wrażenie, że "moją" sarenkę wcześniej "upolowała" już Tunia, natomiast zaskoczyły mnie dziki, które tak chętnie korzystały z wody lejącej się z gumowego węża. Nadal nie ma widać bocianów w Wołczkowie.







Ciąg dalszy nastąpi.
Proszę sobie wyobrazić, że liczne na tym terenie wiatraki prądotwórcze stały bez ruchu, tak spokojne było dziś powietrze. Jeśli chodzi o zdjęcia, to mam wrażenie, że "moją" sarenkę wcześniej "upolowała" już Tunia, natomiast zaskoczyły mnie dziki, które tak chętnie korzystały z wody lejącej się z gumowego węża. Nadal nie ma widać bocianów w Wołczkowie.

Droga która prowadzi z Będargowa przez Warnik do granicy.© jotwu

Tę sarenkę spotkałem tuż za granicą pod Warnikiem.© jotwu

Dostojny żuraw, którego "upolowałem" na terenach niemieckich.© jotwu

Locha dzika na wodopoju - z węża leje się woda.© jotwu

Ciągle to samo miejsce ale tym razem popijają wodę dwa dziki.© jotwu

Były sobie świnki trzy ...© jotwu

Gniazdo bocianie w Mewegen i jego lokatorzy.© jotwu
Ciąg dalszy nastąpi.
- DST 71.00km
- VMAX 33.40km/h
- Temperatura 13.0°C
- Kalorie 671kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze



