Informacje

  • Wszystkie kilometry: 234696.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Niemcy

Dystans całkowity:54966.40 km (w terenie 50.00 km; 0.09%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:42.40 km/h
Suma podjazdów:1979 m
Suma kalorii:895823 kcal
Liczba aktywności:858
Średnio na aktywność:64.06 km
Więcej statystyk
Sobota, 22 września 2012 Kategoria Niemcy

Zdążyłem do domu przed deszczem.

Prognozy pogody były minorowe ale mnie udało się zdążyć do domu tuż przed deszczem. Odbyłem sympatyczną wycieczkę do Löcknitz a dojechałem tam okrężną drogą, bo przez Głębokie, Pilchowo, Sławoszewo, Dobrą, Buk, Blankensee, Plöwen. Tuż przed Löcknitz prowadzone były kontrole policji oraz służb celnych, być może po skandalicznym wybryku bandytów z Polski. Drobne zakupy w Rewe i powrót przez Rothenklempenow, Pampow, Blankensee, Buk itd.

Przy drodze do Blankensee. © jotwu


A na zdjęciu pewno już ostatnie słoneczniki - z ogródka w Blankensee. © jotwu
  • DST 78.00km
  • VMAX 31.40km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Kalorie 892kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 10 września 2012 Kategoria Niemcy

Przez Dobieszczyn, Glashütte , Pampow ...

Do granicy miałem cały czas korzystny wiatr więc się jechało miło zwłaszcza, że dziś ruch na trasie Tanowo - Dobieszczyn był nikły. Dalsza część wycieczki standardowa więc Glashütte, Grünhof , Pampow, Blankensee, Buk, Dobra, Wołczkowo itd. Jakoś nie znudziła mi się ta trasa.

Ścieżka rowerowa pomiędzy przygranicznymi miejscowościami Glashütte i Grünhof. © jotwu
  • DST 65.00km
  • VMAX 30.90km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Kalorie 819kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 3 września 2012 Kategoria Niemcy

Droga Bezrzecze - Redlica po remoncie prezentuje się okazale.

Po pracach ogródkowych z przyjemnością wsiadłem na rower, by przez las Arkoński, Głębokie, Bartoszewo, Sławoszewo, Dobrą, Buk, Blankensee dojechać do Plöwen. Oczywiście bylem ciekawy czy nadal są tam bociany, otóż dziś gniazdo i sąsiednie dachy były puste. Z Plöwen wracałem przez Bismark, Lubieszyn, Wąwelnicę, Redlicę. Ku memu zaskoczeniu droga z Redlicy na Bezrzecze jest już pięknie wyremontowana, trwają już tylko prace porządkowe.

Remont drogi Bezrzecze - Redlica zbliża się ku końcowi. © jotwu
  • DST 54.00km
  • VMAX 33.90km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 568kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 28 sierpnia 2012 Kategoria Niemcy

Do Schwedt - powrót nieco skomplikowany.

Zachęcony dobrymi prognozami pogody postanowiłem raz jeszcze pojechać do Schwedt. Tradycyjnie dotarłem do Warzymic skąd przez Smolęcin, Kołbaskowo, Moczyły, Kamieniec, Staffelde, Mescherin, Gartz skąd monotonną trasą dojechałem do centrum Schwedt (65 km). Dotąd cały czas wiatr był niekorzystny.Sama miejscowość ma swoisty urok. Powrót był nie tylko z wiatrem ale i przygodami, bo na wyjazd ze Schwedt wybrałem niewłaściwą drogę i przez to nieomal dojechałem pod Prenzlau - tak dobrze się jechało. Żeby było śmieszniej miałem przy sobie mapę, która nie obejmowała już terenów, na których się znalazłem. Jeszcze raz się sprawdziło, że kompletnie nie mam orientacji w terenie, więc nim znalazłem się w Schmölln nakręciłem sporo kilometrów. Na drogowskazach pojawiły się wreszcie znane mi miejscowości typu Penkun oraz Brussow, więc nawet lekki deszcz nie psuł mi nastroju. Wybrałem Brüssow , skąd jest już tylko 11 km do Löcknitz
i tam zrobiłem stosowne zakupy w Rewe i popędziłem do Plöwen, by sprawdzić czy nadal są tam bociany - były. Robiło się niestety już szaro a jako że rzadko jeżdżę tak późno, więc zbliżając się do Polski lekko obawiałem się trasy od granicy w Blankensee do Głębokiego ale okazało się, że po 21:00 ruch na tej trasie nie jest zbyt intensywny, więc o 21:40 byłem w domu bez śladów szczególnego zmęczenia - vivat więc endorfiny.

Warzymice i stadko indyków przy śniadaniu. © jotwu


Wymowny napis w miejscowości Gartz. © jotwu


Widok z miejscowości Schwedt - 28 sierpnia 12. © jotwu


Z naszych gazet wiem, że jest to miejsce na niezłe zakupy - nie skorzystalem jednak. © jotwu


W drodze do Brüssow na niebie pojawiła się tęcza, szkoda że nie najlepiej wyszła. © jotwu


Późny wieczór pod graniczną miejscowością Blankensee - 28 sierpnia 12 r. © jotwu



Tęczy jednak prawie nie widać, widać "za to" kroplę deszczu na obiektywie.
  • DST 170.00km
  • VMAX 36.40km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Kalorie 1800kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 26 sierpnia 2012 Kategoria Niemcy

Bociania niespodzianka w Plöwen.

Na teren Niemiec dojechałem od strony Dobieszczyna, by potem przez Glashütte, Grünhof (ścieżka rowerowa między tymi miejscowościami jest co prawda już gotowa, lecz z obu jej stron stoją bariery z zakazem wjazdu, który nie jest respektowany przez niemieckich bikerów), Rothenklempenow dojechać do Löcknitz. Wjazd do tej miejscowości od strony Rothenklempenow chyba dość długo będzie utrudniony, bo na długim odcinku są prowadzone prace drogowe. W Löcknitz pod czynnym sklepem Netto w niedziele (od 11.oo do 16.oo) stało parę aut z polską rejestrację i grupka naszych bikerów. Z Löcknitz wracałem przez Plöwen i tu ogromnym zaskoczeniem był dla mnie fakt, że w w gnieździe spokojnie stały dwa bociany podczas, gdy ogólnie wiadomo, że minął już czas sejmików i bociany generalnie rzecz biorąc są już w drodze do Afryki. Dalsza trasa to oczywiście Blankensee (nad miejscowym jeziorem tłumy wypoczywających) a potem już tradycyjnie Buk, Dobra, Głębokie i lasem do domu. Przy wybiegu dla psów trwał remont uszkodzonej przez burzę linii wysokiego napięcia.

Droga między miejscowościami Glashütte i Grünhof, po lewej ścieżka rowerowa. © jotwu


Kompletne zaskoczenie - w Plöwen nadal rezydują bociany mimo, że to już 26 sierpnia. © jotwu
  • DST 82.00km
  • VMAX 28.60km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 815kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 25 sierpnia 2012 Kategoria Niemcy

Przez Smolęcin w świat niezbyt daleki.

Rano było pochmurno, wprost deszcz wisiał w powietrzu a rozpogodziło się, gdy już wracałem do domu.Jak zwykle w soboty dojechałem do Ronda Hakena a potem Warzymice, Karwowo, Smolęcin (bocianów już nie ma). Potem było 13 km przez tereny niemieckie, a więc Ladenthin, Schwennenz, Grambow, no i w końcu Lubieszyn. Małgosiu, jeśli tu zaglądniesz to moje uznanie za prezencję i elegancję, nie tylko w modzie w stylu retro, lecz też tej na trasie. Z Lubieszyna Wąwelnica, Redlica i Bezrzecze. Ku memu zaskoczeniu na trasie Redlica - Bezrzecze jest już nowa nawierzchnia asfaltowa, lecz droga nie jest jeszcze przejezdna, bo trwają prace porządkowe na poboczach. Z Bezrzecza mam już tylko 6 km do domu - po części przez las Arkoński.

Strachy na ptaki na polu pod Warzymicami - 25 sierpnia 12 r. © jotwu


Trwa czas przeżuwania - widok z pastwiska pod Ladenthin. © jotwu


Kiedy podjechalem pod pastwisko część krów, mocno zaciekawiona wstała i mi się przyglądała. © jotwu


Jeszcze jedno zdjęcie z trasy prowadzącej z Ladenthin do Schwennenz. © jotwu
  • DST 51.00km
  • VMAX 29.80km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Kalorie 490kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 22 sierpnia 2012 Kategoria Niemcy

Powrót z wiatrem w plecy.

Oczywiście, żeby wracać z wiatrem wcześniej trzeba pomęczyć się jazdą pod wiatr i tak byłe ze mną dzisiaj. Co prawda część prognoz dopuszczała możliwość gwałtownych burz na naszym terenie jednak zaryzykowałem i przez Pilchowo, Sławoszewo i Dobrą dojechałem do Blankensee, cały czas pod silny wiatr. Potem bokiem do wiatru do Plöwen, świeżo odkrytą drogą, która omija ośrodek młodzieżowy a następnie do Loecknitz. A potem z wiatrem w plecy tą samą trasą do domu. Na moje szczęście prognozy się nie sprawdziły, bo nie było ani burzy, a ni też deszczu.

Krajobraz pod wybiegiem dla psów (Las Arkoński) po burzy z 21 sierpnia 12 roku. © jotwu


Miejscowość Plöwen i chociaż jest już 22 sierpnia 12 r. tu nadal są jeszcze bociany a to przecież czas odlotów. © jotwu


No to jeszcze jedno zdjęcie bociana, tego z Plöwen , dla którego nie bylo już miejsca w gnieździe. © jotwu


Ambona myśliwska tuż przed miejscowością Plöwen - 22 sierpnia 12 r. © jotwu
  • DST 68.00km
  • VMAX 30.90km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Kalorie 685kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 19 sierpnia 2012 Kategoria Niemcy

Do Nowego Warpna - nie dotarłem.

Istotnie miałem dziś w planie "kontrolną" jazdę przez remontowaną drogę Dobieszczyn - Karszno i dalej do Nowego Warpna. Na drodze z Tanowa w kierunku Dobieszczyna dziś był wyjątkowo duży ruch samochodów, jak nigdy dotąd. Część osób jechała na grzyby, zaś pozostali chyba na tereny Niemiec. Na drodze, którą poddawałem "kontroli" nic wielkiego się nie dzieje. W części początkowej rozkopane jest prawe pobocze drogi, natomiast dalej są wykarczowane i usunięte drzewa. Trudno mi uwierzyć, że do końca roku będzie na tej drodze położony nowy asfalt.A do Nowego Warpna nie dojechałem, bo wcześniej po 12 km jazdy skręciłem szlakiem do Rieth a dalej było tradycyjnie czyli Hintersee, Glashütte, Grünhof (ścieżka rowerowa między tymi miejscowościami gotowa i prezentuje się świetnie), Pampow, Blankensee, Buk, Dobra itd. Bardzo ciepło a wiatr południowy.

Tak 19 sierpnia 12 roku przedstawiał się początkowy odcinek drogi Dobieszczyn - Karszno. © jotwu


Tak dziś 19 sierpnia 12 r. prezentowała się remontowana droga Dobieszczyn - Karszno. © jotwu

Rieth to mała, sympatyczna miejscowość nad jeziorem Nowowarpieńskim. © jotwu


Przygraniczna miejscowość Rieth - w głębi przystań. © jotwu
  • DST 88.00km
  • VMAX 31.20km/h
  • Temperatura 31.0°C
  • Kalorie 819kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 16 sierpnia 2012 Kategoria Niemcy

16.08

Uwaga ! Tytuł wpisu jest na licencji Uli. Trasa wycieczki : Dobieszczyn przez Tanowo skąd przez Stolec do Pampow a potem standardowo Mewegen, Rothenklempenow i Löcknitz. Dojeżdżając do Löcknitz skorzystałem z objazdu, bo trwa tam remont drogi.Z Löcknitz do Plöwen, skąd pojechałem wąską, dobrze utrzymaną drogą w kierunku trasy Blankensee - Bismark i w ten sposób znalazłem się na granicy. Potem znowu standard czyli kolejno Łęgi, skrajem Buku, Dobra, Wołczkowo, Głębokie i lasem do domu.

Kącik wypoczynkowy przy drodze nr 115 pod Dobieszczynem - dowody "kultury". © jotwu


Niemiecki pociąg pod Löcknitz - mknie w kierunku Szczecina. © jotwu
  • DST 94.00km
  • VMAX 30.80km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Kalorie 890kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 14 sierpnia 2012 Kategoria Niemcy

Okrężną drogą do Löcknitz .

Nim przekroczyłem granicę, to pokręciłem się po zawiłych uliczkach skraju Gumieniec skąd jednak dotarłem do Warzymic, by tym razem już bez wiatru w plecy dojechać do Smolęcina. Przed Barnisławem skręciłem do granicy i byłem zaskoczony jak bardzo zarosła zielskiem droga w kierunku niemieckiej żwirowni.Polnymi drogami po części z betonowych płyt, a po części asfaltem dojechałem do miejscowości Krackow, potem Glasow, Retzin i znalazłem się nad jeziorem w Löcknitz. Drobne zakupy w Rewe i powrót przez Plöwen ( leśnymi dróżkami)do Blankensee. Na trasie było sporo grup niemieckich bikerów na potwornie objuczonych rowerach - grzecznościowe hallo i przez granicę do Dobrej, Wołczkowa i do domu.

Niemiecki krajobraz - widok z granicy pod Barnisławiem. © jotwu


Ten dąb z Loecknitz ma według tabliczki informacyjnej już tysiąc lat. © jotwu


Tym razem na kominie nieczynnej piekarni w Dobrej dwa bociany - wkrótce jednak odlecą. © jotwu
  • DST 80.00km
  • VMAX 35.30km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Kalorie 788kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl